Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Atrybut 14. Zasięg
Autor Wiadomość
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2007-07-10, 17:34   Atrybut 14. Zasięg

W przypadku tego atrybutu jakoś nie chce mnie opuścić wrażenie, że przesądzi on o konieczności powrotu do sprawy tłumaczenia specyfikacji Dublin Core. Atrybut ten ma dotyczyć lokalizacji przestrzennej i czasowej treści(?) dokumentu. Zaleca się podawanie miejsc i okresów czasowych. Aleee...czy w tym wypadku nie chodzi o zasięg? a nie zakres...Tym bardziej, że to właśnie sugerowałaby oryginalna nazwa atrybutu - coverage. Kolejna sprawa: czy w przypadku zasięgu można w ogóle mówić o cechach związanych z treścią dokumentu? Bo jeśli autorzy specyfikacji mają na myśli jednak zakres, to albo jest błąd w oryginalnej terminologii (być może powinno być range lub scope), albo nie powinien on dotyczyć wyłącznie lokalizacji przestrzennej i czasowej. A jeśli zasięg - nie powinien dotyczyć treści. No i jak widać słowa te użyte są w tłumaczeniu dość swobodnie i wymiennie.
Tutaj oryginał:
Cytat:
Label: Coverage
Definition: The spatial or temporal topic of the resource, the spatial applicability of the resource, or the jurisdiction under which the resource is relevant.
Comment: Spatial topic may be a named place or a location specified by its geographic coordinates. Temporal period may be a named period, date, or date range. A jurisdiction may be a named administrative entity or a geographic place to which the resource applies. Recommended best practice is to use a controlled vocabulary such as the Thesaurus of Geographic Names [TGN]. Where appropriate, named places or time periods can be used in preference to numeric identifiers such as sets of coordinates or date ranges.


Tutaj tłumaczenie:
Cytat:
14. Zakres
(Miejsce i czas)
Element DC: Coverage
Zasięg treści źródła. Miejsce i czas w typowych sytuacjach zawiera lokalizację przestrzenną (nazwa miejsca lub współrzędne geograficzne), okres czasowy (określenie okresu, data lub zakres dat) lub jurysdykcję (taką, jak nazwa jednostki administracyjnej). Następnie, jeśli jest to celowe, użyte zostaną nazwy miejsc lub okresy czasu, przy czym preferowane są identyfikatory numeryczne takie jak zestawy współrzędnych lub zakresy dat.


Zobacz w ePoradniku »
Ostatnio zmieniony przez Monika J. 2009-05-19, 13:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
JanG 

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 30
Skąd: Wrocław
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 3/11
 27%
Wysłany: 2007-07-11, 10:32   Re: Atrybut 14. Zakres

Monika J. napisał/a:
W przypadku tego atrybutu jakoś nie chce mnie opuścić wrażenie, że przesądzi on o konieczności powrotu do sprawy tłumaczenia specyfikacji Dublin Core.


No, chyba tak. Coś mi się wydaje, że faktycznie powstało zamieszanie w kwestii implementacji DC w naturze i ePoradnik tu nie pomoże, bo jest on dotknięty przez to zamieszanie - np. w jednym z kluczowych tagów - Data - podaje:
Cytat:
Data związana z wydarzeniem w okresie istnienia źródła
, tymczasem w specyfikacji DC jest wyraźnie napisane: "resource" (zasób, czyli opisywany w tagach obiekt) a nie "source" (źródło, czyli osobna w tej specyfikacji rubryczka, może już nie wnikajmy teraz co ona znaczy). To cały czas jest ten sam, długo już dyskutowany problem - co właściwie opisujemy w tych tagach? Może nie warto do tego teraz wracać, choć to ważne zagadnienie, pomimo, że wydaje się, być czymś w rodzaju "dzielenia włosa na czworo",.

Monika ]. napisał/a:
Atrybut ten ma dotyczyć lokalizacji przestrzennej i czasowej treści(?) dokumentu. Zaleca się podawanie miejsc i okresów czasowych. Aleee...czy w tym wypadku nie chodzi o zasięg? a nie zakres...Tym bardziej, że to właśnie sugerowałaby oryginalna nazwa atrybutu - coverage. Kolejna sprawa: czy w przypadku zasięgu można w ogóle mówić o cechach związanych z treścią dokumentu? [...]


