Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Audiobook czy zwykła książka?
Autor Wiadomość
gugu8

Dołączył: 13 Wrz 2010
Posty: 2
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 1/9
 11%
Wysłany: 2010-09-13, 13:50   Audiobook czy zwykła książka?

Wszędzie mówi się, że ludzie nie czytają książek. Młodzi ludzie często uważają je za przeżytek w nowoczesnym świecie. Po części zgadzam się z tą opinią dlatego bardzo chętnie sięgam po audiobooki. Można je wszędzie ze sobą zabrać i słuchać przy pomocy odtwarzacza mp3 czy też telefonu komórkowego. Kilka audiobooków, które przesłuchałem zapadło mi bardzo w pamięci. Z ostatnich był to audiobook „Na srebrnym Globie” Jerzego Żuławskiego, a czytany przez Romana Gancarczyka (wyd. Audea). Nie jestem fanem fantastyki, ale ta książka dotyka problemów, które mogą być pewnego dnia bardzo realne.
 
     
klitynski 
bibliosfera.net

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2010-09-13, 14:33   

Na pewno audiobooki są wygodniejsze np. w wannie. :-)
_________________
Krzysztof Lityński
http://bibliosfera.net
 
     
barni

Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 1
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 0/9
 0%
Wysłany: 2010-09-27, 14:18   

A ja mimo wszystko wolę wziąć książkę do ręki , zupełnie inaczej jest przeczytac książkę niż jej wysłuchać .
 
     
mwerla 
Marcin Werla


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 251
Skąd: Poznań, PCSS
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 27/33
 81%
Wysłany: 2010-09-27, 23:37   

Wpis zaczynający ten wątek to reklamowy spam. Jest takich wiecej na rożnych forach w sieci - Google potwierdzi. Ale podyskutowac można ;-) wiec ja rownież preferuje wersje papierowa o ile jest dostępna. :-)
_________________
Marcin Werla
Zespół Bibliotek Cyfrowych PCSS
 
 
     
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2010-09-28, 13:33   

mwerla napisał/a:
Wpis zaczynający ten wątek to reklamowy spam. Jest takich wiecej na rożnych forach w sieci - Google potwierdzi. Ale podyskutowac można ;-) wiec ja rownież preferuje wersje papierowa o ile jest dostępna. :-)


No muszę się przyznać, że przy aktualnych cenach czytników e-booków papier dominuje na moich regałach. Póki mam gdzie wkładać i się nie urywają, dochodzą kolejne pozycje na papierze.

PS. Chyba powinniśmy zrobić sobie mały bibliofilski kącik psychoterapeutyczny dla bibliotekarzy cyfrowych, by po robocie odpocząć od tych głębi bitowych, workflowów, metadanych, macierzy oraz by rozładować ten permanentny stres z obawy, że ktoś w końcu wyłączy prąd. Inaczej mówiąc warto utworzyć nową specjalizację: biblioterapia dla bibliotekarzy cyfrowych.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2010-09-29, 23:59   

relis napisał/a:


No muszę się przyznać, że przy aktualnych cenach czytników e-booków papier dominuje na moich regałach. Póki mam gdzie wkładać i się nie urywają, dochodzą kolejne pozycje na papierze.

Do audiobooków cokolwiek co gra wystarczy ;-)

Nie wiem jak wam, ale mnie osobiście nieco przeszkadza (i odciąga uwagę) sposób intonowania czytającego, czy np. jego często nienaturalne tempo czytania. Przy obcowaniu z tekstem jednak nasz "wewnętrzny lektor" działa tak jak go sami wyszkoliliśmy, albo wcale nie działa, więc i nie przeszkadza, jak czytamy odpowiednio szybko ;-)

relis napisał/a:
PS. Chyba powinniśmy zrobić sobie mały bibliofilski kącik psychoterapeutyczny dla bibliotekarzy cyfrowych, by po robocie odpocząć od tych głębi bitowych, workflowów, metadanych, macierzy oraz by rozładować ten permanentny stres z obawy, że ktoś w końcu wyłączy prąd. Inaczej mówiąc warto utworzyć nową specjalizację: biblioterapia dla bibliotekarzy cyfrowych.

