Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wdrożenie ATIZ
Autor Wiadomość
gj 

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2010-09-07, 07:57   

adrianos napisał/a:
Prawdą jest ( i się nie wypieram) że nie zauważyłem napisu licencji na dole i nie doczytałem co też w niej jest zapisane


i od 15 lat sprzedaje Pan oprogramowanie :shock: ?

mam wrażenie, że przyjaciół Pan sobie na tym forum nie robi... :mrgreen:
 
     
adrianos 

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 43
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2010-09-07, 09:41   

nie trudno zauważyć że forum jest "dość" zamknięte i mało przyjazne dla "obcych" ;-)

odpowiadając: proszę zrozumieć mi nie chodzi o to że ja się nie stosuję do licencji (jak wiem o niej to się stosuję), ale o to że umieszczanie czegoś takiego ( zakaz kopiowania informacji promocyjnych ) jest "dziwactwem" ( jeśli jestem w błędzie proszę mi pokazać kto jeszcze w biznesie coś takiego stosuje) i ja po prostu się czegoś takiego tam nie spodziewałem, a naprawdę zajmuję się tematyką od bardzo dawna ( firma jest producentem softu )
Ja zdaje sobie sprawę że autor może zapisać sobie to co chce i inni mają się do tego stosować (tego też nie neguję), a jak się komuś takie zapisy nie podobają .... to niestety współpraca jest niemożliwa ( tym bardziej jak publicznie się go napiętnuje )

Uff mam nadzieję że temat już naprawdę wyczerpany
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2010-09-07, 09:50   

adrianos napisał/a:
(...) ale o to że umieszczanie czegoś takiego ( zakaz kopiowania informacji promocyjnych ) jest "dziwactwem" ( jeśli jestem w błędzie proszę mi pokazać kto jeszcze w biznesie coś takiego stosuje) i ja po prostu się czegoś takiego tam nie spodziewałem (...)

http://www.heise-online.p...ns-1068346.html
To dopiero dziwacy ;-) .
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2010-09-07, 11:15   

adrianos napisał/a:
( ...) Może to co teraz napiszę to będzie mocno przesadzone i mocno złośliwe, ale myśle że w Państwowych uczelniach komuś sie już lekko w głowie poprzewracało i tyle .... gdyby to była prywatna firma to z pewnością nie było by tej całej dyskusji, a na dealerów by chuchali i dmuchali.(...).

Z poprzewracaniem w głowach mogę się zgodzić, a że wypowiedź mocno złośliwa zgodzę się bardzo, ale dodam, że całość jest bardzo bez sensu. Zanim doczekam się odpowiedzi proszę przystopować na sekundkę i przemyśleć kilka kwestii.

1. Forum Bibliotek 2.o jest mocno branżowe. Wpada Pan na nie z ciekawym newsem ale w sposób mocno spamerski wstawiając w kilku miejscach link do informacji, której celem jest wymachiwanie chorągiewką z logo dLibry w celu przyciągnięcia uwagi do własnej oferty. Gdyby Marcin nie napisał sprostowania sam pierwszy zapytałbym o co chodzi.

2. Znaczna cześć osób tutaj dyskutujących zawodowo zajmuje się bibliotekami cyfrowymi i dla nich sprawa otwartego dostępu do informacji jest kluczowym zagadnieniem, a licencje CC są w tym temacie jednym z kluczowych elementów. Wdrożenie na stronach dLibry licencji CC jest wyraźnym sygnałem promującym otwarty dostęp. Tak na marginesie to im więcej otwartego dostępu tym więcej zleceń dla firm z sektora informatycznego.

3. Osobiście jestem wielkim zwolennikiem wolnego rynku i partnerstwa publiczno-prywatnego, jednak od przeszło 10 lat mojego zajmowania się digitalizacją żadna firma nie była w stanie zaoferować bibliotekom współpracy na tak mocno partnerskich zasadach. Nie oznacza to, że nie ma już miejsca dla współpracy z sektorem prywatnym, wręcz przeciwnie i szkoda, że nasz dyskusja wygląda tak jak wygląda.

