Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
przypadki projektu Koha, czyli o znaczeniu licencji na soft
Autor Wiadomość
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2010-07-09, 21:03   

JanG napisał/a:

Ruch Open Source i jego zasady są istotne tutaj o tyle, że oferują gotowe wzorce postępowania (tj. np. kooperatywnego kodowania softu) i gotowe regulacje prawne - tj. licencje. Dla zwykłych bibliotekarzy, takich, którym wystarcza tzw. ILS, ruch ów oferuje też gotowe rozwiązanie tego typu tytułowa Koha), które pewnie z czasem będzie coraz bardziej konkurencyjne. Nawet nie z tego względu, że sam kod jest bezpłatny (implementacja raczej bezpłatna już nie będzie), ale z powodu społecznego sposobu rozwijania projektu, który potencjalnie daje większe możliwości niż w wariancie komercyjnym.


Wojciech Zatorski napisał/a:
Eric Lease Morgan - bibliotekarz z University Libraries of Notre Dame a także znany autor wolnego oprogramowania MyLibrary, poszedł jeszcze dalej w eksploracji związków między "filozofią" OS, a światem bibliotek i zainspirowany lekturą "The cathedral and the bazar" Erica Raymond'a odkrył jeszcze głębsze zależności, które nazwał kulturą daru.Według E.L.Morgan, wspólna kultura daru bazowałaby na niektórych charakterystykach, które znajdujemy zarówno w aktywności bibliotekarzy jak i we wspólnotach rozwijających OS: reguła informacji ogólnie dostępnej i otwartej, praktyka bezpłatnej wymiany danych i informacji, umiejscowienie w centrum uwagi relacji międzyludzkich, przywiązanie uwagi do wzrostu znaczenia w zależności od tego co jest się w stanie zaoferować (darować), czy to chodzi o kody źródłowe, czy szczegółowe informacje o książkach, czy o artykułach prasowych. [podkreślenie moje]
Nie jest więc przypadkiem, że pierwszy system biblioteczny OS zrealizowany na świecie został nazwany "Koha", słowo, które w języku maori znaczy właśnie "dar". Historia projektu "Koha" może być uważana jako modelowa zarówno jeśli chodzi o możliwości osiągnięcia sukcesu wynikające ze spotkania bibliotek z OS jak i w odniesieniu do potencjału jaki tkwi w środowisku bibliotekarskim.


A tutaj wzmiankowany tekst Raymonda . Związki między sensowną w świecie nowych mediów sieciową współpracą bibliotekarzy i bibliotecznych informatyków, a zasadami oryginalnej etyki hakerskiej są aż nadto widoczne.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-09, 23:47   

relis napisał/a:
Edyta Kotyńska napisał/a:
Ciekawa dyskusja. Wygląda, że OS to teraźniejszość i przyszłość również dla bibliotek. Interesuje mnie praktyka. Czy biblioteki, które pracują na OS (też w polskich realiach) są zadowolone z wyboru, jakie mają doświadczenia organizacyjne, prawne i pracownicze, jakie były problemy, jakie mają plany? Czy coś Państwo wiecie na ten temat?


U nas to raczej marginalna sprawa ale jakieś doświadczenia są: takie, jak i takie.
Tu system (jest tam lista wdrożeń - i nawet konwersja z Alepha ;-) ) , a tu bohater. Kilku takich kooperujących fajterów w większych bibliotekach i bibliotekarstwo wyglądałoby inaczej.


Skoro wezwano mnie do tablicy to szkoda sie nie odezwac;)
coz ja moge napisac, ze swojego podworka..

no wiec taak mielismy Alepha w wersji mini (tzn. takie czarne pudelko o ktorym nikt nic nie wiedzial), chodzila na tym baza publi. Na wiecej kasy zabraklo...