Bardzo mi się pomysł podoba! :-) I spotkania w realu, gdzie np. (odchodząc od tego, co cyfrowe) będziemy robić np. czapkę z gazety (jak w jednej z ksiąg Tytusa, Romka i A'Tomka) albo origami :mrgreen:
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2010-09-30, 12:24   

Nikt poza spamerem, o pardon, panem z marketingu, nie napisze ciepłego słowa o książkach do słuchania? Pamiętam "audiobooki" z czasów, kiedy nikt tak jeszcze nie nazywał książek czytanych przez lektora. Wystarczyło włączyć o odpowiedniej porze radio i... zdarzało się, że nawet zupełnie przeciętna powieść zamieniała się w prawdziwą magię! Nie wiem, być może działa to tylko na tych, którzy trzymają gdzieś z tyłu głowy książki wysłuchane w dzieciństwie? To w każdym razie dla mnie jest paradygmatyczny wzorzec "audiobooka". Dalej rzecz jasna moja pamięć nie sięga, ale zdaje się że już niejaki Homer korzystał z oralnej formy dystrybucji treści i wszyscy byli bardzo zadowoleni :-)

Monika J. napisał/a:
["wewnętrzny lektor"] ... wcale nie działa, więc i nie przeszkadza, jak czytamy odpowiednio szybko

W taki sposób można czytać co najwyżej gazety, prace naukowe albo dokumentację techniczną. Połowa przyjemności czytania bierze się przecież z języka, z rytmu, brzmienia słów, więc książka czytana bez fonetyzacji to coś jak in vitro. Skutek jest, ale przyjemność raczej umiarkowana ;-)
 
     
Joanna Madej 
Joanna Madej


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 22
Skąd: OR BUWr
Poziom: 3
HP: 0/44
 0%
MP: 21/21
 100%
EXP: 4/9
 44%
Wysłany: 2010-10-01, 12:44   

relis napisał/a:
PS. Chyba powinniśmy zrobić sobie mały bibliofilski kącik psychoterapeutyczny dla bibliotekarzy cyfrowych, by po robocie odpocząć od tych głębi bitowych, workflowów, metadanych, macierzy oraz by rozładować ten permanentny stres z obawy, że ktoś w końcu wyłączy prąd. Inaczej mówiąc warto utworzyć nową specjalizację: biblioterapia dla bibliotekarzy cyfrowych.


Dobry pomysł! :mrgreen: Oczywiście zdecydowanie wolę tradycyjne papierowe książki:]
_________________
Hvis lyset tar oss...
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2010-10-05, 10:02   

sk napisał/a:
Nikt poza spamerem, o pardon, panem z marketingu, nie napisze ciepłego słowa o książkach do słuchania? Pamiętam "audiobooki" z czasów, kiedy nikt tak jeszcze nie nazywał książek czytanych przez lektora. Wystarczyło włączyć o odpowiedniej porze radio i... zdarzało się, że nawet zupełnie przeciętna powieść zamieniała się w prawdziwą magię! Nie wiem, być może działa to tylko na tych, którzy trzymają gdzieś z tyłu głowy książki wysłuchane w dzieciństwie? To w każdym razie dla mnie jest paradygmatyczny wzorzec "audiobooka". Dalej rzecz jasna moja pamięć nie sięga, ale zdaje się że już niejaki Homer korzystał z oralnej formy dystrybucji treści i wszyscy byli bardzo zadowoleni :-)


Ach, no w tych czasach oczywiście tych "jeszczenieaudiobooków" słuchałam! :-) Z pocztówek muzycznych, z płyt winylowych, no i oczywiście "Radio dzieciom" w radiowej Jedynce :-) Ale mam wrażenie, że obecnie przy powszechnej i chyba już masowej produkcji audiobooków lektorzy są coraz bardziej przypadkowi i to już nie to samo... ;-)
 
     
Wojtek 
Wojciech Kowalewski


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 89
Skąd: WBP Kraków
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 8/19
 42%
Wysłany: 2010-10-06, 00:17   

sk napisał/a:
Pamiętam "audiobooki" z czasów, kiedy nikt tak jeszcze nie nazywał książek czytanych przez lektora...


