Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Katalogowanie zbiorów z równoczesną digitalizacją
Autor Wiadomość
gsapijaszko 


Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2007-09-08, 19:16   

Marek T. Słaby napisał/a:

Tylko czy link powinien wskazywać Identyfikator: oai:www.sbc.org.pl:4476 który z tego co wiem jest niezmiennymi trwałym czy też bezpośredni link do danego dzieła:
http://www.sbc.org.pl/dli...d=4476&dirids=1 - czy jest on także niezmienny?
Jest to ważna rzecz, ponieważ lepiej byłoby wskazać bezpośrednią treść (opis już jest w np. Mateuszu) ale jeżeli ten link jest zmienny (link bezpośredni do dzieła) może to być problem zmiany wszystkich linków w przypadku zmiany adresu docelowego obiektów.



Proponuję trzecie rozwiązanie, które wydaje mi się najbardziej uniwersalne: podawać znacznik w postaci nazwa_biblioteki:nr_w_danej_bibliotece, np. SBC:4476, zaś program poinstruować, jak ma zamieniać taki ciąg znaków na konkretny link, tzn. dopisać mu tabelę z regułkami, które będą przetwarzane np. przy przetwarzaniu metadanych do jakiejś zjadliwej formy przez przeglądarkę. Ewentualna zmiana linku docelowego pozwoli na szybkie zmodyfikowanie odpowiedniej reguły.

Pozdrawiam,
Grzesiek

PS. Tak to robię u siebie, opisując zawartość Cyrulików (http://www.sapijaszko.net/mediawiki/index.php/Cyrulik_Warszawski) i podając linki do kopii w SBC.
 
     
relis 


Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2007-09-10, 17:35   

Są dwie szkoły co do wskazywania publikacji w BC. BC odsyłając między sobą wskazują najpierw na opis publikacji (opis wyszukany np. WBC jest b. skrócony i ma ikonkę np. KPBC, kliknięcie w ten opis wyświetla stronę opisu publikację w KPBC). Wówczas można zobaczyć pełny opis wraz z informacją jaka to BC i do kogo należy (kto przechowuje oryginał). I wydaje się, że w sytuacji gdy z katalogu biblioteki X w Polsce będzie odniesienie do publikacji nie należącej do X, przechowywanej w jakieś BC - adekwatnie, sensownie i elegancko będzie pokazać najpierw stronę z opisem - oczywiście można go wskazać URL, np. http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=4538

Druga szkołą to pokazywanie od razu publikacji - może powodować pewien poznawczy dyskomfort, bowiem z rekordu katalogu, który realnie dotyczy konkretnego księgozbioru "wpadałoby się" do egzemplarza, który jest własnością innej biblioteki (a może osoby prywatnej-darczyńcy cyfrowego zasobu).

Sprawa druga - identyfikatory publikacji. W dLibrze są one nadawane automatycznie przy publikacji i o ile pamiętam nawet usunięcie publikacji "mrozi" identyfikator - pozostawiając opis z adnotacją "usunięta".
Można tę jednoznaczność ominąć wymieniając w całości opis jak i podczepioną treść na utworzonym identyfikatorze. Jednakże jest to wyjście kompletnie awaryjne i czynione zazwyczaj od razu w przypadku stwierdzenia "awarii".
Identyfikatory są globalnie unikalne, zawierają adres danej BC i niezmienne (wyłączywszy wyżej opisany "knif").


Te identyfikatory to bardzo ważna rzecz i właśnie wyjdzie to nam w BC teraz. Temat był podjęty na poprzednich warsztatach bibliotek cyfrowych, a i teraz w programie na dzień 6 grudnia widnieje pozycja Systemy identyfikacji obiektów cyfrowych w środowisku sieciowym - więc będzie okazja obgadać temat bliżej.

Osobiście uważam, że to sprawa strategiczna i to co tam zostanie ustalone stanie się standardem.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-10, 21:40   

Są dwie szkoły co do wskazywania publikacji w BC. BC odsyłając między sobą wskazują najpierw na opis publikacji (opis wyszukany np. WBC jest b. skrócony i ma ikonkę np. KPBC, kliknięcie w ten opis wyświetla stronę opisu publikację w KPBC). Wówczas można zobaczyć pełny opis wraz z informacją jaka to BC i do kogo należy (kto przechowuje oryginał). I wydaje się, że w sytuacji gdy z katalogu biblioteki X w Polsce będzie odniesienie do publikacji nie należącej do X, przechowywanej w jakieś BC - adekwatnie, sensownie i elegancko będzie pokazać najpierw stronę z opisem - oczywiście można go wskazać URL, np. http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadata?id=4538

Oczywiście wskazanie jest wskazanie :-) Można wskazać informację o BC tworzącej/opracowującej publikację za pomocą dodatkowego pola rekordu obok linku do publikacji.