4. Znaczna część "cyklopedyków" dyskutujących na tym forum w większym lub mniejszym stopniu bierze udział w rozwijaniu dLibry ponieważ partnerski model współpracy zaoferowany przez PCSS zachęca do takiego działania. Sama dLibra jest puzzlem większego przedsięwzięcia jakim jest FBC czy dalej Europeana. Informacja podana przez Pana oraz ignorowanie licencji CC musiały więc wzbudzić zainteresowanie "cyklopedyków" uczestniczących w tych przedsięwzięciach

5. Uczestnicy tego forum to prawdopodobnie największa grupa docelowa potencjalnych klientów Panskiej firmy, a Pan na powitanie zwraca się "cześć cyklopedycy". Przy takiej strategi marketingowej zwyczajne sprostowanie napisane przez Marcina Werlę wydaje się być faktycznie amatorką ;-) .

6. Wystarczyłoby w odpowiedzi na sprostowanie napisać coś w stylu: "ups, sorki zaraz to poprawię" i dyskusja potoczyłaby się w merytorycznym kierunku.

7. Może wyzerować liczniki i zacząć wejście na forum jeszcze raz? Sam chętnie podyskutowałbym o Waszych systemach digitalizacji, ale jako potencjalny partner z partnerem a nie jak klient z ubranym w krawat handlowcem. Jako wprowadzenie polecam ten wątek - http://ebib.oss.wroc.pl/phpBB/viewtopic.php?t=448

Z cyklopedycznym pozdrowieniem zapraszam do cyklopedlandii.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
adrianos 

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 43
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2010-09-07, 11:59   

dziękuję za merytoryczną odpowiedź ( w końcu :-) )

no to będziemy się powoli zgadzać, a może i nawet pięknie różnić ;-)

ad0) co do heise online, to nie zauważyłem aby oni coś sprzedawali czy oferowali jakieś produkty ... więc przykład średnio trafiony.

ad1) obiektywnie nie sposób sie nie zgodzić, że można uznać moje posty za formę spamu no ... z i bólem ale się z tym zgadzam choć dziękuję za "ciekawego newsa" ( sam nie lubię spamerów, więc proszę nie kopać znam swoją winę ). Z wymachiwaniem logo dlibry ...no cóż dałem je w dobre wierze ( kompletnie nie spodziewałem się takiej reakcji ) z pewnością nie traktowałem tego jako marketing ( a raczej stwierdzenie faktów i opis systemu ).

ad2) Dalej uważam że licencja CC na stronie w biznesie jest "dziwolongiem" .. i tłumaczenie tego branżą niczego nie zmienia.

ad3) tutaj to wchodzimy na tematy polityczne ... myślę że bezpieczniej jest ten temat zostawić ( jedno z pierwszych przykazań handlowca ;-) )

ad4 i 5) Cytując Lema chciałem się odnieść do słowa "dystrybutor" ... i hmmm źle Pan zrozumiał, nie chciałem w ten sposób nazwać nikogo konkretnego, a na pewno nikogo na tym forum. ( śp. S. Lem właśnie prześmiewał sam proces definiowania czegoś ), zbieżność słowa "cyklopedyk" z encyklopedią była niezamierzona

ad 6) hmmm ... myślę że swoje zdanie na ten temat wyraziłem już wcześniej, nie będę powtarzał argumentów

ad7) ciekawa dyskusja ... ale DNIA 19.04.2010 FORUM ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE

Jesteśmy firmą startującą dopiero w temacie digitalizacji (mamy dopiero 2 wdrożenia ), ale temat wydaje się bardzo ciekawy a my jesteśmy bardzo ambitni :-) , i gdyby była potrzeba być może nawet pokusimy się sami o stworzenie czegoś na wzór Dlibry ( bo już widzimy wady tego rozwiązania ) a że mamy dość duże doświadczenie w temacie projektowania systemów klasy DMS może to być ciekawie.... no ale teraz to już sobie gdybam :-) ( choć ciekawi mnie opinia forumowiczów )


pozdrawiam
 
 
     
mwerla 
Marcin Werla


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 251
Skąd: Poznań, PCSS
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 27/33
 81%
Wysłany: 2010-09-07, 15:42   

Obiecałem (sobie) nie wypowiadać się już tutaj w sprawie Elaboro. Jednak opinie czy zarzuty stawiane mi, czy czasem szerzej – PCSSowi, przez pana Adriana, pojawiają się też czasem (choć w bardziej wyważonej formie) w naszych kontaktach z innymi firmami mającymi własną wizję tego, jak powinna wyglądać sprzedaż dLibry oraz jakiej części obowiązującego prawa trzeba przestrzegać, a jakiej nie. Dlatego też postanowiłem zabrać głos po raz kolejny. Nie chcę odnosić się bezpośrednio do wypowiedzi pana Adriana, gdyż z większością z nich się nie zgadzam, a przyjęty sposób dyskusji niestety nie doprowadzi nas do porozumienia.