Ostatnio wpadły mi w ucho opowiadania E.A Poego nagrane w czasach "pacholęcych". Niesamowite nagranie (potęgujący nastrój grozy, intonacja, pauzy, ...), wydane na kasecie (PIW). Odsłuchałem jeszcze raz, po kilkunastu latach i... odpłynąłem. Nie nazwałbym jednak tego audiobookiem, podobnie listów Marka Twaina w wykonaniu Romka Kostrzewskiego.
Zupełnie innego wrażenia doznałem przy recytowanych lekturach, wyłączyłem po kilku minutach..
_________________
http://mbc.malopolska.pl/
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2010-10-06, 09:35   

Ale, ale... żebyśmy czasem nie wyszli na sentymentalnych dziadków (babcie) upierających się, że dawniej wszystko było lepsze... ;-)

Na półkach z "audiobookami" jest sporo tandety, podobnie zresztą, jak w przypadku książek drukowanych (słabe przekłady, amatorska redakcja, powierzchowna korekta), ale trafiają się też perełki, jak. np. Wojna polsko-ruska czytana przez Grzegorza Przybyła albo Lot nad kukułczym gniazdem (Jan Peszek). Porównanie nagrania Peszka z krążącym po sieci Zapasiewiczem sprzed lat wypada moim skromnym zdaniem na korzyść Peszka, więc nie zawsze starsze oznacza lepsze.

"Audiobookiem" najchętniej nie nazywałbym niczego w ogóle, bo słowo dość koszmarne, ale skoro zostało użyte, to się dla wygody tego trzymam. Granica między nagraniem sprzedawanym pod taką nazwą a nagraniami radiowymi, na kasetach czy innych nośnikach jest trudna do ustalenia - czasem stare nagrania radiowe zapisane w mp3 na krążkach CD sprzedawane są jako "audiobooki", np. Moskwa-Pietuszki w fantastycznej interpretacji Wilhelmiego.
 
     
Wojtek 
Wojciech Kowalewski


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 89
Skąd: WBP Kraków
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 8/19
 42%
Wysłany: 2010-10-07, 23:05   

...jako ciekawostkę podam Wam, że kiedyś podczas prowadzenia kursu z MARC21 natknąłem się na opis bibliograficzny pewnego audiobooka w "znanej" bibliotece

Wyglądał on tak:

Pan Wołodyjowski [Dokument dźwiękowy] / Janusz Gajos. - [Katowice] : "Aleksandria", cop. 2007. - 1 płyta (CD) : digital, stereo. ; 12 cm.

...ale powszechne są też "Psy wojny" Jana Englerta :mrgreen:
_________________
http://mbc.malopolska.pl/
 
     
AgMag 

Dołączyła: 01 Mar 2007
Posty: 60
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany: 2010-10-25, 15:19   

Dawna polska wersja audiobooka to książka mówiona przeznaczona dla niewidomych i niedowidzących, lata w tył praktycznie niedostępna dla zdrowych. Angielski wygrywa bo to jedno słowo zamiast dwu, a my się przecież ciągle spieszymy... A te powyższe opisy to miód na bibliotekarskie serce :lol:
 
     
agra 

Dołączyła: 07 Kwi 2011
Posty: 1
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 0/9
 0%
Wysłany: 2011-04-07, 14:51   

Ja nie mam nic przeciwko audiobookom :) Czasem wolę poczytać książkę, a czasem chętnie słucham. Polecam wyłączyć zmysł wzroku, zgasić światło i zatopić się w lekturze :D
Jeżeli lektor "wpadnie nam w ucho" gwarantuje, że będzie słuchać się rewelacyjnie.
_________________
http://www.salekonferencyjne.pl
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 45
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2011-04-07, 15:40   

agra napisał/a:
(...) Polecam wyłączyć zmysł wzroku, zgasić światło i zatopić się w lekturze :D (...)
W moim przypadku wyłączenie wzroku byłoby klopotliwe, bo najczęściej słucham w aucie. Choć niektóre korki stwarzają warunki do delektowania się lekturą z wyłączonym zmysłem wzroku ;-) .
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.16 sekundy. Zapytań do SQL: 8