Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Katalogowanie zbiorów z równoczesną digitalizacją
Autor Wiadomość
JanG 

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 30
Skąd: Wrocław
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 3/11
 27%
Wysłany: 2007-09-03, 08:26   

Marek T. Słaby napisał/a:
Do JanaG.

Dlaczego baza danych może być lepszym rozwiązaniem niż dlibra?


Jak wspomniał relis, dLibra to też w sumie coś w rodzaju bazy danych (w ogóle, tam gdzie się operuje dużymi ilościami danych, to zwykle w tle jest jakiś system bazodanowy), ale jest to urządzenie bardzo wyspecjalizowane - gromadzi określoną ilość metadanych nt. tego co jest w tym systemie publikowane. Oczywiście, jeśli wystarcza do Twoich potrzeb, to OK.

Z tego co pisałeś wynika jednak, że masz specjalne wymagania zarówno co do danych i jak i funkcjonalności sytemu, którego potrzebujesz. Odniosłem wrażenie, że raczej przekraczają one możliwości dLibry, stąd moja propozycja (tzw. LAMP), zresztą tylko jedna z możliwych.

Jej zaletą jest to, że możesz praktycznie bez żadnych ceregieli zabrać się do roboty nad przygotowaniem swojego serwisu (jak nie masz wspomnianego softu, to trzeba tylko pójść do najbliższego sklepiku i kupić pisemko z jakąś dystrybucją linuksa, albo ściągnąć to z Sieci - wszystko jest bezpłatne) i jak potrafisz się takimi narzędziami posługiwać i masz jasność co do tego, co chcesz osiągnąć, to możesz niewielkim nakładem środków i pracy spreparować system, który funkcjonalnością będzie górował nad wszystkim co ktokolwiek będzie w stanie zaoferować "z pólki" sklepowej (zresztą w naturze, w Sieci, chyba wiecej niż połowa serwisów jest oparta o ten patent).

Warunkiem i mankamentem tej propozycji jest oczywiście pewna, niezbędna doza umiejętności informatycznych, stosownie od postawionego sobie celu, może nawet całkiem spora. Jeśli Twoje doświadczenia w tym względzie ograniczają się do Accessa, to najpewniej nie jest to wariant optymalny.

Zawsze można jednak zdać się na siły zewnętrzne - zatrudnić informatyka/informatyków, którzy się znają na rzeczy, kupić coś takiego od firmy świadczącej tego rodzaju usługi - i to samo osiągnąć.

Co do samych baz danych (dokładnie serwerów baz danych), to ich zaletą jest szybkość działania i elastyczność - jest serwer i narzędzia do operowania nim i danymi, same bazy danych robisz wedle swego uznania i potrzeb. MOżesz sobie zaimplementować nawet MARCa21 jak masz taką potrzebę.


Marek T. Słaby napisał/a:
Obecnie gromadzimy woluminy w tempie około 500 miesięcznie, liczba 6.000 opisuje stan bieżący i w pewnym przybliżeniu.


Akcesja godna podziwu (poważnie), ale i tak, nawet po paru latach, nie będzie to na tyle wielka kolekcja, żeby kupować sobie np. coś od VTLS-a. Tym bardziej, że może to być jeszcze mniej odpowiednie rozwiązanie niż bezpłatna (chyba ) dLibra, bo to patent w starszej wersji koncepcyjnej, multimediów raczej nie uwzględnia (no i koszt niebagatelny).

Pozdrowienia

JG
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-03, 22:56   

Staramy się gromadzeniem zbiorów jak możemy. Od czasu do czasu dostajemy całe kolekcje i wtedy przyrost jest znaczny. Można porównać z podobnego profilu biblioteką Centralnego Muzeum Morskiego ( 47 tys.).

Musimy oprzeć się jednak na jakimś wzorze. Chcemy udostępniać w przyszłości swoje zbiory jako BC. Na jakich podstawach powiniśmy się opierac?
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
gsapijaszko 


Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2007-09-04, 08:45   

Marek T. Słaby napisał/a:
Musimy skatalogować około 6 tys. woluminów w ormie "tradycyjnej" i zastanawiam się nad wyborem oprogramowania.