Pewnie gdyby byla powazna kasa w bibliotece (ale mam poczucie humoru;) to i bylby Aleph bo to prosciej;) nie trzeba kombinowac... przyjada panowie marketingowcy i szefostwo przekonaja;) no ale u nas jak na prawie kazdej uczelni biblioteka to zmora wladz uczelni... Tak wiec trzeba bylo skorzystac z innego wyjscia... a ze akurat pisalem prace inzynierska na temat systemu bibliotecznego Koha ... ;)

To tak w ramach wprowadzenia;)

Co do pana Alephowca to widac fantasta z niego;) zbyt malo powiazania z ludzmi pracujacymi w bibliotekach;) ja tu sie mecze zeby zmusic wszystkie wydzialowe biblioteki do prowadzenia strony internetowej.. a ten tu chce im wcisnac calkiem nieznany swiat handlowcow;)

Co do chmury-dziury to tak jak z Web 2.0 (3.0?) ;) marketing gora;) no ale w sumie my tez dzialamy w chmurze;) pracownicy pracuja przez przegladarke;) z pracy (terminale linuxowe) z domu z wakacji (zdalny dostep) ;)
i tak to juz sie kreci od 5 lat.. i jak na razie dajemy sobie rade:) tak wiec moge skromnie napisac, ze da sie "inne" zycie biblioteczne prowadzic.. takie niezalezne;) niezwiazane z
"byznesem"...

Co tam obecnie psujemy?
ano powoli staramy sie ulozyc z NUKATem.. no ale niestety oni dzialaja w zamknietej strukturze i wplywu na swoje systemy za bardzo nie maja zwiazku z tym integracja idzie baaardzo opornie.. nawet wredoty nie chca nam udostepnic bazy KHW bo nas KOHowcow za malo;p o interfejsach wejscia/wyjscia mozna zapomniec :(

walczymy z gromadzeniowym modulem, tzn. biblioteki wydzialowe sobie same wyszukuja ksiazek zgodnie z ustalonym budzetem, idzie to do akceptacji w gromadzeniu, a pozniej z automatu opisy ida do systemu bez zadnych karteczek i innych excelowych wynalazkow jak to musza robic w Virtui czy Alephie.

i takie tam inne nudne rzeczy zwiazane z wypozyczalnia miedzybiblioteczna, optymalizacja zapytan do bazy (bo jeszcze czesciowo sa oryginalne czyli wolne), polkami wirtualnymi, czy rejestracja czasu pracy tez z poziomu przegladarki;)

W ktora strone swiat biblioteczny pojdzie? ni wim staramy sie wszedzie swoje palce maczac, a to prosta aplikacja dla Facebooka, czy probami wejscia w gadu gadu (ech ta biurokracja uczelniana)...czy wspolnym komunikatorem PSI dla calej biblioteki i wydzialowek.

Staramy sie wszystko ze soba integrowac:) Stosujac zasade im mniej komercji i zamknietych systemow tym lepiej:)

Tak wiec przy naszym skromnym budzecie inwestujemy obecnie jedynie w sprzet.

jak ktos ma jakies pytanie chetnie odpowiem:)
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2010-07-10, 04:02   

zator napisał/a:
W ktora strone swiat biblioteczny pojdzie? ni wim staramy sie wszedzie swoje palce maczac, a to prosta aplikacja dla Facebooka, czy probami wejscia w gadu gadu (ech ta biurokracja uczelniana)...czy wspolnym komunikatorem PSI dla calej biblioteki i wydzialowek.

Staramy sie wszystko ze soba integrowac:) Stosujac zasade im mniej komercji i zamknietych systemow tym lepiej:)

Tak wiec przy naszym skromnym budzecie inwestujemy obecnie jedynie w sprzet.

jak ktos ma jakies pytanie chetnie odpowiem:)

No a czego wam brakuje? Jakie byłyby optymalne warunki rozwoju czegoś takiego na szerszą skalę?
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-10, 10:04   

relis napisał/a:

No a czego wam brakuje?