Zamiast tego chciałbym się wypowiedzieć bardziej ogólnie na temat naszej wizji współpracy z firmami komercyjnymi. Strona dLibry nie jest dobrym miejscem na tego typu „wyznania”, ale myślę, że to forum się do tego jak najbardziej nadaje. Być może mój post ułatwi firmom zrozumienie naszych działań. Stałych czytelników forum przepraszam, jeżeli mój post to same znane im od dawna informacje.

Zacznę od tego, że mimo być może komercyjnie brzmiącej nazwy, PCSS nie jest instytucją komercyjną. Jest instytucją publiczną, częścią IChB PAN (wątku z prefiksem „super” w nazwie nie będę rozwijał – można zerknąć choćby tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Supercomputer i http://www.man.poznan.pl/...Duzej_Mocy.html ). Głównym celem naszego działania nie jest osiąganie zysków finansowych, a realizacja pewnej misji („Integracja i rozwój infrastruktury informatycznej nauki”; por. http://www.man.poznan.pl/online/pl/strona/674/ ). Nie znaczy to oczywiście, że zupełnie nie martwimy się finansami – po prostu pozyskujemy je inaczej niż poprzez działania wyłącznie komercyjne (por. http://www.man.poznan.pl/..._Brukselki.html )

Na odcinku, za który ja odpowiadam od kilku lat, realizacja tej misji skupia się na budowaniu infrastruktury bibliotek cyfrowych, niezależnie od tego jak „nadęte” może wydawać się takie sformułowanie handlowcom z firm nastawionych przede wszystkim na zysk (choć przecież czasami też posiadających swoją „misję”). Celem naszego działania jest w bardzo dużym uogólnieniu doprowadzenie do tego, żeby polskie instytucje kultury i nauki mogły jak najłatwiej udostępniać swoje zbiory on-line, żeby te zbiory były dobrze widoczne w sieci, dostępne dla użytkowników (w szczególności naukowców) i systemów zewnętrznych itd. Praktyczna realizacja przybiera wiele postaci, tak jak Tomek K. zdążył wspomnieć (por. http://dl.psnc.pl/activities/ ).

Ale wracając do naszej współpracy z podmiotami zewnętrznymi - Dział Usług Sieciowych PCSS ( http://www.man.poznan.pl/...Sieciowych.html ) ma jak najbardziej pozytywne doświadczenia ze współpracy zarówno z dużymi instytucjami publicznymi (iTVP), międzynarodowymi korporacjami (Sun/Oracle, Microsoft), jak i mniejszymi firmami (część wdrożeń dLibry).

Jeżeli chodzi o dLibrę, firmy które się do nas zgłaszają i które nie planują zakupu dLibry wyłącznie na własne wewnętrzne potrzeby, można podzielić na dwie grupy. To dość oczywisty podział, ale ważny z naszego punktu widzenia. A więc są to:

1. Firmy zajmujące się wyłącznie sprzedażą oprogramowania – najczęściej biorą udział w przetargu, w którym ktoś zamawia np. „3 x pakiet oprogramowania biurowego, 2 x pakiet oprogramowania graficznego, 1 x pakiet oprogramowania do budowy bibliotek cyfrowych”.

2. Firmy wdrażające złożone systemy, których biblioteka cyfrowa jest pewnym elementem – najczęściej chodzi o połączenie usługi skanowania lub sprzedaży skanerów i stacji roboczych/serwerów z uruchomieniem biblioteki cyfrowej, rzadziej o integracje oprogramowania na większą skalę.

To co najczęściej budzi zdziwienie – zwłaszcza w przypadku nr 1 powyżej – to fakt, iż nie udzielamy firmom komercyjnym rabatów na cenę licencji naszego oprogramowania. Ponadto w umowach nakładamy na te firmy obowiązek „odsprzedaży” licencji dLibry do końcowego licencjobiorcy po takiej samej cenie, po jakiej dLibra została zakupiona od nas. Zresztą formalnie licencja nie przechodzi przez pośrednika – jest przekazywana z PCSS bezpośrednio do licencjobiorcy, na podstawie umów PCSS-pośrednik oraz pośrednik-licencjobiorca. Dziwne prawda?