Jakiś czas temu przyglądałem się różnym open-sourcowym projektom ,,okołobibliotecznym''. Jeśli mógłbym coś zasugerować, to przyjrzyjcie się Coha (http://koha.org/). W Linuxie był kiedyś krótki artykuł: http://www.linux.com/articles/59491. O ile dobrze pamiętam, jest tam możliwość powiązania rekordu z plikiem w repozytorium.

Innym rozwiązaniem, alternatywnym dla dLibry, może być Fedora (http://www.fedora.info/).

Pozdrawiam,
Grzesiek
 
     
relis 


Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2007-09-04, 10:34   

gsapijaszko napisał/a:
Marek T. Słaby napisał/a:
Musimy skatalogować około 6 tys. woluminów w ormie "tradycyjnej" i zastanawiam się nad wyborem oprogramowania.


Innym rozwiązaniem, alternatywnym dla dLibry, może być Fedora (http://www.fedora.info/).

Pozdrawiam,
Grzesiek


Albo Greenstone.
Podano tam adres do strony projektu. O ile pamiętam, G. ma nawet polską wersję językową, która rozwijana jest przez kogoś z Warszawy.
Trochę o nim więcej tu.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
anetadr 

Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 161
Skąd: Biblioteka UŚ
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 19/25
 76%
Wysłany: 2007-09-04, 20:25   

Jeśli chodzi o system Koha, to warto zajrzeć do tego wątku. Można jeszcze tutaj zaglądnąć.

Aneta
 
     
AgaK 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 8/25
 32%
Wysłany: 2007-09-05, 07:26   

Można też system Koha zobaczyc w akcji w Athens County Public Libraries . System służy głównie do automatyzacji pracy tradycyjnej biblioteki, czyli przede wszystkim katalogowania i wypożyczania. Ale możliwości ma duże i ciągle jest rozwijany. No i z tego co widzę, umożliwia pobranie rekordów w Dublin Core. Ta wersja z Athens (w Ohio) ma też fajną funkcję - pobiera recenzje książek z Amazon.com.
Instalacja i konfiguracja ponoć piekielnie trudna, ale możliwości duże.

Mi się jeszcze podobał taki polski darmowy program Mateusz . Nie znam go za dobrze, ale widziałam, że ma funkcje, których inne nie mają (np. skanowanie okładek), więc może będzie się rozwijać w kierunku obsługi zbiorów cyfrowych?
_________________
Agnieszka
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-05, 12:24   

Najbardziej w Programie Mateusz spodobała się nam przejrzystość i "gładkość" interfejsu.
Dodatkowo genialna opcja eksportu bazy danych do np. Palmtopa.
Niestety nie widać na horyzoncie zdarzeń opcji BC.

Przy istniejących katalogach elektronicznych BC mają z lekka uproszczone zadanie.

Chcemy wdrożyć rozwiązanie jednoczesnego wprowadzania np książki i jej wersji elektronicznej. Wdrażanie systemu "klasycznego" katalogowania i dodatkowo BC jest nielogiczne.

Jeżeli będziemy w dlibrze skatalogować także zbiory papierowe (np jako w przygotowaniu), daje nam to szanse realizacji 2 zamierzeń równocześnie.

Nic to. Testujemy dLibrę.

Pozdrawiam z wysp,

Marek
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-05, 15:53   

w Mateuszu wystarczyłoby podłączyć tylko kilka elementów aby mógł funkcjonować jako BC.

Z tego co rozumiem BC opiera się na opisach w DC.

A dLibra (na pierwszy rzut oka jest systemem wykorzystywanym w firmach tzw. obiegiem dokumentów (ERP, DMS, CRM) połączonym jedynie z katalogami i plikami opisanymi w formacie DC.

Chyba.

Marek z morza.
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-09-05, 22:31   

Marek T. Słaby napisał/a:
(...)Z tego co rozumiem BC opiera się na opisach w DC.(...).

