Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Atrybut 15. Prawa
Autor Wiadomość
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2008-04-06, 19:38   

Cytat:
Zgoda, że kwalifikacje nie mają znaczenia przy zapisie w XMLu. Uważam jednak, że kwalifikatory są wygodne przy prezentacji informacji oraz przy konstruowaniu zapytań dla wyszukiwania zaawansowanego. Ponadto mam wrażenie, że statystyki pokazujące ilość publikacji udostępnionych na konkretnych licencjach (zwłaszcza tych otwartych) mogą się przysłużyć popularyzacji wolnej kultury, podobnie jak statystyki ilości publikacji i odwiedzin przyczyniają się do rozwoju bibliotek cyfrowych w Polsce. To taka nasza mała rywalizacja, ale najważniejsze, że skuteczna ;-) .

No tak, racja, to są argumenty, które rzeczywiście warto wziąć pod uwagę.

Tomasz Kalota napisał/a:
Proponuję więc w przypadku domeny publicznej następujący zapis:
atrybut Prawa: pole zostaje puste
kwalifikator Licencja: domena publiczna
kwalifikator Treść licencji: deklaracja albo jakiś tekst wyjaśniający czym jest domena publiczna

Ale czy przynależność do domeny publicznej w ogóle można nazwać licencją? Coś mi tu nieładnie zgrzyta. Licencja oznacza przecież zezwolenie udzielone przez kogoś, a cały urok domeny publicznej polega właśnie na tym, że nie potrzeba żadnych zezwoleń, bo prawa autorskie wygasły.

P. W. Sachwanowicz zwrócił mi też uwagę, że polskie prawo nie zna pojęcia "domena publiczna". To prawda przynajmniej w takim sensie, że nie jest to termin ustawowy. Trzeba by więc rozważyć, czy nie lepiej używać opisowej frazy np. "majątkowe prawa autorskie do utworu wygasły" (?). Moim zdaniem "domena publiczna" byłaby dopuszczalna pod warunkiem dołączenia linku z wyjaśnieniem (zacząłem już coś szkicować).
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2008-04-07, 11:57   poprzedni komentarz przedal

poprzedni moj komentarz prawny wpadl nie do tego watku dyskusji, nie wiem, jak to sie stalo, mozecie go znalezc pewnie latwiej niz ja - malo jestem obyta z ta technologia. Poszukajcie go i przerzucice tutaj, bo tam byly wazne zapisy. to byl post chyba z czwartku. 3.04.



<!--Wysłany: 2008-04-03 (przeniesiony przez Tomasz Kalota)-->
bo tak naprawde musimy odpowiedziec sobie na pytanie, czy w tym polu ma byc zapis:

1. kto ma copyright do utworu? (tu moze byc wiele nazwisk tworcow, w zaleznosci od dziela, czesto nie mozna tego w ogole ustalic, bo np. fotografie nie sa podpisane i tylko wnuczek jakis wie, ze to dziadek zrobil) - tezna zapis jest dobry dla włascicela praw autorkich
2. na jakich prawach utwor sie udostepania? - tez zapis jest dobry dla uzytkownika


to sa dwa rozne podejscia.

a jesli chcemy umiesci oba zapisy, to musza pasc nazwiska a obok tego zasady, na ktorych udostepnia sie dzielo:

Przyklad:

Bozena Bednarek-Michalska; CC
Utwor nalezy do Michalskiej, ale udostepnia go wam na licencji CC
-------------
te biblioteki, ktore wpisuja w to pole nazwe biblioteki, mysla o prawie majatkowym wowczas, kiedy zostalo ono jej przekazane, bo co innego to moze byc?

Tak jak UJ sie upiera, ze ma prawa do dysponowania Estreicherem - chcialabym zobaczyc to na papierze. kto im oddal te prawa i czy na wszystkich polach eksploatacji? jak Estreicherowie umierali, to nie bylo internetu.

i co zapisac w polu prawa przy tej pozycji? BP - domena publiczna?
<!--Koniec Wysłany: 2008-04-03 (przeniesiony przez Tomasz Kalota)-->



co do proponowanych rozwiazan widze, ze Tomek Kalota i Skarbimir dobrze kombinuja.