tak jak wszystkim czasu i pieniedzy:)
serwer terminalowy sam sie nie zaktualizuje;)
tworzenie monitoringu rozlozone na pare lat.
powinnismy zaczac wdrazac testowo RFIDa, bo teoretycznie za jakis czas
bedzie stawiany nowy budynek z wolnym dostepem.
i takie tam inne mniej ciekawe rzeczy:)

relis napisał/a:
Jakie byłyby optymalne warunki rozwoju czegoś takiego na szerszą skalę?


grupa zapalencow i wspolny interes;) bo obecnie srodowisko KOHOwe-swiatowe ma rozne interesy... i dlatego od 2006 roku sami rozwijamy KOHe...
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
ws 
ws

Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 89
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 8/19
 42%
Wysłany: 2010-07-11, 20:42   

zator napisał/a:

relis napisał/a:
Jakie byłyby optymalne warunki rozwoju czegoś takiego na szerszą skalę?


grupa zapalencow i wspolny interes;) bo obecnie srodowisko KOHOwe-swiatowe ma rozne interesy... i dlatego od 2006 roku sami rozwijamy KOHe...


A to ciekawe, czy można prosić o podanie więcej informacji o odmienności światowego od krajowego środowiska KOHA? Jakoś nie bardzo widzę sens i możliwości rozwoju KOHA polskiego w opozycji do KOHA światowego.
_________________
--
WS
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-11, 21:31   

ws napisał/a:

A to ciekawe, czy można prosić o podanie więcej informacji o odmienności światowego od krajowego środowiska KOHA? Jakoś nie bardzo widzę sens i możliwości rozwoju KOHA polskiego w opozycji do KOHA światowego.


no ciekawe ciekawe;) wystarczy toche popracowac w bibliotece;) u nas rzadzi papier na zachodzie juz niekoniecznie;) ot chociazby taka roznica.. czy roznice w statystykach (to co chce np. GUS), troszke inna mentalnosc, etc. duzo by wymieniac...czy takie duperelki jak widzimisie w wyrzucaniu niektorych elementow kodu bo im niepotrzebne byly...
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
Edyta Kotyńska

Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 85
Skąd: Wrocław
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 4/19
 21%
Wysłany: 2010-07-12, 10:36   

Dziękuję Relisowi i Zatorowi za informacje. :-)
Mam nadzieję, że więcej interesujących mnie aspektów organizacyjnych „powyciągam” od Zatora przy okazji jakiegoś spotkania „królików”. :-)
 
     
ropuch


Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 6
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 5/9
 55%
Wysłany: 2010-07-12, 12:57   

ws napisał/a:

A to ciekawe, czy można prosić o podanie więcej informacji o odmienności światowego od krajowego środowiska KOHA? Jakoś nie bardzo widzę sens i możliwości rozwoju KOHA polskiego w opozycji do KOHA światowego.


Oczywiście robiąc forki narażamy się na to, że w pewnym momencie drogi naszego systemu i tego wspieranego przez resztę świata zwyczajnie się rozejdą i korzystanie z nowego kodu oficjalnego repozytorium stanie się niemożliwe, ale jest to normalne w świecie OS. Potrzebujesz czegoś innego, uważasz że lepiej się u Ciebie sprawdzi - modyfikuj kod do woli. Gdyby zamiast odkrywać koło po raz kolejny wzięto kod Koha 3.x i przystosowano go do "polskich warunków" (co sprowadzało by się głównie do prekonfiguracji dla danych typów bibliotek i tłumaczenia) - nawet zakładając daleko idące ingerencję w kod), moglibyśmy mieć teraz działającego "MaKoha+". I mimo braku kompatybilności między wersjami moglibyśmy liczyć na życzliwość, poparcie i współpracę ze społecznością Koha. "Whatever suits you better".
zator napisał/a:

no ciekawe ciekawe;) wystarczy toche popracowac w bibliotece;) u nas rzadzi papier na zachodzie juz niekoniecznie;) ot chociazby taka roznica.. czy roznice w statystykach (to co chce np. GUS), troszke inna mentalnosc, etc. duzo by wymieniac...czy takie duperelki jak widzimisie w wyrzucaniu niektorych elementow kodu bo im niepotrzebne byly...