Powstaje pytanie: dlaczego w takim razie firmy komercyjne godzą się na taką „działalność non-profit”? Dlatego, że mogą dzięki naszemu systemowi w sposób konkurencyjny zrealizować bardziej złożone zlecenia i w ten sposób wypracować swój zysk. Tak naprawdę dostarczając firmom sprawdzone w polskich realiach narzędzie do budowy bibliotek cyfrowych po bardzo konkurencyjnej cenie, ale równocześnie nie pozwalając zarobić wyłącznie na tej cenie, motywujemy je do rozwoju nowych obszarów swojej działalności, które z kolei sprzyjają rozwojowi bibliotek cyfrowych w Polsce.

To nasze „trochę” idealistyczne założenia - konstruktywne uwagi mile widziane ;)

W praktyce nie zawsze to wychodzi – dla firm myślących wyłącznie w kategoriach „dochód – koszty = zysk” pozostajemy w kategoriach kosztów i nie ma mowy o partnerskiej współpracy. Liczy się niska cena licencji, zaufanie docelowego klienta do marki dLibra, możliwość okazyjnego skorzystanie z pomocy technicznej bez jej wykupienia itd. Oczywiście z takimi firmami też współpracujemy, ale ostatecznie brak prawdziwie partnerskiego podejścia zazwyczaj „wychodzi bokiem”. Objawia się to na różne sposoby – czasem również tak jak w sytuacji, która rozpoczęła tę dyskusję.

Oczywiście w naszych działaniach nie zmuszamy nikogo do posiadania dLibry. Np.w FBC mamy zintegrowane zarówno własne rozwiązania poszczególnych instytucji (chociażby BC PK) jak i systemów DSpace czy EPrints. Wiem też, że szykuje się chyba pierwszy w Polsce Greenstone: http://www.bg.ap.siedlce.pl/library/library.htm .

Poniższa lista może przydać się firmom szukającym dla siebie innych rozwiązań niż dLibra. Lista oczywiście nie jest kompletna – ot szybki wybór ze znanych mi rozwiązań. Systemy te oczywiście różnią się funkcjonalnością. Na wszelki wypadek w nawiasie podałem też w skrócie na jakich zasadach publikowane są ogólne materiały informacyjne na stronach poszczególnych producentów. Rzeczywiście CC to rzadkość… dominuje surowy Copyright. Nie polecam kopiowania bez uzyskania wcześniejszej zgody :-)

1) Systemy płatne zagraniczne:
- DigiTool - http://www.exlibrisgroup....igiToolOverview (© Copyright Ex Libris Ltd. 2010)
- VITAL - http://www.vtls.com/products/vital/details (Copyright © 2008 VTLS, Inc.)
- IBM Content Manager EE - http://www-01.ibm.com/sof...enterprise.html (“This site and all content in this site may not be copied, reproduced,…” - http://www.ibm.com/legal/us/en/ )

2) Systemy bezpłatne zagraniczne:
- DSpace - http://www.dspace.org/ (CC by-sa 3.0)
- Greenstone - http://www.greenstone.org/ (Copyright © 2005 2006 2007 by the New Zealand Digital Library Project at the University of Waikato, New Zealand + GNU FDL)
- EPrints - http://www.eprints.org/software/ (Copyright © 2010 University of Southampton, UK)
- CDS Invenio - http://cdsware.cern.ch/invenio/index.html (Copyright © 2005 CERN. Licensed under GPL.)

3) Systemy płatne krajowe
- dLibra – http://dlibra.psnc.pl/ (CC by-nc-nd 2.5)
- Biblioteka Cyfrowa - http://www.telecomp.com.p...id=45&Itemid=72 (brak widocznych informacji o licencji)


PS. Czy ktoś widział system Telecomp Service w akcji? Może to na nim działa PBI ( http://www.telecomp.com.p...id=33&Itemid=63 )?
_________________
Marcin Werla
Zespół Bibliotek Cyfrowych PCSS
 
 
     
adrianos 

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 43
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2010-09-07, 16:49   

Tłumaczyły się Pan Marcin, z tego że nie dają zarobić innym firmą ( w moim przypadku to nie był problem gdyż Dlibra była dla nas tylko dość kłopotliwym dodatkiem) tym że "motywujemy je do rozwoju" no ...to większej bzdury już dawno nie czytałem. Być może na Państwowej posadzie trzeba kogoś jakoś motywować ... u nas w firmie motywacji jest aż za dużo.