Tak, w większości BC do identyfikacji publikacji stosowany jest DC ze względu na swoja prostotę. Jest to jednak schemat do identyfikowania zasobu cyfrowego, a nie do jego szczegółowego opisywania. Trochę na ten temat było tutaj. W dLibrze domyślnie jest ustawiany DC, ale to nie oznacza, że nie można tego zmienić, choć osobiście nie jestem zwolennikiem drastycznych odstępstw od DC. Administrator dLibry może więc zmodelować taki schemat opisu jaki będzie najwygodniejszy dla danej BC. Można dodawać kolejne atrybuty i nadawać im dowolne nazwy, dzięki czemu możliwe jest stworzenie schematu zbliżonego do np. MARCa 21. W przypadku obiektów dostępnych w całości w BC tworzenie takiego schematu nie wydaje mi się celowe. Rozumiem, że chodzi o część zbiorów, które nie mogą być pokazane w całości i trzeba je opisać dokładniej niż pozwala na to DC.

Może więc takie rozwiązanie?
1. Można przygotować rozszerzenie DC dla publikacji które nie będą pokazywane.
2. Następnie przygotować coś w rodzaju zwiastuna publikacji np. zwykła strona w HTMLu na której można umieścić np. spis treści oraz informację dlaczego cała książka nie jest dostępna. (Można do tego celu użyć kreatora publikacji dostępnego w dLibrze)
3. Opublikować plik HTML i połączyć go z rozszerzonym opisem.

Co zyskujemy?
1. Opis funkcjonuje na takich samych warunkach jak opis publikacji opublikowanej a nie planowanej.
2. Czytelnik ma dostęp do informacji w opisie, ale również do informacji w zastępczym pliku HTML i może sie dowiedzieć dlaczego nie ma dostępu do całej treści. Być może informacja ta sprowokuje czytelnika do zaangażowania się w ustalenie właściciela praw autorskich i podjęcia działań zmierzających do "zmiękczenia" ;-) autora.
3. Można obserwować statystyki otwarć publikacji zastępczej, dzięki czemu możliwe będzie dokonanie oceny czy warto podjąć intensywne działania zmierzające do dogadania się z autorem.
4. Możliwe, że autor widząc zainteresowanie swoją publikacją oraz korzyści wynikające z promowania siebie w wyszukiwarkach internetowych sam wyjdzie z propozycją udostępnienia całej treści.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
relis 


Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2007-09-05, 23:35   

Marek T. Słaby napisał/a:


Z tego co rozumiem BC opiera się na opisach w DC.

A dLibra (na pierwszy rzut oka jest systemem wykorzystywanym w firmach tzw. obiegiem dokumentów (ERP, DMS, CRM) połączonym jedynie z katalogami i plikami opisanymi w formacie DC.

Chyba.

Marek z morza.


dLibra nie jest raczej systemem obiegu dokumentów, bowiem takie systemy precyzyjnie opisują drogę dokumentu (skanu) pomiędzy pracownikami, których ten dotyczy. Mają ponadto możliwość rejestracji aktualnego "stanu" tego dokumentu (utożsamianego najczęściej z urzędową "sprawą"). A więc wiadomo kto dokument dostał. kiedy, na jakim etapia "załatwiania" jest i komu posłał. Zatem systemy te są w istocie wielką aplikacją typu workflow - dokumentującą przepływ dokumentu przez różne miejsca firmy i różne "stany".
To raczej tradycyjne systemy biblioteczne są bliższe takim rozwiązaniom, kiedy dokumentują czytelniczy obieg książki. W Bibliotece Śląskiej, która posiada praktycznie całkowicie zautomatyzowany obieg książki jeden dokument może mieć 9 różnych satusów.

dLibra tego nie ma i bliższa jest elektronicznemu wydawnictwu, stąd też nazwa jej operatorów - redaktorzy.

Bardziej szczątkowe traktowanie opisu w dLibrach bierze się (prócz genezy związanej z zamierzanym uzupełnianiem tradycyjnych katalogów) także stąd, że w BC prezentowana jest sama treść dokumentu, a w bibliotecznych katalogach o dokumencie wszystko (na ile się dało i daje) musi mówić sam opis bibliograficzny.