Oczywiście że Koha należy trochę dopasować do danej biblioteki, ale z drugiej strony: nie ma "systemów szytych na miarę". Natomiast tego zakomentowanego kawałka kodu czepiasz się trochę bez sensu: posiedź na dev-liście, czytaj patch-notes, napisz do release-managera, weź udział w rozwijaniu Koha. Proces zmian w kodzie to nie jest "widzimisię" jednej osoby; z resztą - co jest dziwnego w usuwaniu zbędnego/przestarzałego fragmentu kodu? Środowisko developerów Koha jest bardzo aktywne i niesamowicie "przyjazne", reakcje na "feature request" są dosyć szybkie (zwłaszcza jeśli pomysł spodoba się kilku osobom). Jeśli nie, możemy ten nieszczęsny kawałek kodu odkomentować, poprawić i wysłać na listę patch-request z komentarzem czemu chcemy żeby został. Tada!

A statystyki to akurat żaden problem: moduł raportów pozwala Ci na dowolne zestawienia (via kreator raportów); oprócz tego możesz samemu napisać zapytanie sql (też z poziomu Raportów), a wtedy możesz sobie nawet zrobić zestawienie jak często mężczyźni, których drugie imię ma w sobie literę "u", wypożyczają książki o wysokości grzbietu 18cm w miesiącach których nazwa ma więcej niż 5 znaków. Czy cokolwiek sobie GUS wymyśli [;.

Wracając do pytania pani Edyty:
Moja biblioteka jest "prawie" cała opensource'owa - mam szczęście, bo nasz specjalista IT jest także fanem otwartych rozwiązań. Pominę zbędne technikalia (serwery www, poczta, samba, wydruki etc.): na dekstopie rządzi Linux Mint, naszym systemem bibliotecznym jest Koha w wersji 3.0. Sprawdza się znakomicie - oczywiście wdrożenie i tłumaczenia musiałem zrobić sam i gdyby nie to, że "bawi mnie" grzebanie w unixach, pewnie działał bym teraz na jakimś systemie komercyjnym. Co do doświadczeń wdrożeniowych, konwersji danych etc. faktycznie lepiej porozmawiać z zatorem: doświadczenia jednoosobowej biblioteki z księgozbiorem w okolicach 7,5 tysiąca to są porządki na domowym biurku w porównaniu do tego, co zator osiągnął w BG USz.

Co do systemu Koha: działa bardzo dobrze ; wymaga oczywiście trochę gimnastyki, żeby wszystko było jak być powinno (nie ma np. czegoś takiego jak rodzaj wpływu, ale możemy sobie spokojnie zadeklarować nową „właściwość” dla danego egzemplarza/zamówienia, zdefiniować dla niej listę wartości i voila!: w module gromadzenia mam rozwijaną listę „zakup”, „dar”, „wymiana” etc. Takich miejsc „kreatywnego podejścia” jest więcej: ale wynika to właśnie z tego, że Koha nie jest używana w Polsce i nikt nie stworzył dotąd zestawu predefiniowanych rozwiązań i ustawień. Plusem jest, że takie „poprawki” robi się raz przy instalacji.
Jakiś czas temu napisałem krótki poradnik instalacji Koha na windowsie (przy użyciu VirtualBox) – powinien być jeszcze aktualny: http://bagno.be/poradniki .Interfejs bibliotekarza jest niestety przetłumaczony cząstkowo: zacząłem to kiedyś robić, ale czasu mało – poza tym mi angielski w niczym nie przeszkadza; tłumaczeniu OPAC też przydałaby się korekta.