Ale cieszę się dochodzimy w części do wspólnych wniosków, Pan Marcin przyznaje że "licencja Dlibry" jest dziwolągiem ... o przepraszam że dużo osób się temu dziwi ;-) , a licencja CC (jak wynika z linku który przytoczyłem wcześniej z wypowiedzią prawnika który ją chyba tłumaczył, jest wew. sprzeczna i w dużej części nieprzystająca do Polski ) a na stronach biznesowych jest praktycznie niespotykana. To są fakty ...i cieszę się że uczciwe Pan Marcin to przyznał kończąc tą dyskusję.

Proszę też zauważyć że ja w sumie nie narzekałem na to że nic nie zarobiłem na Dlibrze ( to było ustalone od początku ... i dla mnie akurat nie miało to znaczenia), ani na sam system, nie narzekałem też na pomoc techniczną ( która w moich oczach zrobiła niezłe wrażenie )
Mi głównie się nie spodobał i dalej nie podoba nadęty styl i sposób w jaki traktujecie firmy z wami współpracujące ( np. próbując je pouczać ... być może Panu Marcinowi się pomyliło coś ze szkołą ). Pisze Pan że firma która chce zarobić nie jest dla was partnerem panie Marcinie socjalizm skończył się już dawno temu i te rozumowanie już dawno poniosło całkowitą klęskę. Potwierdził Pan całkowicie moją tezę, że może i soft piszecie całkiem niezły, ale w głowach się wam poprzewracało ... I myślę że pół roku pracy w prywatnej firmie z klientami by wyprostowało co poniektórym kręgosłupy, a przy takim podejściu jednego integratora będziecie mieli mniej. ( choć oczywiście możliwe są przeprosiny ... które być może nawet z naszej strony będą przyjęte ... w końcu biznes to biznes )

A może najlepiej niech Pan tylko się zajmie programowaniem, a nie pouczaniem kto i co ma robić ... albo jeszcze lepiej wdrażajcie to z partnerami na Kubie tam na pewno znajdziecie wspólny język
 
 
     
klitynski 
bibliosfera.net

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2010-09-07, 18:13   

adrianos napisał/a:
Ale cieszę się dochodzimy w części do wspólnych wniosków, Pan Marcin przyznaje że "licencja Dlibry" jest dziwolągiem ... o przepraszam że dużo osób się temu dziwi ;-) , a licencja CC (jak wynika z linku który przytoczyłem wcześniej z wypowiedzią prawnika który ją chyba tłumaczył, jest wew. sprzeczna i w dużej części nieprzystająca do Polski ) a na stronach biznesowych jest praktycznie niespotykana. To są fakty ...i cieszę się że uczciwe Pan Marcin to przyznał kończąc tą dyskusję.

Nie zmienia to faktu, że większość przytoczonych stron jest (c)ˆ Wszystkie prawa zastrzeżone, czyli złamałby Pan prawa autorskie kopiując ich treść (nawet działając niekomercyjnie). Czyli de facto producent dLibry daje większe pole do kopiowania treści ich stron (bo zawsze komuś tam pozwala w przeciwieństwie do większości producentów).

Co do zarabiania na dLibrze, to narzuca się pytanie: czy gdyby nie mógł Pan zaoferować klientowi dLibry wchodzącej w skład większego pakietu, to czy udałoby się Panu sprzedać klientowi resztę pakietu bez dLibry?
_________________
Krzysztof Lityński
http://bibliosfera.net
 
     
mazurek_j
BK PAN

Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 104
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 4/20
 20%
Wysłany: 2010-09-07, 18:33   

Pokłon niski

Panie Ważny z Biznesu, z taką pewną dozą nieśmiałości chciałabym nadmienić, że
yyy… jak chcesz Pan kontynuować swoje interesy w tej branży to przestań ubliżać komu popadnie i bronić się przez zjadliwy atak. Pokory w biznesie nie uczą?