A bibliotekarze maja gdzie wpisywac - kto robi dana publikacje i udostepnia, bo moga miec pole DIGITALIZACJA - my takie mamy.

my mamy takie pole i tam jest informacja, kto dzielo zdigitalizowal i wobec tego do kogo nalezy prawo wlasnosci, ale tylko do obiektu cyfrowego (skanow) - nie dziela w sensie intelektualnym czy tworczym, bo to zawsze ma autor.

mozemy zostac przy rozwiazaniu z Creative Commons tak, jak to widzicie, ale o domenie publicznej trzeba jeszcze pogadac i zobaczyc, jak to robia inne biblioteki publiczne, poradzic sie Alka Tarkowskiego lub Justyny Hofmokl.


pewne stwierdzenie, ze cos jest w domenie publicznej jest bardzo trudne i nigdy do konca nie jasne. Bo skad mamy pewnosc, ze nie ma juz spadkobiercow? zawsze moze ktos sie objawic z papierem w reku. Prawnuczka, ktorej dziadzius zapisal utwor klauzula: "wszystkim moim potomkom zapisuje...."

A co zrobic z tymi utworami, ktore sa osierocone? ja czesto je wypuszczam, bo nie moge znalezc wydawcy, autor nie zyje, rodziny nie znam i nie wiem, jak znalezc. Co mam napisac, ze sa z domeny publicznej? Nie nie moge, bo wiem ze czas embarga jeszcze nie uplynal? nie wypuszczac? Takich dziel jest tysiace. Warto je dac.

Z domena publiczna bedzie ciezko - amerykanie chca robic rejestr dziel z oznaczeniem pola praw do kazdego.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Kalota 2008-04-07, 12:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2008-04-07, 12:49   Re: poprzedni komentarz przedal

Bozena Michalska napisał/a:
(...) mozemy zostac przy rozwiazaniu z Creative Commons tak, jak to widzicie, ale o domenie publicznej trzeba jeszcze pogadac i zobaczyc, jak to robia inne biblioteki publiczne, poradzic sie Alka Tarkowskiego lub Justyny Hofmokl.

AT i JH to, o ile się orientuję, specjaliści od socjologi nowych mediów. Jeśli więc nie możemy obejść się bez Autorytetu, który dałby nam alibi, to trzeba by chyba szukać prawnika specjalizującego się w prawie autorskim.

Bozena Michalska napisał/a:
pewne stwierdzenie, ze cos jest w domenie publicznej jest bardzo trudne i nigdy do konca nie jasne. Bo skad mamy pewnosc, ze nie ma juz spadkobiercow? zawsze moze ktos sie objawic z papierem w reku. Prawnuczka, ktorej dziadzius zapisal utwor klauzula: "wszystkim moim potomkom zapisuje...."

Rzeczywiście, mało jest rzeczy pewnych na tym najlepszym z możliwych światów, ale też nie popadajmy w przesadę. Jeśli się pojawi prapra...wnuczka Kochanowskiego z testamentem, o którym Pani pisze, to nic nie wskóra z tej prostej przyczyny, że siedemdziesięcioletni okres ochronny biegnie od śmierci autora (lub ostatniego ze współautorów albo rozpowszechnienia w przypadku braku autora) bez względu na to, czy są spadkobiercy, czy nie i czy majątkowe prawa autorskie zostały w jakikolwiek sposób przeniesione.

Bozena Michalska napisał/a:
A co zrobic z tymi utworami, ktore sa osierocone? ja czesto je wypuszczam, bo nie moge znalezc wydawcy, autor nie zyje, rodziny nie znam i nie wiem, jak znalezc. Co mam napisac, ze sa z domeny publicznej? Nie nie moge, bo wiem ze czas embarga jeszcze nie uplynal? nie wypuszczac? Takich dziel jest tysiace. Warto je dac.

Ano, to jest zupełnie odrębna kwestia, o której jeszcze tu nie było słowa i która wymaga innego potraktowania. Formalnie rzecz biorąc, prawa aut. do nich nie wygasły, więc informowanie, że wygasły byłoby zwykłym nadużyciem. Proponowałbym jednak, żeby nie wrzucać wszystkiego do jednego wora, bo skończy się jak zwykle, czyli konstatacją, że kwestia jest trudna i postulatem powołania ogólnopolskiego zespołu do spraw.
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2008-04-08, 01:07   

Bozena Michalska napisał/a:
(...)o domenie publicznej trzeba jeszcze pogadac i zobaczyc, jak to robia inne biblioteki publiczne (...)