Pamiętam, że na etapie wdrażania DC w BC cały czas trzeba było unikać pewnej pułapki - pułapki szczegółowego opisu. Opis bibliograficzny nie musi tak obficie jak w tradycji opisywać dokumentu, bowiem w odległości jednego kliknięcia znajduje sie on sam i sam za siebie mówi najlepiej.

Po drugie - opis w BC jest inaczej użytkowany - z jednego istotnego powodu. Jest poddany internetowym wyszukiwarkom. A więc warto go robić tak (słowa kluczowe, tagi w przyszłości), by zapewniał on jak największą ilość zaczepień dla nich.
Reszta dywagacji w postach wskazanych przez Tomka.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
AgaK 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 8/25
 32%
Wysłany: 2007-09-06, 18:34   

Marek T. Słaby napisał/a:

Chcemy wdrożyć rozwiązanie jednoczesnego wprowadzania np książki i jej wersji elektronicznej. Wdrażanie systemu "klasycznego" katalogowania i dodatkowo BC jest nielogiczne.

Jeżeli będziemy w dlibrze skatalogować także zbiory papierowe (np jako w przygotowaniu), daje nam to szanse realizacji 2 zamierzeń równocześnie.


Chcecie jednocześnie wprowadzać książkę i jej wersję elektroniczną w tym samym opisie? Czy zrobić dwa jako osobne dokumenty? I co dalej z tymi zbiorami? Skany - wiadomo, udostępnia się przez sieć, ale te drukowane materiały? Nie bardzo sobie wyobrażam rejestrowania tradycyjnych wypożyczeń w dLibrze (jej twórcy też pewnie nie :mrgreen: ), no i opis bibliograficzny wydawnictw zwartych w dLibrze byłby niepełny bardzo. W systemach bibliotecznych wpisuje się poszczególne strefy opisu w odpowiednich miejscach i powstaje opis zgodny z normami. Jest też norma PN-N-01152-13 na opis bibliograficzny dokumentów elektronicznych, co prawda podczas katalogowania wg tej normy można sobie wyrwać wiele włosów z głowy, szczególnie w przypadku dokumentów o dostępie zdalnym, ale norma jest i służy do tworzenia opisów właśnie. Może to też jakieś rozwiązanie: katalogować wszystko w Koha lub Mateuszu jako różne typy dokumentów? W Koha chyba nawet można w Dublin Core. Jeśli wg PN-N-01152-13, to jest tam strefa "Tryb dostępu", gdzie wpisuje się URL - skany musiałyby więc takowy posiadać. Zakładając, że link byłby aktywny (nie wiem jak te darmowe programy, bo nikt chyba tak jeszcze nie robi, ale w Prolibie taka opcja już chyba jest lub niedługo bedzie dostępna), można by w ten sposób oglądać skany. Drugie wyjście - zrobić opis książki drukowanej i w strefie uwag link do jej wersji elektronicznej (tak jak w Prolibie), tyle że taki opis odnosiłby się do dwóch różnych dokumentów o różnych parametrach. No i co z tymi dokumentami, które pierwotnie były elektroniczne, a nie powstały w wyniku skanowania?

Swoją drogą, ciekawa jestem, czy ktoś używa PN-N-01152-13 do tworzenia opisów w katalogu? Ja używałam opracowując bibliografię i dużo włosów wyrwałam, ojojoj :-D

Hm, może nie do końca rozumiem Wasze intencje, ale dLibra (czy inne oprogramowanie do BC) jednak nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Chyba że katalog będzie służył tylko do przeglądania wszystkiego i udostępniania skanów w sieci. Ale co z książkami? Rejestracja wypożyczeń na kartach książki i czytelnika w systemie krzyżowym? :lol: Baza czytelników w Accessie? Czy może lepiej zrezygnować z drukowanych książek i zrobić tylko BC? W sieci opisy wszystkiego i treść tylko tego, co można pokazać, a reszta na miejscu na lokalnych kompach? No i jest jeszcze kwestia statystyki - programy wyliczają kto ile pożyczył lub ile razy wyświetlił. Przy jednoczesnym udostępnianiu książek i skanów część trzeba będzie liczyć na piechotę, a to właśnie bez sensu. Niestety BC i tradycyjne bibliotekarstwo pewnie jeszcze długo będą sie gryzły.