A tak już z innej beczki to trzymam kciuki za ten nowy soft, proszę nas informować co i jak. Zdrowa konkurencja nie jest zła. Obawiam się jedynie kontaktów z Panem i firmą, którą Pan reprezentuje, bo jako bibliotekarka też jestem z budżetówki i chyba nie do końca aprobuję bizes w tak drapieżnej formie jaką Pan zapodał… Nie lubi Pan rad - to niech chociaż Pan sobie to przemyśli ale już bez uniesień i emocji...
 
     
Znużony 
tym wszystkim

Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 5
Skąd: z sieci
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 4/9
 44%
Wysłany: 2010-09-07, 19:42   

Ciesze sie, ze panowie Adrian i Marcin wreszcie zaczynaja sie zgadzac ze soba. Przeciez ich firmy sa do siebie podobne np.:

Obydwie dzialaja z jakas misja:
http://www.google.com/sea...nej+nauki"
http://www.google.com/sea...dzeniu+firmy%22
choc misja Elaboro jest chyba lepiej widoczna w sieci.

Obdywie wspieraja swoich uzytkownikow:
http://dlibra.psnc.pl/ind...board&Itemid=86
http://groups.google.com/...b14efef927b0e2e
choc po datach widac, ze Elaboro pomaga nawet w wakacje.

No i jest tez mozliwosc wypoczynku w siedzibach obydwoch firm:
http://www.ibch.poznan.pl/Pl/zpg/index.htm
http://pobierowo.elaboro.pl/
choc lokalizacja Elaboro bije PCSS na glowe - zwlaszcza latem.

No coz - Elaboro prowadzi w tym porownaniu... Tak czy inaczej wspolpracujcie Panowie!
 
     
adrianos 

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 43
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2010-09-07, 21:29   

Odpowiadając

Panie Krzysztof Lityński na moje nieszczęście, to ja niestety wybrałem Dlibrę jako składnik dodatkowy naszego rozwiązania, tak poczytałem i pomyślałem że czemu nie zaproponować tego softu (a nie musiałem) i suma sumarum (mimo tej całej dyskusji) stwierdzam że ten wybór był dość dobry. Zresztą jak pisałem wcześniej mieliśmy 2 wdrożenia, jedno w ZSPB, a drugie do wojska, w tym drugim był sam ATIZ więc jak widać z powodzeniem można sprzedawać samo to rozwiązanie, tym bardziej że wygląda ono dość ciekawie jeśli spojrzeć na ATIZ jak na czarną skrzynkę to z jednej strony wchodzi papierowa książka, a z drugiej wychodzi ładnie sformatowana książka w pdf ( o zupełnie przyzwoitych parametrach wielkościowych )

Pani mazurek_j naprawdę dziękuję Pani za uwagi, i może wbrew Pani wrażeniu ja naprawdę aż takie ważny nie jestem, ot prosty informatyk choć ambitny niewątpliwie tak ... i nie lubię jak ktoś BEZ POWODU robi to co zrobił, ot taka moja głupia duma, ale ma Panie rację .... bo faktycznie może to źle wyglądać, choć przyzna Pani że jak jest trochę emocji w wątku to się znacznie lepiej czyta ;-) ( to ostatnie to żart oczywiście )

A czy to biznes drapieżny hmmm proszę zauważyć że ja głównie tutaj o formie współpracy, i o tym że u nas jest naprawdę inaczej i dużo lepiej i się traktuje klienta. Nie będę się tłumaczył że nie jestem wielbłądem, a że Pan z dlibry napisał że ktoś kto pośredniczy, wybiera, pomaga klientowi, wdraża i uczy i mówi że chce za to zarobić to prawie z niego krwawy kapitalista co to zabiera głodnym dzieciom. Pan z Dlibry pewnie takie informacje wyczytał w jednej z nowelek konopnickiej ;-) lub opowiadaniach wczesnokapitalistycznych ,ale proszę tego nie brać na serio ... dziś biznes buduje się na dobrych relacjach z klientami i to jest prawdziwy kapitał. A już największą kpiną jest to że pisał to człowiek który doskonale wiedział że na Dlibrze nie zarobiliśmy ani złotówki ... wnioski niech Pani wyciągnie sama.

