Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biblioteki internetowe i domena publiczna
Autor Wiadomość
rekrutacja
Wolne lektury!


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2007-10-02, 02:24   Biblioteki internetowe i domena publiczna

Przy okazji startu Wolnych Lektur udalo nam sie poruszyc w mediach temat domeny publicznej i praw autorskich. W Tygodniku Powszechnym ukazal sie tekst o dosc interesujacych tezach, podobnie wypowiadala sie Kazimiera Szczuka w TVN. Ciekaw jestem bardzo waszych opinii na ten temat, w szczegolnosci zas - jakie rozwiazania prawne moglyby ulatwic zycie bibliotekom cyfrowym? Rozszerzenie zakresu dozwolonego uzytku na niekomercyjne instytucje o misji edukacyjnej? Co z dzielami, do ktorych prawa majatkowe ma Skarb Panstwa i gminy? Sporzadzenie rejestru posiadaczy praw autorskich (wzorem amerykanskiego Copyright Office)? Rozszerzenie zakresu dozwolonego uzytku dla ksiazek "out of print" (brak czynnego wykonywania praw autorskich)? Przygotowanie "prostej sciezki rezygnacji z praw autorskich"? Popularyzacja wolnych licencji? Obowiazek publikacji na wolnych licencjach dziel, ktore objete sa pomoca panstwa (stypendia tworcze, granty, etc.)?
 
 
     
AgaK 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 148
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 11
HP: 2/272
 1%
MP: 130/130
 100%
EXP: 6/25
 24%
Wysłany: 2007-10-02, 19:55   Re: Biblioteki internetowe i domena publiczna

WOW, gratuluję wspaniałego zasięgu medialnego :-D

rekrutacja napisał/a:
Obowiazek publikacji na wolnych licencjach dziel, ktore objete sa pomoca panstwa (stypendia tworcze, granty, etc.)?


Nie wiem, czy aż obowiązek, bo to mogłoby skomplikować procedurę przyznawania grantów, jak myślę. Ale warto takie rozwiązanie spopularyzować jako dobrą praktykę i podpowiadać aplikującym, by publikacja w bibliotece cyfrowej była jednym z elementów projektu.
Niektóre projekty finansowane z państwowych pieniędzy są typowo wydawnicze lub publikacja stanowi jakąś część projektu. Takiej publikacji z założenia nie wolno sprzedawać, trafia więc do bibliotek (a za ich pośrednictwem do rąk tradycyjnych czytelników) lub jest po prostu rozdawana osobom prywatnym lub instytucjom. Uważam, że nawiązanie współpracy przez instytucję, która taką publikację przygotowała z biblioteką cyfrową przyniosłoby wiele korzyści - tej instytucji, bibliotece cyfrowej i odbiorcom. Publikacja w wersji cyfrowej trafia do większej liczby odbiorców, a w przypadku publikacji o charakterze regionalnym zasięg globalny jest doskonałym uzasadnieniem do wykorzystania we wniosku projektowym, bo chodzi najczęściej o promocję regionu. Biblioteka cyfrowa ma więcej publikacji i użytkowników, użytkownicy docierają do niskonakładowych, rzadkich publikacji o wąskiej tematyce, a informacja o regionie, kulturze czy twórczości lokalnej odbierana jest na całym świecie. Warto.

Pozdrawiam.
_________________
Agnieszka
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 275
Skąd: Wrocław
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 18/35
 51%
Wysłany: 2007-10-04, 01:17   Re: Biblioteki internetowe i domena publiczna

AgaK napisał/a:
WOW, gratuluję wspaniałego zasięgu medialnego :-D

Ja również gratuluję medializacji :-) . Widzę, że będzie o czym dyskutować i po co nie spać na Dwuzerowisku ;-) .

rekrutacja napisał/a:
(...) jakie rozwiazania prawne moglyby ulatwic zycie bibliotekom cyfrowym?
(...)
Sporzadzenie rejestru posiadaczy praw autorskich (wzorem amerykanskiego Copyright Office)?(...)

Ja myślę, że taki rejestr byłby bardzo przydatny. Osobiście najbardziej podoba mi się koncepcja Lessiga, polegająca na skróceniu okresu ochrony praw autorskich np. do 25 lat oraz umożliwieniu przedłużania tego okresu autorom za symboliczna opłatę. Jeśli autor uzna, że chce przedłużyć prawa autorskie na kolejne 25 lat to płaci np. 1 $ i rejestruje się, a jeśli nie to nie robi nic i utwór trafia do domeny publicznej. Jeśli utwór jest zarejestrowany to zawsze można próbować dogadywać się z autorem, a jeśli nie jest, to wiadomo, że autor przekazał go do domeny publicznej. Mechanizm bardzo podobny do rejestracji domen internetowych.