Pozdrawiam
_________________
Agnieszka
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-07, 12:40   

Założenie

1. Dokumenty skanowane do systemów BC i opisane w DC sa
odpowiednikami "papierowych" wydań". Nie są to utwory niezależne chyba, że zawierają
pliki z tekstem utworu (obrazami itp) a nie skan.

2. Wobec powyższego konieczne jest połączenie dokumentu (skanu) z dokumentem
źródłowym (tzn. z katalogiem w formacie np Marc). Nie jest prawdą, że nie jest to
konieczne ponieważ wydanie "papierowe" jest dostępne za jednym kliknięciem i nie ma
potrzeby jego opisywania (jeżeli chcę przeprowadzić analizę chemiczną składu papieru -
nie zrobię tego przy pomocy skanu).

Rozwiązania

Widzę dwie możliwości:

1. Powiązanie 2 systemów (katalogowego w np. Marc i elektronicznego np. dLibra).

Można to osiągnąć na dwa sposoby:

a. Wprowadzić w katalogu klasycznym (nazwijmy go dla uproszczenia Marc) dodatkowe
pola z opisami w DC i powiązać je z polami w BC (pole X w Marc = pole X w BC).

b. Powiązać pola Marc z polami DC w BC (pole X w Marc = pole D w BC)

Następnie:

Dodać pole przekierowujące w Marc do DC z zaznaczeniem czy jest to wersja elektroniczna danego egzemplarza papierowego czy też "takiego samego". (ewentualnie)

Dodać pole przekierowania w DC (np. w źródle) kierujące do danego rekordu w Marc opisującego dany egzemplarz "papierowy"

2. Stworzenie 2 baz powiazanych w jednym programie. Tzn. w Marc dodanie bazy w DC lub
w BC dodanie bazy z opisem "papierowego" egzemplarza w Marc

Następnie:

Dodać pole przekierowujące w bazie 1 (Marc) do DC z zaznaczeniem czy jest to wersja elektroniczna danego egzemplarza papierowego czy też "takiego samego".

Dodać pole przekierowania w bazie 2 (DC) (np. w źródle) kierujące do danego rekordu w Marc opisującego dany egzemplarz "papierowy"

=============================================================

Nie wiem na ile elastyczna jest grupa realizujaca dLibrę do dodania 2 bazy w ich programie.

Myślę, że na dzień dzisiejszy łatwiejszym jest rozwiązanie 1.

Szczególnie z tego powodu, że w bibliotekach klasycznych już istnieją programy katalogowe (różne) i zmiana systemu będzie prachochłonna i spotka się z oporem, a jak zauważyła Agnieszka, dLbra nie jest systemem bibliotecznym tak więc nie umożliwi obsługi wypożyczen itd.

Odwrotnie dodanie DC w programach "klasycznych" nie stanowi aż tak dużego problemu, ale wymagałoby wprowadzanie opisów dwukrotnie: raz w np. Marc a drugi w DC.


Myślę także, że z propozycji 1 najlepsza byłaby opcja podpunktu b. z wyłaczenie opcji dodania odnośnika do DC w Marc (chyba, że producenci programów dodaliby taką możliwośc).

Taka sytuacja nawet bez odnośników z Marc do BC, ale z odnośnikami w drugą stronę tj z BC do Marc poprawiłaby jakość obsługi czytelnika.

Ja ze swej strony rozocząłem rozmowę mailową z twórcą programu Mateusz.

Myślę, że jeżeli doda on odnośnik do zbioru w dLibrze oraz pole informacji czy odnośnik ten prowadzi do kopi cyfrowej danego egzemplarza czy też "podobnego) lub tylko treści utworu przetworzonego do formy cyfrowego wydania, a w dLibrze dodamy w źródle odnościk do rekordu z Mateusza będzie to działało znakomicie. Zawsze można w późniejszym etapie zaimplementować DC w Mateuszu (jeżeli będzie taka możliwość i chęci i finanse :-) ) i zrobić całość w 1 programie.