Co do ubliżania ... no cóż, to mnie raczej tutaj od kłamców i złodzieji, a to że byłem ( bardzo ?? ) uszczypliwy i złośliwy wobec prześladowcy ;-) i wyśmiałem jego pomysły na prowadzenie tego całego biznesu, no nie wypieram się i zrobiłem to nie ukrywam z premedytacją choć tak naprawdę nie chciałem nikomu ubliżać (i tego nie zrobiłem !) bardziej poprzez paralele i przejaskrawienie chciałem obśmiać " nadętych superkomputerowców" ... ( i nie jest to moim zdaniem ubliżania, raczej uszczypliwość , bo proszę zauważyć że nawet sam Pan Marcin w swojej wypowiedzi użył liczby mnogiej pisząc o zdaniu jakie mają handlowcy o współpracy z nimi, więc coś na rzeczy jest ;-) )

Ale też na usprawiedliwienie dodam że to nie my zaczęliśmy i choć nie chciałem tego pisać proszę sobie wyobrazić że to ja dzwoniłem do Dlibry z prośbą o wyprostowanie tych wpisów Pana Marcina ( rozmawiałem z kimś z jego ekipy ) jednak nic takiego nie nastąpiło ... więc na początku myślałem że to jakaś pomyłka, ale teraz mam inne zdanie na ten temat. Po prostu ktoś od nich się pomylił ... i ważni wielcy superkomputerowcy nie chcieli się z tego wycofać i brnęli dalej czepiając się nas coraz bardziej ... ale chyba trafiła kosa na kamień ;-)

Jeśli chodzi o pomysł na oprogramowanie ... to na razie jest chyba tylko gdybanie, i obiektywnie i bez emocji jako fachowiec mogę powiedzieć ze dlibra jest zupełnie przyzwoitym rozwiązaniem ( choć nie idealnym ...ale ideału nie ma), i na dzień dzisiejszy nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. I o dziwo jeśli ktoś by się mnie zapytał co mogę mu polecić to poleciłbym Dlibre ( ale sam ... chyba wdrażać jej nie zamierzam, choć życie się różnie układa ), klientowi bo soft dobry, a konkurencji ...hehehe niech sama pozna co to jest wsparcie w wykonaniu Dlibry ( szczególnie przy opisywaniu wspólnego wdrożenia )

Panie Znużony (fajny nick) i w sumie ma Pan trochę racji .... firmy podobne, profile też, tylko własność inna i podejście do klienta ...ale to chyba temat na inną bajkę. pominął Pan też ultra ważną rzecz że: 4 litery w nazwie mają takie same ;-)

pozdrawiam
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2010-09-08, 02:48   

adrianos napisał/a:
(...) no to będziemy się powoli zgadzać, a może i nawet pięknie różnić ;-) (...)

Na razie chyba będziemy się pięknie różnić bo widzę, że Pan nadal ma zamiar brnąć w bezsensownym kierunku. Wspomniał Pan:
adrianos napisał/a:
(...) Ale też na usprawiedliwienie dodam że to nie my zaczęliśmy (...)

a przecież chronologia jest taka
1. Błędna informacja podana w kilku miejscach.
2. Sprostowanie tej informacji.
3. Atak na osobę, która śmiała informację sprostować.

Skoro tak trzeba to trudno, ale szkoda.

Co do wspomnianego przez Pana socjalizmu to faktycznie jest go jeszcze wszędzie wiele, ale standardy współpracy z PCSSem odbiegają od tego modelu zdecydowanie dalej niż jest to Pan w stanie zauważyć i tutaj nikomu w głowach się nie poprzewracało. Idąc dalej Pana tropem można by porównać do socjalizmu działalność Googla, który na lewo i prawo rozdaje wszystko za darmo, nie wspomnę już o Androidzie, który prowokuje i zmusza innych do rozdawania za darmo. To są nowe modele biznesowe, które wytrawny kapitalista powinien umieć rozpoznać.

Tak na prawdę głównym problemem jest to, że ktoś ośmielił się publicznie sprostować błąd, który Pan publicznie popełnił.

adrianos napisał/a:
(...)
ad0) co do heise online, to nie zauważyłem aby oni coś sprzedawali czy oferowali jakieś produkty ... więc przykład średnio trafiony.
(...)
ad2) Dalej uważam że licencja CC na stronie w biznesie jest "dziwolongiem" .. i tłumaczenie tego branżą niczego nie zmienia.
(...)