AgaK napisał/a:
rekrutacja napisał/a:
Obowiazek publikacji na wolnych licencjach dziel, ktore objete sa pomoca panstwa (stypendia tworcze, granty, etc.)?


Nie wiem, czy aż obowiązek, bo to mogłoby skomplikować procedurę przyznawania grantów, jak myślę. Ale warto takie rozwiązanie spopularyzować jako dobrą praktykę i podpowiadać aplikującym, by publikacja w bibliotece cyfrowej była jednym z elementów projektu.
Niektóre projekty finansowane z państwowych pieniędzy są typowo wydawnicze lub publikacja stanowi jakąś część projektu. Takiej publikacji z założenia nie wolno sprzedawać, trafia więc do bibliotek (a za ich pośrednictwem do rąk tradycyjnych czytelników) lub jest po prostu rozdawana osobom prywatnym lub instytucjom.(...)

Zgadzam się z Agnieszką i chyba nie obawiałbym sie nawet tego obowiązku, jeśli ktoś płaci za stworzenie czegoś, to ma prawo domagać sie takiej prezentacji jaką uzna za słuszną. Idąc dalej jeżeli twórca korzysta z państwowych pieniędzy to znaczy, że korzysta również z moich, a ja bym sobie życzył oglądać w Internecie efekty twórczości na która sie składam ;-) . A tutaj mamy przykład dobrej praktyki ;-) . Są to katalogi z wystaw organizowanych w ramach projektu Biblitheca Sonans, które nie mogły być sprzedawane. Zostały więc rozesłane do różnych bibliotek w tym również do BCUWr ;-) .
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota
www.Tomasz.Kalota.pl
 
 
     
tarkowski 
koordynator CC PL


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2007-10-04, 12:40   

Proponuję, by rozważając propozycje reform myśleć realistycznie. Przykładowo, też podoba mi się propozycja Lessiga (skrócenie okresu + obowiązek rejestracji), ale nie jest ona implementowana gdziekolwiek na świecie, a jakoś nie widzę Polski jako inicjatora globalnych przemian.

Inaczej z obowiązkiem publicznego udostępniania utworów - tu można posłużyć się przykładem np. amerykańskiego NIH, i innych instytucji grantodawczych... EU wypowiadała się też w tej kwestii, choć niejednoznacznie.

Na marginesie, rozmawiałem kiedyś z administratorami dużego projektu produkowania materiałów edukacyjnych na poziomie uniwersyteckim, finansowanym z pieniędzy UE, w którego warunkach znalazło się publiczne udostępnienie. Namawiałem ich na wykorzystanie wolnych licencji, oni na koniec po prostu wrzucili to do sieci na jakimś własnym serwerze - tak było prościej. Opowiadali, że nie wyobrażają sobie przekonania licznych autorów do takiego modelu... itp. Mówili też, że ich projekt jeszcze w miarę poważnie podszedł do kwestii udostępnienia, bo pokrewne projekty takie udostępnienie interpretowały np. jako publikację drukiem w małym nakładzie.
Piszę o tym wszystkim, by pokazać skalę problemu...

Jeszcze na marginesie, w komentarzach na moim blogu, do wpisu o działaniach Biblioteki Śląskiej, pojawiła się ciekawa kwestia - osobistych praw autorskich i potencjalnych trudności z nimi w sytuacji, gdy otwiera się, poprzez dygitalizację, wrota do powszechnego użytku. Niestety, kwestia ta została "przemycona" w niezmiernie jadowitych komentarzach jakiegoś trolla, co poradzić. Ale jest ona ciekawa - osobiście uważam, że właściwie jasna (w największym skrócie, "z prawami osobistymi da się żyć" - ale jednocześnie mało się o tym mówi / pisze.

W ogóle mało się o tym wszystkim mówi / pisze! Liczba środowisk, która potrzebuje przejrzystej informacji o prawach autorskich rośnie i medal dla tego, kto zbierze nas razem i jakoś zmotywuje / sfinansuje do wspólnego stworzenia strony, do której wszyscy moglibyśmy się odwoływać.