W Polsce? Problem w tym, że chyba właśnie nie robią... Jeśli chodzi o zagranicę, parę dość przypadkowych linków:

http://www.ccel.org/ThML/DCguide.htm
http://www.cdlib.org/insi...rightsreqs.html
http://bigfractaltangle.com/archive/2004/01/10.jsp
http://www.lib.ncsu.edu/c.../NCSUcore1.html
http://toto.lib.unca.edu/..._core_table.htm

Wygląda na to, że "domena publiczna" ma też zaletę w postaci łatwego skojarzenia z angielskim oryginałem "public domain". Niestety, z dokładnością do różnic między polską i anglosaską tradycją prawną...
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2008-12-07, 11:12   Powinnismy sie spotkac

W kwestii wypelniania tego pola powinnismy sie spotkac wszyscy razem + Sybilla Stanislawska + Basia Szczepanska i ustalic co tam powinno byc wpisane. Z pewnoscia nie biblioteka. Nawet jak kupila obiekt fizyczny, 5 lat temu, to nie kupila praw do jego digitalizacji, powielania i udostepniania w internecie. A to sa pola eksploatacji, o ktorych decyduje autor w dzisiejszych zapisach prawnych i tylko gdybysmy w umowie kupna mieli takie zapisy, ze biblioteka nabywa prawa do digitalizacji i udostepnienie w KPBC, to moglibysmy sobie wpisac BGUMK w to pole, ale takich praktyk nie mamy.

Co innego ze starymi obiektami z domeny publicznej tu nam wolno decydowac, ale ja bym w pole prawa wpisla nadal autora praw osobistych + utwor w domenie publicznej. lub tylko domena publiczna, bo wiadomo, ze autor bedzie w innym polu opisany. To z prawnikami trzeba uzgodnic, jak bedzie zgrabniej.

Dyskutujac o prawach nie nalezy mylic praw osobistych i majatkowych, nie wspomne o pokrewnych i pol eksploatacji, o ktorych takze decyduje autor wlasciciel praw osobistych, niezbywalnych.

Internet to jest nowe pole eksploatacji, co do ktorego autorzy zaczeli decydowac od niedawna i maja prawo decyzji co do kilku pol eksploatacji.

moze zrobimy w tej sparwie spotkanie w Toruniu po nowym roku?

Napiszcie do mnie, jak bedziecie chceli, ale maila, bo ja rzadko tu zagladam, a szkoda, bo powinnam, tylko ciagle mi brakuje czasu.
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2008-12-07, 11:21   Zrobilam dla nas z Wojtekiem dwie wazne listy autorow

Tych ktorzy zmarli w 1938 i wchodza z nowym rokiem do domeny publicznej. Druga lista, to sa ci, ktorzy sa juz w domenie publicznej (musze jeszcze nad nia popracowac), przyda sie nam, choc jsak wiecie lista jest niepelna, bo:

1. jest z naszego Nukatu, a my nie wszystko mamy skatalogowane
2. zagraniczni autorzy sa, ale na tyle na ile nam byli potrzebni,

bedziemy w projekcie Communia robic listy narodowe, to bedzie wiecej nazwisk

pierwsza jest opublikowana na stronach nowej kolaicji, ktora zalozylismy, zeby walczyc o otwieranie zasobow w Polsce.

zajrzyjcie do nas:
http://koed.org.pl/?p=45

--------------------------------------------------------------------------------

Domena publiczna 2009
2/12/2008

Domena publiczna to ogół twórczości, która z różnych powodów nie jest w ogóle objęta niczyimi prawami autorskimi, lub które autorzy zdecydowali się udostępniać całkowicie bezpłatnie i bez żadnych warunków.

W polskim prawie autorskim pojęcie to formalnie rzecz biorąc nie występuje, gdyż nie istnieje prawna możliwość całkowitej rezygnacji ze swoich własnych praw autorskich. Niemniej pojęcie to jest stosowane popularnie do dzieł, w stosunku do których wygasły prawa autorskie, gdyż ich twórcy zmarli 70 lat temu lub dawniej, oraz do dzieł, które na mocy ustawy o prawie autorskim nie są tym prawem objęte w ogóle (np: teksty ustaw).

Termin “domena publiczna” pochodzi z prawa amerykańskiego, gdzie wszystkie dzieła wykonywane w ramach obowiązków służbowych przez pracowników rządu USA i jego wszystkich instytucji automatycznie wyłączone są spod działania autorskich praw majątkowych.
Lista autorów, do których dzieł wygasną prawa autorskie w 2009 r.