Demo domyślnego OPACu i modułu bibliotekrza Koha 3:
http://www.osslabs.biz/ko..._koha/demo.html

(niestety - po angielsku)

Przykład katalogu Koha po liftingu znajdzie Pani tutaj: http://search.athenscounty.lib.oh.us/

a tutaj garść poradników jak zmienić domyślny wygląd Koha w ten powyższy:
http://www.myacpl.org/koha/

Uf, poczułem się jak akwizytor ;-)

Nie wiem czy Pani pytanie dotyczyła także innych zastosowań OS w bibliotece, tak więc tutaj krótko: współczesne linuxy wyglądają i działają jak windowsy: są okienka, ctrl+v i ctr_c, tak samo działa alt-tab i alt-f4 ;-) . Są jednak zgrzyty: OpenOffice jest świetny i spełnia 90% typowych potrzeb „biurowych” , jednak potrafi rozsypać dokument z MsOffice. Chętnie zrzuciłbym wine na „zamknięte formaty Microsoftu” i ludzi przysyłających dokumenty w .doc, ale z punkty widzenia użytkownika: czasem nie działa – i już. Jedynym „problemem” jaki miałem to skaner Epson V30: z podłączeniem i skanowaniem nie miałem większych zmartwień, ale z obsługą przycisków na skanerze tak. Dla mnie problem pomniejszy (ponieważ zastałem bibliotekę windowsową, mam licencje na Xp i MS office) – mam pod ręką wirtualną instalację windowsa, dla wielu użytkowników mógłby to być problem nie do przejścia.

OS w bibliotece jak najbardziej [;


Pozdrawiam
Piotr Wejman

PS: Pomieszałem wcześniej dwa modele skanerów: chodziło mi o Epson V30; Plustec OpticBooka nie udało mi się uruchomić natywnie, a tylko via VirtualBox.
Ostatnio zmieniony przez ropuch 2010-07-12, 15:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Edyta Kotyńska

Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 85
Skąd: Wrocław
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 4/19
 21%
Wysłany: 2010-07-12, 14:47   

Bardzo dziękuję Panie Piotrze!
Przyznaję, że bez informatyka to nie wiem, gdzie jest enter na kawiaturze ;-)
OS zaciekawił mnie z powodu moich zainteresowań tematem efektywnego organizowania i ekonomicznego zarządzania w bibliotekach. Te super statystyki... :mrgreen:
Serdeczności :-)
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-12, 15:37   

ropuch napisał/a:

Oczywiście że Koha należy trochę dopasować do danej biblioteki, ale z drugiej strony: nie ma "systemów szytych na miarę". Natomiast tego zakomentowanego kawałka kodu czepiasz się trochę bez sensu: posiedź na dev-liście, czytaj patch-notes, napisz do release-managera, weź udział w rozwijaniu Koha. Proces zmian w kodzie to nie jest "widzimisię" jednej osoby; z resztą - co jest dziwnego w usuwaniu zbędnego/przestarzałego fragmentu kodu?


ech dla Ciebie przestarzaly dla mnie ok i wykorzystywany:) ty patrzysz z poziomu malej biblioteki, gdzie to dla Ciebie nie problem... u mnie zmiany o ktore nikt nie prosil moga sie zakonczyc rewolucja pracownikow;)

ropuch napisał/a:

Środowisko developerów Koha jest bardzo aktywne i niesamowicie "przyjazne", reakcje na "feature request" są dosyć szybkie (zwłaszcza jeśli pomysł spodoba się kilku osobom). Jeśli nie, możemy ten nieszczęsny kawałek kodu odkomentować, poprawić i wysłać na listę patch-request z komentarzem czemu chcemy żeby został. Tada!


chyba troche przesadzasz albo sie poprawili;) pamietam swoje poczatki z dodaniem tlumaczenia do wersji 2.2.x ile to trwalo i jak to wyglada.. tak wiec dzieki bede egoista i sam decydowal co dla mnie lepsze;)

ropuch napisał/a:

A statystyki to akurat żaden problem: moduł raportów pozwala Ci na dowolne zestawienia (via kreator raportów); oprócz tego możesz samemu napisać zapytanie sql (też z poziomu Raportów), a wtedy możesz sobie nawet zrobić zestawienie jak często mężczyźni, których drugie imię ma w sobie literę "u", wypożyczają książki o wysokości grzbietu 18cm w miesiącach których nazwa ma więcej niż 5 znaków. Czy cokolwiek sobie GUS wymyśli [;.