To trochę tak jak z modelem licencji CC - używając licencji linkujemy do jednej, przejrzystej strony na serwerach CC, zawierającej informację licencyjną. Powinniśmy móc też linkować do jednej strony, zawierającą resztę informacji, równie przejrzystych.
_________________
http://creativecommons.pl
http://dir.icm.edu.pl
 
     
sk 
Skarbimir

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 260
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
Wysłany: 2007-10-04, 21:16   

tarkowski napisał/a:
(...) Jeszcze na marginesie, w komentarzach na moim blogu, do wpisu o działaniach Biblioteki Śląskiej, pojawiła się ciekawa kwestia - osobistych praw autorskich i potencjalnych trudności z nimi w sytuacji, gdy otwiera się, poprzez dygitalizację, wrota do powszechnego użytku. Niestety, kwestia ta została "przemycona" w niezmiernie jadowitych komentarzach jakiegoś trolla, co poradzić. Ale jest ona ciekawa - osobiście uważam, że właściwie jasna (w największym skrócie, "z prawami osobistymi da się żyć" - ale jednocześnie mało się o tym mówi / pisze. (...)

A na czym właściwie polega ciekawa kwestia? Domyślam się, że chodzi o tego pana od "redystrybułować" (sic!)? Przejrzałem jego komentarze i jakoś nie potrafię znaleźć w nich nic szczególnego, poza paroma ciężkimi głupstwami wypisywanymi z niezachwianą pewnością siebie i chęcią ośmieszenia dyskutantów za wszelką cenę.

Jeśli chodzi o osobiste prawa aut., to ciekawe i skomplikowane zagadnienia pojawiają się najczęściej przy okazji twórczego wykorzystania cudzego utworu - cytat, remiks, rekontekstualizacja, pastisz, parodia to są te okolice, gdzie łatwo wdepnąć autorowi na odcisk.

Przy zwykłej digitalizacji i elektronicznym rozpowszechnianiu autorskie prawa osobiste chyba rzadko bywają przyczyną kłopotów, jeśli nie liczyć przypadków wyjątkowego niedbalstwa, głupoty lub złej woli (pominięcie nazwiska autora, zmiana tytułu, poszatkowanie utworu itp.)
 
     
relis 


Wiek: 43
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 684
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 23
HP: 61/1225
 5%
MP: 585/585
 100%
EXP: 51/65
 78%
Wysłany: 2007-10-04, 22:09   

tarkowski napisał/a:


Jeszcze na marginesie, w komentarzach na moim blogu, do wpisu o działaniach Biblioteki Śląskiej, pojawiła się ciekawa kwestia - osobistych praw autorskich i potencjalnych trudności z nimi w sytuacji, gdy otwiera się, poprzez dygitalizację, wrota do powszechnego użytku. Niestety, kwestia ta została "przemycona" w niezmiernie jadowitych komentarzach jakiegoś trolla, co poradzić. Ale jest ona ciekawa - osobiście uważam, że właściwie jasna (w największym skrócie, "z prawami osobistymi da się żyć" - ale jednocześnie mało się o tym mówi / pisze.


Przejrzałem tę dyskusję w K20 i prawdę mówiąc nie za bardzo rozumiem polemiki satoriana.
Co do autorskich praw osobistych, to nie przypuszczam, by biblioteki cyfrowe czyniły im krzywdę.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
tarkowski 
koordynator CC PL


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2007-10-05, 17:14   

Nie chodziło mi o same wypowiedzi satoriana, w których rzeczywiście ciężko oddzielić merytoryczne uwagi od flameów... ale o poruszoną przez niego kwestię osobistych praw autorskich - rzeczywiście, same skanowanie ich nie narusza. ale - i to moim zdaniem jest owa "ciekawa kwestia" - idea osobistych praw autorskich jest nieco nieprzystosowana do sytuacji, w ktorej otwiera sie na osciez dostep i potencjalnie umozliwia dowolne uzycia. jednym slowem, nie jest przystosowana do (na razie potencjalnej) skali remiksów, które mogą powstać z danego utworu. a mechanizmem otwierajacym dostep jest wlasnie cyfryzacja - pojawia sie wiec pytania, czy instytytucje takie jak biblioteki sa jakas odpowiedzialne (moze nie prawnie, ale np. moralnie) za ewentualne naruszanie osobistych praw autorskich - ktore zapewne kiedys nastapi. Podobno CC zostalo ostatnio oskarzone w procesie sadowym o niedopilnowanie kwestii ochrony wizerunku (zobaczymy, jak ten proces sie potoczy, osobiscie uwazam, ze pozew nie ma sensu).
_________________
http://creativecommons.pl
http://dir.icm.edu.pl
 
     
sk 
Skarbimir

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 260
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
Wysłany: 2007-10-06, 16:37   

Sprawa osobistych praw autorskich rzeczywiście pozostaje zwykle w cieniu praw majątkowych, chociaż można by się spodziewać, że przynajmniej niezbywalne "prawo do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu", jakie przepisy dają autorowi, wywoła większe zainteresowanie w czasach masowych remiksów, nieraz drastycznie zmieniających pierwotną wymowę użytych utworów. No cóż, prawa osobiste przysługują tylko autorom, prawa majątkowe natomiast często przechodzą na podmioty o znacznie większej sile medialnej i finansowej.