Pozdrawiam z nad morza,

Marek T. Słaby

P.S. Czy w dLibrze mozna dodawać pliki inne niż pdf itp, czyli np. mp3?

Marek
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-08, 11:14   

To jest treść propozycji do autora programu Mateusz

Myślę, że najprostszym rozwiązaniem na dzisiaj będzie dodanie linku do odpowiedniego repozytorium w Bibliotekach cyfrowych z zaznaczeniem czy dotyczy to treści (skanu) danego (konkretnego) egzemplarza czy ogólnie danego utworu.

Można podać Identyfikator zasobu, ale otworzy on stronę z kórej dopiero dalej należy wejść do treści wolumenu, lub można podać identyfikator i bezpośredni link np:


====================================================================
Przykład:

Treść utworu: v
Treść egzemplarza: -

(lub to i to - zaznaczenie) oraz dalej

Identyfikator: oai:www.sbc.org.pl:4476
Link bezpośredni do treści: http://www.sbc.org.pl/dli...d=4476&dirids=1
=====================================================================

Wówczas dokumenty będą składowane w dLibrach (nie tylko w jednej ale we wszystkich w Polsce) co da dużą funkcjonalność i bazę niemożliwą do realizacji własnymi siłami , a Mateusz w takim module stanowić może swoista nakładkę na systemy BC.

Pozwoli to na rozwój lokalnych pasjonatów/bibliotek regionalnych, muzeów regionalnych (np. miłosników dzielnicy Bemowo, czy Muzeum Rybołówstwa w Świnoujściu) którzy chcą się poświęcić skanowaniu dokumentów ( i nie tylko) o np. historii dzielnicy.

Przy pomocy Mateusza będą w stanie katalogować zbiory "klasyczne" (czy to w ramach istniejących bibliotek jak Wasze - lokalnie) czy osobnych a w dLibrach (osobnych lub można podłączyć się pod istniejące za ich zgodą) umieszczać ich cyfrowe odpowiedniki.

My mamy zamiar wprowadzić nasze zbiory cyfrowe w dLibrze ponieważ jest to już istniejące narzędzie i sprawnie działające w zakresie.

Jednak wykorzystanie Mateusza jako nakładki do skatalogowania zbiorów "klasycznych" pozwoli nam na "klasyczne" katalogowanie "papierowych" wydań.

Ponieważ Mateusz jest programem typu bezpłatnym da to możliwości ww. pasjonatom wprowadzania własnych opracowań a co za tym idzie większą ilość dostępnych w BC zbiorów. Postawmy na pasjonatów, bibliofili, miłośników regionów i tematów.W ilości siła :-) .
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
relis 


Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2007-09-08, 13:48   

Marek T. Słaby napisał/a:
Postawmy na pasjonatów, bibliofili, miłośników regionów i tematów.W ilości siła :-) .


Generalnie o to w tym całym zamieszaniu wokół 2.0 chodzi. :-D

Istotnie zastosowanie dwóch odrębnych systemów pozwoli na miękką integrację obu za pomocą URL - w postaci krzyżowego zlinkowania odpowiednich rekordów obu baz.

Opis katalogowy w systemie opisującym zasób papierowy może wskazywać URL na publikację w BC. W BC natomiast można w odpowiednim atrybucie umieścić dwa wskazania - jedno "fizyczne" do zasobu papierowego (np. w postaci sygnatury, którą to dzieło ma) i drugie - w postaci linka do pełnego opisu przechowywanego w rekordach katalogu książek (jeśli system dopuszcza taką możliwość). Wówczas czytelnik może trafić do BC poprzez katalog - i z BC - do katalogu.

Niemniej publikacje w dLibrze warto zaopatrywać w obity opis - bo opisy te są indeksowane przez wyszukiwarki zatem można je przez nie znaleźć. Bazodanowe katalogi (nie wiem jak jest w Mateuszu) są zazwyczaj częścią głębokiego internetu i można dotrzeć do nich jedynie poprzez skorzystanie z aparatu wyszukiwawczego konkretnej bazy.