ech no wlasnie pozwala.. czyli konczy sie tym samym co w systemach komercyjnych, ze musi byc osoba przewaznie informatyk, ktory wyklika ten raport.. sorry ale to dla mnie strata czasu... nie po to siedze w bibliotece zeby raporty generowac... U nas raporty sa dostepne online dla "laika", pare klikniec dla ktorego oddzialu i jakie statystyki i tyle.. nikt nie musi sie znac na SQLu czy budowaniu raportu, chce to sobie drukuje juz gotowe i przepisuje na formularz lub drukuje gotowy formularz.

ropuch napisał/a:

Co do systemu Koha: działa bardzo dobrze ; wymaga oczywiście trochę gimnastyki, żeby wszystko było jak być powinno (nie ma np. czegoś takiego jak rodzaj wpływu, ale możemy sobie spokojnie zadeklarować nową „właściwość” dla danego egzemplarza/zamówienia,
[...]


dobra tu przyznajmy, ze ten modul to porazka.. przynajmniej na warunki polskie.. niedlugo bedziemy wlasny modul uruchamiac w kawalkach..
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-12, 15:38   

Edyta Kotyńska napisał/a:
Dziękuję Relisowi i Zatorowi za informacje. :-)
Mam nadzieję, że więcej interesujących mnie aspektów organizacyjnych „powyciągam” od Zatora przy okazji jakiegoś spotkania „królików”. :-)


a prosze bardzo:) zawsze do szczecina mozna zawitac:) nie gryziemy;)
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
ropuch


Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 6
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 5/9
 55%
Wysłany: 2010-07-12, 16:23   

@zator
Nie zrozumieliśmy się z tym "przestarzałym kodem": chodziło mi to, że zmiany w kodzie to nie są "widzimisie", tylko zaplanowane działania, na które ma się/można mieć wpływ.

A społecznośc i core-developerzy są naprawdę niesamowicie pomocni.
Tłumaczenia: http://translate.koha-community.org/
Bugi: http://bugs.koha-community.org/

Prościej się nie da. Plus irc i listy dyskusyjne.

Przyznaję: nie wiem jak to wyglądało kiedyś, ja od samego początku zostałem bardzo mile przyjęty i jeszcze nigdy nie zostałem bez odpowiedzi.
Jeśli chodzi o dodanie nowego języka/tłmaczenia, nie jest to żadnym problemem. Btw - wiedziałeś, że idea skryptu do generowania tłumaczonych templatek jest rodzimego autorstwa? Unsung Koha Heroes part 3 [;

A moduł gromadzenia został na szczęście przepisany w 3.2. Ten z 3.0 upierdliwością nie różni się szczególnie od innych mi znanych "komercyjnych" rozwiązań. Jak to wyglądało w 2.2 pojęcia nie mam.

Pozdrawiam
Piotr Wejman
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2010-07-12, 20:48   

zator napisał/a:
ws napisał/a:

A to ciekawe, czy można prosić o podanie więcej informacji o odmienności światowego od krajowego środowiska KOHA? Jakoś nie bardzo widzę sens i możliwości rozwoju KOHA polskiego w opozycji do KOHA światowego.

no ciekawe ciekawe;) wystarczy toche popracowac w bibliotece;) u nas rzadzi papier na zachodzie juz niekoniecznie;) ot chociazby taka roznica.. czy roznice w statystykach (to co chce np. GUS), troszke inna mentalnosc, etc. duzo by wymieniac...czy takie duperelki jak widzimisie w wyrzucaniu niektorych elementow kodu bo im niepotrzebne byly...

ropuch napisał/a:
Oczywiście robiąc forki narażamy się na to, że w pewnym momencie drogi naszego systemu i tego wspieranego przez resztę świata zwyczajnie się rozejdą i korzystanie z nowego kodu oficjalnego repozytorium stanie się niemożliwe, ale jest to normalne w świecie OS.