W kwestiach moralności wolę się wypowiadać ostrożnie, bo brak mi większego doświadczenia w tej dziedzinie :-) , coś mi jednak podpowiada, że lepiej nie przesuwać granic odpowiedzialności za daleko, ponieważ samej moralności może to nie wyjść na zdrowie. Jeśli biblioteka miałaby odpowiadać za ekscesy czytelników w sferze osobistych praw autorskich, to co powiedzieć o producentach noży kuchennych, samochodów, alkoholu itd? Zbyt rygorystyczną moralność trudno traktować serio...

P.S. Przyznam, że jestem pełen podziwu dla anielskiej cierpliwości, z jaką wspólnie z relisem ewangelizujecie tę duszyczkę na K20. Mam wrażenie, że gdyby relis spotkał jakiegoś aliena czy inną agresywną formę życia, to po tygodniu można by ich zobaczyć przy skanerze w Społecznej Pracowni Digitalizacji... :-) Respekt!
 
     
relis 


Wiek: 43
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 684
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 23
HP: 61/1225
 5%
MP: 585/585
 100%
EXP: 51/65
 78%
Wysłany: 2007-10-12, 09:22   

tarkowski napisał/a:
idea osobistych praw autorskich jest nieco nieprzystosowana do sytuacji, w ktorej otwiera sie na osciez dostep i potencjalnie umozliwia dowolne uzycia. jednym slowem, nie jest przystosowana do (na razie potencjalnej) skali remiksów, które mogą powstać z danego utworu. a mechanizmem otwierajacym dostep jest wlasnie cyfryzacja


Alek, a czy nie sądzisz, że podobny "zarzut" można by postawić sztuce drukarskiej począwszy od Gutenberga? A nawet - pomijając zupełnie innych charakter traktowania myśli poprzedników - i wcześniejszym kopistom? Każda z tych technik ustalania i dystrybucji powoduje czasowe i przestrzenne "rozgłoszenie" utworu, co sprawia, że autor i wydawca traci nad nim bezpośrednią kontrolę. A to otwiera pole dla remiksów, kolaży i innych zestawień, które dziełu mogą nadać inne znaczenie, niezgodne z zamiarem twórcy.
Fakt, iż binaryzacja pozwala na praktycznie dowolny montaż i demontaż integralności dzieła, w dodatku operacji tych może nie być widać, w przeciwieństwie do papierowych kolaży. Ale już zestawienie tekstów, czy obrazków z różnych źródeł w kolejnym jednolitym ustaleniu te niespójności zaciera - a naruszenie integralności może mieć miejsce.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
tarkowski 
koordynator CC PL


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2007-10-24, 11:30   

Relisie, masz rację, że prawa osobiste są zagrożone przez każdą metodę kopiowania. Mam w ogóle wrażenie, że raz na pewien czas ktoś opowiada, na poziomie abstrakcji, o znaczeniu praw osobistych - a na co dzień praktycznie się o nich nie słyszy. Może autorom tak naprawdę na nich nie zależy? (Choć na pewno zapytani powiedzieliby, że to bardzo ważne prawo).
_________________
http://creativecommons.pl
http://dir.icm.edu.pl
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 275
Skąd: Wrocław
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 18/35
 51%
Wysłany: 2007-11-24, 12:40   Wzory umów

Alku, czy przewidujesz zaprezentowanie w trakcie warsztatów EBIBowych wzorów umów jakie powinny być zawierane przy stosowaniu licencji CC? Jakby takie przykładowe umowy mogły sie znaleźć w materiałach konferencyjnych to byłaby to rewelacja :-) . Mi osobiście najbardziej zależy na przykładach umów jakie wydawca serwisu internetowego udostępnianego na licencji CC powinien zawierać z autorami tekstów.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota
www.Tomasz.Kalota.pl
 
 
     
tarkowski 
koordynator CC PL


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2007-11-25, 11:53   

pomysł jest świetny, chodził mi zresztą ostatnio po głowie. postaram się takie umowy zaprezentować.
_________________
http://creativecommons.pl
http://dir.icm.edu.pl
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 275
Skąd: Wrocław
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 18/35
 51%
Wysłany: 2007-11-25, 16:21   

tarkowski napisał/a:
pomysł jest świetny, chodził mi zresztą ostatnio po głowie. postaram się takie umowy zaprezentować.

Dzięki :-D .
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota
www.Tomasz.Kalota.pl
 
 
     
rekrutacja
Wolne lektury!


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2007-12-24, 00:19   

Czy te wzory umow powstaly, a jesli tak, to czy wisza gdzies w sieci?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] . - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8