Szanowni państwo,

w związku z dniem domeny publicznej 1 styczna każdego roku (Public Domain Day) publikujemy listę autorów polskich i zagranicznych, których utwory w roku 2009 wchodzą do domeny publicznej (mija właśnie 70 lat od ich śmierci, autorskie prawa majątkowe wygasają) - ich utwory mogą być zdigitalizowane i upublicznione w Internecie.

Lista oparta jest o Kartotekę Haseł Wzorcowych tworzoną przez Narodowy Uniwersalny Katalog Centralny NUKAT (NUKAT) działający przy Uniwersytecie Warszawskim, który napełnia kilkanaście bibliotek z całej Polski.

UWAGA! Lista nie jest pełna, ponieważ nazwiska autorów wchodzą do kartoteki w miarę katalogowania książek i napełniania nimi bazy NUKAT - czyli nieustannie. Ale te nazwiska, które były w bazie w grudniu 2008 a mogą pomóc bibliotekarzom cyfrowym stwierdzić, który utwór wchodzi do domeny publicznej i kiedy, publikujemy za wiedzą kierownictwa NUKAT.

Proszę pamiętać przy analizie prawnoautorskiej o zwracanie uwagi na datę publikacji utworu, wydawca też ma szczególne prawa do druku. Polecam lekturę Prawo autorskie a biblioteka cyfrowa / dr Sybilla Stanisławska-Kloc.

Lista opracowana została dzięki pomocy dr Wojciecha Sachwanowicza i Bożeny Bednarek-Michalskiej z Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu w grudniu 2008 roku dla potrzeb polskich bibliotek cyfrowych i europejskiego projektu Communia.
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2008-12-16, 00:20   Re: Powinnismy sie spotkac

Bozena Michalska napisał/a:
W kwestii wypelniania tego pola powinnismy sie spotkac wszyscy razem + Sybilla Stanislawska + Basia Szczepanska i ustalic co tam powinno byc wpisane. Z pewnoscia nie biblioteka. Nawet jak kupila obiekt fizyczny, 5 lat temu, to nie kupila praw do jego digitalizacji, powielania i udostepniania w internecie. A to sa pola eksploatacji, o ktorych decyduje autor w dzisiejszych zapisach prawnych i tylko gdybysmy w umowie kupna mieli takie zapisy, ze biblioteka nabywa prawa do digitalizacji i udostepnienie w KPBC, to moglibysmy sobie wpisac BGUMK w to pole, ale takich praktyk nie mamy.(...)

Dokładnie tak jest jak Pani napisała. Biblioteki nie mają prawa przywłaszczać sobie praw autorskich i to trzeba zacząć wyjaśniać bo w przeciwnym razie Europeana nas "zabanuje" a nie "zharwestuje" jak tak będziemy szastać prawami na lewo i prawo bez zastanowienia ;-) . Myślę, że powinniśmy zmierzać do tego aby biblioteki cyfrowe stawały się platformami do właściwego realizowania postanowień zawartych w licencjach pomiędzy licencjodawcą (autorem/wydawca) a licencjobiorcą (czytelnikiem/użytkownikiem). Zadaniem BC powinno być zapewnienie dostępu, pozycjonowania (metadane) oraz dostarczanie jednoznacznej informacji co czytelnikowi wolno a czego nie wolno robić z daną publikacją oraz kto o tym decyduje.

Bozena Michalska napisał/a:
(...)Co innego ze starymi obiektami z domeny publicznej tu nam wolno decydowac, ale ja bym w pole prawa wpisla nadal autora praw osobistych + utwor w domenie publicznej. lub tylko domena publiczna, bo wiadomo, ze autor bedzie w innym polu opisany. To z prawnikami trzeba uzgodnic, jak bedzie zgrabniej.

Dyskutujac o prawach nie nalezy mylic praw osobistych i majatkowych, nie wspomne o pokrewnych i pol eksploatacji, o ktorych takze decyduje autor wlasciciel praw osobistych, niezbywalnych.(...)

No właśnie, autor zawsze będzie autorem i nic tego nie zmieni, natomiast prawa majątkowe mogą sobie wędrować z rąk do rąk i to moim zdaniem trzeba precyzyjnie wyjaśniać w atrybucie "Prawa". Kolejną sprawą do wyjaśnienia jest to do czego te prawa mają się odnosić. Jeśli mamy jakiś rękopis, który jest warty np. cztery wioski to czy właściciel tego rękopisu posiada prawa majątkowe do treści źródła, która powstała kilka wieków temu czy tylko do nośnika tej treści?