Druga szkołą to pokazywanie od razu publikacji - może powodować pewien poznawczy dyskomfort, bowiem z rekordu katalogu, który realnie dotyczy konkretnego księgozbioru "wpadałoby się" do egzemplarza, który jest własnością innej biblioteki (a może osoby prywatnej-darczyńcy cyfrowego zasobu).

Moim zdaniem, dla czytelnika prostsze jest pokazanie bezpośrednio publikacji z zachowaniem informacji proponowanej, z mojej strony, powyżej a nie kolejnego opisu. Szczególnie gdy jest obszerny opis wolumenu w bibliotece wskazującej jak np w Mateuszu: http://www.bemowo.e-bp.pl...uczowe+problemy
w polu Treść


Sprawa druga - identyfikatory publikacji. W dLibrze są one nadawane automatycznie przy publikacji i o ile pamiętam nawet usunięcie publikacji "mrozi" identyfikator - pozostawiając opis z adnotacją "usunięta".
Można tę jednoznaczność ominąć wymieniając w całości opis jak i podczepioną treść na utworzonym identyfikatorze. Jednakże jest to wyjście kompletnie awaryjne i czynione zazwyczaj od razu w przypadku stwierdzenia "awarii".
Identyfikatory są globalnie unikalne, zawierają adres danej BC i niezmienne (wyłączywszy wyżej opisany "knif").


Te identyfikatory to bardzo ważna rzecz i właśnie wyjdzie to nam w BC teraz. Temat był podjęty na poprzednich warsztatach bibliotek cyfrowych, a i teraz w programie na dzień 6 grudnia widnieje pozycja Systemy identyfikacji obiektów cyfrowych w środowisku sieciowym - więc będzie okazja obgadać temat bliżej.

Osobiście uważam, że to sprawa strategiczna i to co tam zostanie ustalone stanie się standardem.

Czy nie powinno się kierować sprawy w kierunku jednolitej bazy danych mieszczonej na odpowiednich serwerach? Każda BC pracuje w swojej np dLibrze ale ma nadawane kolejne identyfikatory i składuje pliki w cyfrowym serwerze Państwowym?

Tam byłaby nadzorowana kwestia kopi bezpieczeństwa bezpieczeństwa itd... Obecnie jeżeli (oby nie) WBC straci swoje dane na swoich serwerach - będzie można usiąść i płakać.

Jeżeli centralna składnica dokumentów elektronicznych działałaby zgodnie z zasadami bezpieczeństwa sieciowego - tworzyć będzie kopie, rozpraszać ich składowanie itd itd.

Obecne składowanie plików jest groźne. Daje to nam sytuację w której płonie "klasyczna" biblioteka. Dzieła są stracone na zawsze. W wersjach elektronicznych mamy możliwość ich rozdzielenia.

Oczywiście można zawsze wskazać autora, wydawcę (daną BC) publikacji.

Takie rozwiązanie ratuje nas przed wesołym/niezadowolonym z pracy administratorem który stwierdzi nagle, że zmieni strukturę katalogów i linki trafią w próżnie.

Pozdrawiam znad morza,
Marek T. Słaby
[/b]
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-09-10, 22:21   

Marek T. Słaby napisał/a:
(...)Moim zdaniem, dla czytelnika prostsze jest pokazanie bezpośrednio publikacji z zachowaniem informacji proponowanej, z mojej strony, powyżej a nie kolejnego opisu.(...)

To nie zawsze może być dla czytelnika prostsze, bo np. którą publikację należałoby wskazać w przypadku czasopism. Przykładem może być opis kwartalnika Nowe Tysiąclecie, którego opis możemy znaleźć w katalogu Biblioteki Papieskiego Wydziału Teologicznego, gdzie również znajduje się odsyłacz do zasobu dostępnego w Księgozbiorze Wirtualnym Federacji FIDES.

Marek T. Słaby napisał/a:
(...)Czy nie powinno się kierować sprawy w kierunku jednolitej bazy danych mieszczonej na odpowiednich serwerach? Każda BC pracuje w swojej np dLibrze ale ma nadawane kolejne identyfikatory i składuje pliki w cyfrowym serwerze Państwowym?

Tam byłaby nadzorowana kwestia kopi bezpieczeństwa bezpieczeństwa itd... Obecnie jeżeli (oby nie) WBC straci swoje dane na swoich serwerach - będzie można usiąść i płakać.