Nie chodzi o heise online tylko o artykuł "Security Development Lifecycle Microsoftu na licencji Creative Commons"

Co do widoczności misji to czy Elaboro potrafiłaby wprowadzić ponad 50 polskich instytucji do Europeany, Dart-Europe, Manuscriptorium, VifaOst.

Powtórzę jeszcze raz, Pana ataki są bez sensu i aż dziwię się, że nie potrafi Pan zauważyć że PCSS z przyjętym modelem współpracy i długoterminową strategią działania buduje właśnie rynek miedzy innymi dla takich firm jak Elaboro i jest to bardzo szeroki rynek, wykraczający poza granice naszego kraju.

Zachęcam jeszcze raz do przemyśleń.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2010-09-08, 02:54   

adrianos napisał/a:
(...) ad7) ciekawa dyskusja ... ale DNIA 19.04.2010 FORUM ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE (...)

Forum EBIB zostało przeniesione na nowy system - http://forum.nowyebib.info/pun/
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
adrianos 

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 43
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2010-09-08, 08:50   

Drogi Panie Tomku

co do tego kto publicznie zaczął dyskusje sprawa jest jasna ( nie my ) i kropka, bezdyskusyjne jest też to że standardem współpracy jest telefon (mail lub inna forma bezpośrednia ) do partnera, a nie publiczne go poniżanie. To że błąd był po naszej stronie to fakt (NP. z licencją CC ), to że błąd z czegoś tam wynikał (umieszczenie dziwnej licencji na którą nikt nie zwrócił uwagi) to jeszcze inna sprawa ... tutaj zostało powiedziane już chyba wszystko, wydaje mi się że nie ma sensu już tego drapać.

Jeśli chodzi o Dlibre ... proszę zauważyć że de facto model biznesowy sprzedaży ich produktów dla mnie jest bez różnicy ( zarabiam na czymś innym), z punktu widzenia firmy ich misja również na mnie nie za bardzo nie wpływa, bo nie tworzymy takiego oprogramowania ... choć proszę zauważyć że gdybyśmy tworzyli to Dlibra byłaby de facto nieuczciwą konkurencją !!!!

Panie Tomku moje "bezsensowne" argumenty tak naprawdę sprowadza się do tego że Dlibra jest "dziwna" ... i proszę zauważyć ja starałem się nie oceniać czy to dobrze czy źle bo za mało znam ten rynek, tylko stwierdzam fakty

- dziwnie wyraża się o swoich klientach ( dla mnie jest to skandaliczne , Pan może to skomentować "upsss ośmielił się" ) od uwag o dystrybucji do uwag o rzekomej ich motywacji.
- ma dziwny model sprzedaży ( jednym się to może podobać, innym nie ... ja np. uważam że pośrednik powinien coś zarobić bo jakąś tam pracę zrobił i należy mu się zapłata )
- ma dziwną licencją na stronie ( tutaj nie jestem ekspertem ale sam prawnik który to tłumaczył ma sceptyczne zdanie )
- dziwna nazwa firmy ( to już ma najmniejsze znaczenie ...ale jak się czyta te super hiper komutery to śmiech bierze )
- jest Państwowa ...co też jest dziwne w branży softwarowej
- dziwnym jest też przekonanie że współpraca z firmami które chcą uczciwie zarobić na swojej pracy jest skazana na niepowodzenie

i nie jest to atak ...a stwierdzenie (niektórych dość subiektywnych) spostrzeżeń. Ja doskonale rozumem Pana, że z Pana punktu widzenia tak naprawdę nic się nie stało i co ten gość chce ... ale proszę postarać się zrozumieć moje argumenty.

ni z gruch ni z pietruchy zapytam ( bo tego dotyczy ten watek i prawdę mówiąc już mam dość gadania o tym samym ) co myśli Pan o rozwiązaniach z aparatami kołyską V które stosuje ATIZ i jak wychodzi to w porównaniu z innymi technologiami
 
 
     
adrianos 

Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 43
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2010-09-08, 08:57   

no właśnie ... akademickie rozważanie hehehe ...zaczął dyskusje ten który zaczął posta, czy ten który pierwszy odpowiedział ?? bo już lekko pewność straciłem ;-)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 9