Bozena Michalska napisał/a:
(...)
moze zrobimy w tej sparwie spotkanie w Toruniu po nowym roku?
(...)

To bardzo dobry pomysł, ja chętnie przyjadę.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
jkp 
jkp

Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 59
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 8/14
 57%
Wysłany: 2008-12-16, 09:08   

Najpewniej do tych czterech wiosek... ;-)
a tak na poważnie - PA i DP w BC to ważne zagadnienia - chetnie sie dołączymy do dyskusji
J.Potega
_________________
Joanna Potega
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2008-12-16, 09:28   Spotkanie w sprawie pola PRAWA

Po nowym roku przygotujemy dobrze to spotkanie, bo nie mozemy sie zjechac bez wstepnych przygotowan, bedzie troche pracy. Bo powinnismy tez zaproponowac jakies rozwiazania dla utworow osieroconych, ja ich mam sporo, mysle, ze musze jakas klauzule wstawic w pole prawa.

I dla dziel o wyczerpanym nakladzie, moze opracujemy wstepnie jakies propozycje do zmiany prawa autorskiego, ktore potem mozemy puscic do Zespolu ds. digitalizacji przy MKiDN?

Przydalby sie ktos, kto zajrzalby do parunastu bibliotek cyfrowych w Europie i obejrzal pole prawa, jak jest wypelnione, mysmy juz zagladali, ale warto by jakas wieksza liczbe takich przypadkow miec i jakies wnioski opracpowac z tego ogladu.

Pewnie wszyscy maja ten problem.

warto byloby takze miec pod reka liste papierow do przeczytania przed przyjazdem - opinii, zalecen itp.

Moze Basia Szczapanska nam podpowie, co przeczytac.
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2009-11-06, 00:47   

Jestem właśnie po takim przeglądzie wybranych specyfikacji i jaki wniosek nasuwa się pierwszy: jesteśmy pionierami i jako pierwsi poczyniliśmy odważny krok podawania własnych bibliotek w polu Prawa :mrgreen: A tak serio... jedną z wytycznych, która być może dla osób zajmujących się digitalizacją służy jako źródło informacji i zasad opisu obiektów, jest norma PN-ISO 15836:2006 "Zestaw elementów metadanych Dublin Core". Jest ona tłumaczeniem anglojęzycznej wersji, jednak w atrybucie nr 15 (czyli właśnie Prawa) pojawia się o parę słów więcej (zaczerpniętych z innych wytycznych), które w oryginale brzmią zgodnie z obecnie panującymi obyczajami:
Cytat:
Absence of DC.RIGHTS in a record does not imply that the resource is not protected.
Natomiast w polskiej normie brzmią następująco:
Cytat:
Jeżeli element Prawa nie występuje, nie można zakładać, że istnieją jakiekolwiek prawa dotyczące żródła.

Pojawia się przy okazji kwestia niewłaściwego w całej normie (jak i w naszym ePoradniku) słowa "źródło" zamiast "zasób" (zamiana tego słowa na właściwe wiele rozjaśnia! ;-) ), natomiast nagły brak istnienia jakichkolwiek praw w związku z problemem z podstawowym angielskim bywa zastanawiający.... :-|
 
     
jkp 
jkp

Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 59
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 8/14
 57%
Wysłany: 2009-11-07, 12:23   

Monika J. napisał/a:
Jestem właśnie po takim przeglądzie wybranych specyfikacji i jaki wniosek nasuwa się pierwszy: jesteśmy pionierami i jako pierwsi poczyniliśmy odważny krok podawania własnych bibliotek w polu Prawa :mrgreen:


oj - holendrzy znacznie nas wyprzedzili w tym pierszeństwie.... :lol:
http://www.geheugenvanned...singleitem=true

mają prawa autorskie do 17-sto wiecznych map....
pozdr
jp
_________________
Joanna Potega
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2009-11-09, 13:44   norma ISO

moim zdaniem tez zapis w normie ISO jest jakos niefortunnie przelozony, bo chyba chodzilo o to, ze jak nie ma nic w polu prawa, to nie znaczy, ze ksiazka nie jest chroniona, - czyli nalezy domniemywac, ze moze byc chroniona.
A oni to jakos przelozyli, ze wychodzi inaczej? Nie macie takiego wrazenia, ze cos tu jest nie tak?