Sam opis do BC można pozyskać z MARC-a (potem go uzupełnić) - dLibra umożliwia import za pomocą zdefiniowania pliku reguł konwersji. Sam DC jest wobec MARC-a "stratny", bo mocno uproszczony. Więcej o tym tu.

Zgodnie z sugestią wyżej wyrażoną będzie trzeba jakoś specjalnie oznaczyć sytuację , gdzie opis katalogowy dotyczy dzieła Waszego, a publikacja będzie w innej BC (a więc będzie wykonana na podstawie innego fizycznego egzemplarza). Bo przypuszczalnie nie będziecie powielać digitalizacji dzieła, które już w systemie BC jest.

Z linkowaniem do różnych BC nie ma problemu - w końcu jest to zasób publiczny i każdy link do niego ma dużą wartość promocyjną dla BC.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Marek T. Słaby 

Wiek: 46
Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 43
Skąd: Morska BC
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 5/13
 38%
Wysłany: 2007-09-08, 18:50   

Generalnie o to w tym całym zamieszaniu wokół 2.0 chodzi. :-D

Dochodzę do pozytywnych rozwiązań.

Istotnie zastosowanie dwóch odrębnych systemów pozwoli na miękką integrację obu za pomocą URL - w postaci krzyżowego zlinkowania odpowiednich rekordów obu baz.

Opis katalogowy w systemie opisującym zasób papierowy może wskazywać URL na publikację w BC.

Tylko czy link powinien wskazywać Identyfikator: oai:www.sbc.org.pl:4476 który z tego co wiem jest niezmiennymi trwałym czy też bezpośredni link do danego dzieła:
http://www.sbc.org.pl/dli...d=4476&dirids=1 - czy jest on także niezmienny?
Jest to ważna rzecz, ponieważ lepiej byłoby wskazać bezpośrednią treść (opis już jest w np. Mateuszu) ale jeżeli ten link jest zmienny (link bezpośredni do dzieła) może to być problem zmiany wszystkich linków w przypadku zmiany adresu docelowego obiektów.


W BC natomiast można w odpowiednim atrybucie umieścić dwa wskazania - jedno "fizyczne" do zasobu papierowego (np. w postaci sygnatury, którą to dzieło ma) i drugie - w postaci linka do pełnego opisu przechowywanego w rekordach katalogu książek (jeśli system dopuszcza taką możliwość). Wówczas czytelnik może trafić do BC poprzez katalog - i z BC - do katalogu.

Dokładnie tak.

Niemniej publikacje w dLibrze warto zaopatrywać w obity opis - bo opisy te są indeksowane przez wyszukiwarki zatem można je przez nie znaleźć. Bazodanowe katalogi (nie wiem jak jest w Mateuszu) są zazwyczaj częścią głębokiego internetu i można dotrzeć do nich jedynie poprzez skorzystanie z aparatu wyszukiwawczego konkretnej bazy.

Sam opis do BC można pozyskać z MARC-a (potem go uzupełnić) - dLibra umożliwia import za pomocą zdefiniowania pliku reguł konwersji. Sam DC jest wobec MARC-a "stratny", bo mocno uproszczony. Więcej o tym tu.

To najprostsze wyjście. Nie byłoby potrzeby podwójnego wypełniania.

Zgodnie z sugestią wyżej wyrażoną będzie trzeba jakoś specjalnie oznaczyć sytuację , gdzie opis katalogowy dotyczy dzieła Waszego, a publikacja będzie w innej BC (a więc będzie wykonana na podstawie innego fizycznego egzemplarza). Bo przypuszczalnie nie będziecie powielać digitalizacji dzieła, które już w systemie BC jest.

Powielanie jest niepotrzebną pracą.

Z linkowaniem do różnych BC nie ma problemu - w końcu jest to zasób publiczny i każdy link do niego ma dużą wartość promocyjną dla BC.

[/b]
_________________
Pozdrawiam z wysp

Marek T. Słaby
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 9