Jeżeli centralna składnica dokumentów elektronicznych działałaby zgodnie z zasadami bezpieczeństwa sieciowego - tworzyć będzie kopie, rozpraszać ich składowanie itd itd.(...)

Centralny, albo Krajowy Magazyn Danych jest dobrym rozwiązaniem dla składowania oraz zabezpieczania plików źródłowych i mam nadzieję, że coś takiego powstanie. Prezentowanie zbiorów (danych) to trochę inna kwestia. Oczywiście centralną prezentację danych da się jak najbardziej uargumentować logicznie, matematycznie, technologicznie itd., ale to nie działa w naszym środowisku, czego przykładem może być PBI. Dlatego uważam, że polski system rozproszonych bibliotek cyfrowych jest jedynym w swoim rodzaju majstersztykiem, który sprowokował rozwój polskiego bibliotekarstwa cyfrowego.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-09-10, 23:07   

Marek T. Słaby napisał/a:
(...)
1. Dokumenty skanowane do systemów BC i opisane w DC sa
odpowiednikami "papierowych" wydań". Nie są to utwory niezależne chyba, że zawierają
pliki z tekstem utworu (obrazami itp) a nie skan.

2. Wobec powyższego konieczne jest połączenie dokumentu (skanu) z dokumentem
źródłowym (tzn. z katalogiem w formacie np Marc). Nie jest prawdą, że nie jest to
konieczne ponieważ wydanie "papierowe" jest dostępne za jednym kliknięciem i nie ma
potrzeby jego opisywania (jeżeli chcę przeprowadzić analizę chemiczną składu papieru -
nie zrobię tego przy pomocy skanu).
(...)

Oczywiście, że nie jest prawdą, że udostępnienie cyfrowej kopii zaspokoi oczekiwania wszystkich czytelników, ale chyba zgodzimy się, że również najbardziej rozbudowany opis nie zaspokoi oczekiwań czytelników, którzy będą chcieli przeprowadzić analizę chemiczną składu papieru. Myślę natomiast, że prawdą jest iż analizą chemiczną składu papieru jest zainteresowana niewielka grupka czytelników, natomiast bardzo zdecydowana większość oczekuje dostępu do treści, a nie do drobiazgowego opisu. Dlatego moim zdaniem lepiej jest najpierw udostępniać ile się da ze skromnym opisem identyfikacyjnym, a potem dopiero, jak będzie na to czas, tworzyć rozbudowane opisy, tagować, łączyć z zewnętrznymi schematami, bazami itd.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
gsapijaszko 


Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2007-09-11, 08:04   

Marek T. Słaby napisał/a:

Czy nie powinno się kierować sprawy w kierunku jednolitej bazy danych mieszczonej na odpowiednich serwerach? Każda BC pracuje w swojej np dLibrze ale ma nadawane kolejne identyfikatory i składuje pliki w cyfrowym serwerze Państwowym?

Tam byłaby nadzorowana kwestia kopi bezpieczeństwa bezpieczeństwa itd... Obecnie jeżeli (oby nie) WBC straci swoje dane na swoich serwerach - będzie można usiąść i płakać.

Jeżeli centralna składnica dokumentów elektronicznych działałaby zgodnie z zasadami bezpieczeństwa sieciowego - tworzyć będzie kopie, rozpraszać ich składowanie itd itd.


Pozwolę sobie nie zgodzić się z takim twierdzeniem. To właśnie system rozproszony pozwala na wydajniejsze gospodarowanie zasobami: pojemnością dysków, przepustowością łącza => a co za tym idzie szybkością otwierania publikacji po stronie klienta.

Ewentualna centralna baza mogłaby służyć za zapasowe repozytorium, do którego przekierowywany byłby ruch w przypadku 'padu' konkretnej BC.

Identyfikatory są sprawą wtórną, najważniejsze, że są unikalne dla poszczególnych bibliotek. Wyszukiwanie poszczególnych publikacji i tak odbywa się na podstawie słów kluczowych, zaś zwracanie linków do konkretnych publikacji jest kwestią aplikacji wyszukującej..

Swoją drogą, przydałoby się jakieś API do dLibry, pozwalające np. zdalnie przeszukiwać katalogi.

Cytat:

Obecne składowanie plików jest groźne. Daje to nam sytuację w której płonie "klasyczna" biblioteka. Dzieła są stracone na zawsze. W wersjach elektronicznych mamy możliwość ich rozdzielenia.
[...]
Takie rozwiązanie ratuje nas przed wesołym/niezadowolonym z pracy administratorem który stwierdzi nagle, że zmieni strukturę katalogów i linki trafią w próżnie.


To kwestia częstości robienia kopii zapasowej.

Pozdrawiam,
Grzesiek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 8