co do zapisywania, ze obiekt nalezy do biblioteki, to to chyba wynika z tego, ze wszystkim sie myli czy maja zapisywac prawo do pliku, czy prawo do tresci, czy prawo osobiste czy majatkowe

i tak to sobie funkcjonuje, jak kto to rozumie
 
     
relis 


Wiek: 52
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2009-11-09, 14:10   Re: norma ISO

Bozena Michalska napisał/a:

moim zdaniem tez zapis w normie ISO jest jakos niefortunnie przelozony [...]
A oni to jakos przelozyli, ze wychodzi inaczej? Nie macie takiego wrazenia, ze cos tu jest nie tak?

Niefortunnie to byłby drobiazg. Mamy wrażenie graniczące z pewnością, że znaczenie tego fragmentu w zapisie angielskim jest dokładnie przeciwne ;-) , niż w przekładzie w PN.
O ile jest to przekład, a nie polska interpretacja DC, której winniśmy się trzymać. :mrgreen:
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2009-11-09, 14:29   Re: norma ISO

relis napisał/a:

O ile jest to przekład, a nie polska interpretacja DC, której winniśmy się trzymać. :mrgreen:

To nawet nie jest dokładny przekład Dublin Core Metadata Element Set, Version 1.1, lecz doklejenie w atrybucie 15. fragmentu z interpretacji Consortium for the Computer Interchange of Museum Information (CIMI), przy jednoczesnym błędnym jego przetłumaczeniu.

Ładne "bezprawie" wyszło z tego "prawnego" atrybutu! ;-)
 
     
Ania 


Wiek: 36
Dołączyła: 09 Gru 2007
Posty: 20
Skąd: Wrocław
Poziom: 3
HP: 0/44
 0%
MP: 21/21
 100%
EXP: 2/9
 22%
Wysłany: 2010-01-04, 14:12   

Witam,
Osobiście uważam, że kwestia odpowiedniego modelu uzupełniania pola "prawa" jest trudna z wielu względów.
Musimy ustalić taki zapis, który nie wymagałby ciągłych aktualizacji (np. przy przeniesieniu praw autorskich na inną osobę lub wydawcę, dziedziczeniu itd.), ani żmudnej pracy związanej z ustalaniem osoby, do której majątkowe prawa autorskie należą.


Tak na marginesie uważam, że prawo do kopii cyfrowej powinno być gdzieś w opisie umieszczone, czego uczy nas doświadczenie MBC.
Jeśli będzie wyraźny zapis, że wszyscy mają prawo do tego konkretnego zasobu, bez ograniczeń, może się to źle skończyć.
Zapis o prawach do kopii cyfrowej to nie tylko zaznaczanie kto jest jej właścicielem, czy wykonawcą, ale również wskazuje, kto jest odpowiedzialny za dany plik, a więc również za jego poprawność i jakość.
To, o czym była mowa w poprzednich postach, że ułatwia to statystyki, to również ważny argument i przy sprawozdaniach i przy pozyskiwaniu przychylności władz :)

Wracając do dyskusji z warsztatów w Poznaniu, myślę, że po pierwsze w prawach powinno być zapisane ogólnie, czy utwór jest chroniony prawem autorskim majątkowym, czy jest w domenie publicznej.
Ponieważ każdy utwór jest automatycznie chroniony prawem autorskim od chwili powstania, nie możemy pisać, że coś nie jest chronione prawem autorskim, bo to nieprawda.

Utwór znajdujący się w domenie publicznej mógłby mieć w prawach zapis "domena publiczna" i np. odnośnik do wyjaśnienia czym jest domena publiczna i jakie prawa w ramach dozwolonego użytku przysługują czytelnikowi.

Utwór chroniony prawem autorskim mógłby mieć zapis o licencji i jej rodzaju, ale osobiście zrezygnowałabym z dociekania i podawania konkretnej osoby z imienia i nazwiska.

Życzę powodzenia Pani Bożenie i jej zespołowi, trudno będzie to ujednolicić tak, aby zadowolić wszystkich i zachować ideę DC.

Pozdrawiam serdecznie
Anna Wałek
Dolnośląska Biblioteka Cyfrowa
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.23 sekundy. Zapytań do SQL: 9