Forkami, zwłaszcza jedno- czy kilkuosobowymi, które umarły razem z zapałem kodera albo z innych prozaicznych powodów (zmiana pracy, koniec studiów, rozwód, choroba, kłótnia w małym zespole, konieczność dorobienia...) można by wybrukować piekło i jeszcze zostałaby spora reszta, więc ja bym raczej nie zbywał pytania ws wzruszeniem ramion "dajcie spokój, to normalne". Normalna droga to włączenie patcha do "oficjalnej" wersji, a fork to raczej smutna ostateczność, która pociąga za sobą dublowanie pracy i inne niezbyt miłe konsekwencje. Jasne, zdarza się w światku OS, że naprawdę dobra łata jest odrzucana, ale to raczej wyjątek, poza tym w takich przypadkach można się zastanawiać, czy w ogóle warto angażować się w coś, co jest zarządzane bez głowy... Zator, czy innowacje i bugfiksy wprowadzane w wersjach Kohy po 2006 pracowicie przenosisz do swojego forka? Koha np. od jakiegoś czasu zapowiada, że wreszcie będzie wspierać postgresql. Jak to będzie wyglądało u Was? Powtórzysz tę robotę na własną rękę od zera? Nałożysz swoje łaty na nową wersję Kohy? Czy po prostu zostaniecie przy mysql?

relis napisał/a:
No a czego wam brakuje? Jakie byłyby optymalne warunki rozwoju czegoś takiego na szerszą skalę?

Warto przyjrzeć się większym, dobrze prosperującym projektom FLOSS i zauważyć pewną prawidłowość: zwykle osiągają one sukces i rozwijają się stabilnie, kiedy stoi za nimi dość duża społeczność użytkowników i deweloperów, kiedy mają solidne ramy instytucjonalne, albo przynajmniej jasne i skodyfikowane zasady działania, no i w miarę porządne zaplecze finansowe. Dobre pomysły i wizja rozwoju oczywiście też czasem się przydają :-) . W światku bibliotecznym te czynniki raczej nie układają się zbyt korzystnie. Dlatego jeśli widziałbym jakieś szanse na szersze wprowadzenie FLOSS do bibliotek, to chyba w czymś w rodzaju konsorcjum bibliotek, które zainwestowałoby połączone siły intelektualne i środki finansowe we wsparcie istniejącego projektu (np. KOHA? Evergreen?) czy powołanie nowego, a następnie konsekwentne wspieranie go w kolejnych latach, negocjowanie kompromisów, ustalanie wspólnych standardów i kierunków rozwoju akceptowalnych dla wszystkich.

Podobno mało brakowało, żeby dLibra poszła w tę stronę, niestety, na drodze stanęła księgowa, której otwarty kod skojarzył się z darmochą i biedą ;-)
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-12, 23:06   

sk napisał/a:

Forkami, zwłaszcza jedno- czy kilkuosobowymi, które umarły razem z zapałem kodera albo z innych prozaicznych powodów (zmiana pracy, koniec studiów, rozwód, choroba, kłótnia w małym zespole, konieczność dorobienia...) można by wybrukować piekło i jeszcze zostałaby spora reszta, więc ja bym raczej nie zbywał pytania ws wzruszeniem ramion "dajcie spokój, to normalne". Normalna droga to włączenie patcha do "oficjalnej" wersji, a fork to raczej smutna ostateczność, która pociąga za sobą dublowanie pracy i inne niezbyt miłe konsekwencje. Jasne, zdarza się w światku OS, że naprawdę dobra łata jest odrzucana, ale to raczej wyjątek, poza tym w takich przypadkach można się zastanawiać, czy w ogóle warto angażować się w coś, co jest zarządzane bez głowy...


jakby to firmy nie padaly...baaa zdarzalo sie w historii, ze cale cywilizacje padaly.. a ty sie tak martwisz malym bidnym projektem;) nie przejmuj sie tak bardzo, po mnie pewnie ktos inny bedzie grzebal.. no chyba, ze uniwerek zamkna... co tez jest mozliwe;p zaleznie jak to bedzie z przyszlymi naborami...

sk napisał/a:

Zator, czy innowacje i bugfiksy wprowadzane w wersjach Kohy po 2006 pracowicie przenosisz do swojego forka? Koha np. od jakiegoś czasu zapowiada, że wreszcie będzie wspierać postgresql. Jak to będzie wyglądało u Was? Powtórzysz tę robotę na własną rękę od zera? Nałożysz swoje łaty na nową wersję Kohy? Czy po prostu zostaniecie przy mysql?


zmartwie cie... nie przenosze.. ja dalej ciagne linie 2.2.x (tak jak kiedys napisalem na forum kohy). to co oni uzyskuja za pomoca Zebry my uzyskujemy za pomoca MySQL wraz z porcedurami (teraz Antek siedzi nad rozbudowa tego). Na razie nie widze zyskow z instalacji na postgresql.. jak skoncza nam sie pomysly i mozliwosci rozwoju w MySQL to wtedy pomyslimy nad kolejna baza.. na razie nie ma takich potrzeb.
co do bugfixow prosze nie przesadzaj siedzialem nad mergowaniem wersji 2.2.8 i stwierdzilem nigdy wiecej... moze teraz sie poprawili z tym.. ale kiedys naprawde mieli powazne problemy z poprawianiem bez psucia kilku innych funkcji...

sk napisał/a:

[...]
Dlatego jeśli widziałbym jakieś szanse na szersze wprowadzenie FLOSS do bibliotek, to chyba w czymś w rodzaju konsorcjum bibliotek, które zainwestowałoby połączone siły intelektualne i środki finansowe we wsparcie istniejącego projektu (np. KOHA? Evergreen?)


znajdz mi takie biblioteki w POLSCE;)
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
zator

Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 14
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2010-07-12, 23:26   

ropuch napisał/a:
@zator
Nie zrozumieliśmy się z tym "przestarzałym kodem": chodziło mi to, że zmiany w kodzie to nie są "widzimisie", tylko zaplanowane działania, na które ma się/można mieć wpływ.


taa troszke tam pamietam z historii jak to bylo przed 89 i tym planowaniem;)
egoistycznie napisze, ze ja wole miec pelna wladze nad tym co sie dzieje w bibliotece, a nie uzerac sie z hamerykaninem czy francuzem bo on ma inna wersje wydarzen... na tym polega wolnosc OS;)

ropuch napisał/a:

Prościej się nie da. Plus irc i listy dyskusyjne.

Przyznaję: nie wiem jak to wyglądało kiedyś, ja od samego początku zostałem bardzo mile przyjęty i jeszcze nigdy nie zostałem bez odpowiedzi.


ech zauwaz ty jestes zwykly uzytkownik:) gdybym zaczal zglaszac nasze wszystkie zmiany.. to i tak zakonczyloby sie to ostatecznie forkiem...bo jak widisz Koha 3.x przeszla na Zebre bo niby wydajniejsza choc kosztem budowy czasochlonnych indexow i spojnoscia.

ropuch napisał/a:

Jeśli chodzi o dodanie nowego języka/tłmaczenia, nie jest to żadnym problemem. Btw - wiedziałeś, że idea skryptu do generowania tłumaczonych templatek jest rodzimego autorstwa? Unsung Koha Heroes part 3 [;


dawne dzieje:)

ropuch napisał/a:

A moduł gromadzenia został na szczęście przepisany w 3.2. Ten z 3.0 upierdliwością nie różni się szczególnie od innych mi znanych "komercyjnych" rozwiązań. Jak to wyglądało w 2.2 pojęcia nie mam.


topic BibLibre strategy for Koha 3.4 and next versions czytal?:)
_________________
--
Biblioteka Główna US
Oddział ds. Komputeryzacji Biblioteki
http://bg.szczecin.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 8