Zasięg i zakres to chyba takie synonimiczne terminy. Ze specyfikacji DC wynika jasno, że chodzi tu o różne aspekty treści zawartej w opisywanym zasobie i dlatego jest to bardzo ważna rubryczka w DC. Tu polecam taki bardzo poglądowy kawałek dokumentacji DC:

http://www.dublincore.org...ualifiers.shtml

Pozdrowienia

JG
 
     
AgMag 

Dołączyła: 01 Mar 2007
Posty: 60
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany: 2007-07-12, 07:45   

Zasięg i zakres to nie są synonimiczne terminy. Zasięgi określają cechy formalne dokumentu, a zakres cechy treściowe
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2007-07-12, 08:41   

AgMag napisał/a:
Zasięg i zakres to nie są synonimiczne terminy. Zasięgi określają cechy formalne dokumentu, a zakres cechy treściowe

Otóż to...stąd mój powyższy post.
Pozdrawiam :-)


Zobacz w ePoradniku »
 
     
JanG 

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 30
Skąd: Wrocław
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 3/11
 27%
Wysłany: 2007-07-12, 10:31   

Monika J. napisał/a:
AgMag napisał/a:
Zasięg i zakres to nie są synonimiczne terminy. Zasięgi określają cechy formalne dokumentu, a zakres cechy treściowe

Otóż to...stąd mój powyższy post.
Pozdrawiam :-)


Zobacz w ePoradniku »


To może w jakimś bibliotekarskim zastosowaniu tych pospolitych przecież słów. Tak na mój nos to one są synonimiczne (ale nie zaglądałem do autorytatywnego słownika ojczystej mowy).
Co do tagu <Coverage/> to dokumentacja podaje jak następuje: "The extent or scope of the content of the resource" (jeszcze raz polecam podany wcześniej URL, chyba trudno bardziej poglądowo wyłożyć konstrukcję DC). Zatem w pojęciu DC są to chyba bardzo zbliżone znaczeniowo terminy i zresztą tak się je tłummaczy w słownikach. Konkretnie, jak rozumię, w tym miejscu mają być określone różne zakresy chronologiczne, znaczeniowe, zasięgi topograficzne itp. jakie komu przyjdą komu do głowy, stosownie do sytuacji, bo DC ma w założeniu służyć do lokalizowania dowolnych obiektów (niekoniecznie książek, akt itp).

Na koniec pozwolę sobie na parę uwag odnoszących się właściwie do innych ale pokrewnych dyskusji na tym forum (nie chce mi się rozpisywać w każdym możliwym miejscu, są wakacje przecież:). Mianowicie, coś mi się wydaje, że nad tą nieco przydługą dyskusją o stosowaniu DC w dLibrze ciążą, zrozumiałe co prawda w bibliotekarskim środowisku, usiłowania przerobienia tych tagów na coś w rodzaju MARC21, w każdym razie wciśniecia tam jakiegoś mnóstwa informacji, zrobienia jakiegoś opisu. Tymczasem, gdyby o to chodziło, to nikt nie fatygowałby się przecież, żeby wymyślać DC, MARC jest chyba wcześniejszy. Dowodem, że moje podejrzenie jest słuszne jest ePoradnik, gdzie w każdej - poza jedną - rubryczce jest fundamentalny błąd, o którym już pisałem: zastąpienie legalnego (wg DC) terminu "zasób" innym: "źródło". Tą jedyną rubryczką jest właśnie "źródło", które dla odmiany (wg mojej oceny) jest zdefiniowane zgodnie z założeniami DC. Nic dziwnego, że trudno dojść z tym wszystkim do ładu, nie wiem nawet, czy ten cel jest w tych warunkach w ogóle osiągalny.

Twórcy dLibry wprowadzili do niej DC prawdopodobnie po to, żęby w zwięzły i jednocześnie profesjonalny (tzn. polegający na regułach sztuki) sposób zidentyfikować i określić zawartość i formę publikowanych w niej materiałów. Myślę, że trzeba iść tym tropem.

Ale nIe uważam, że dyskusja jest zbędna, wręcz przeciwnie, DC to nowy patent i oswojenie go to jest jakiś problem. Jednak próby przerobienia tego wg własnych wyobrażeń mogą okazać się frustrujące, czego (jak sądzę) dowodem niektóre wątki prowadzonych tu dyskusji.

Z bibliotekarskim pozdrowieniem

JG
 
     
Malin 
Bibliotekarz 2.0

Wiek: 36
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 23
Skąd: Katowice
Poziom: 3
HP: 0/44
 0%
MP: 21/21
 100%
EXP: 5/9
 55%
Wysłany: 2007-07-12, 21:02   

JanG napisał/a:
To może w jakimś bibliotekarskim zastosowaniu tych pospolitych przecież słów. Tak na mój nos to one są synonimiczne (ale nie zaglądałem do autorytatywnego słownika ojczystej mowy).


Właśnie że nie są i dlatego Monika poruszyła ten temat. Zakres i zasięg, przynajmniej w znaczeniu bibliograficznym mają zasadniczo różne znaczenia. Na studiach bibliotekoznawczych ładuje się to studentom do głowy przez jakieś trzy semestry :)

Dyskutując o tym z Moniką w pracy mieliśmy wrażenie, że dokumentację DublinCore tłumaczył ktoś, kto jest bardziej informatykiem niż bibliotekoznawcą i dlatego potraktował te pojęcia synonimicznie. Podkreślę jeszcze raz: zakres i zasięg to są zupełnie różne pojęcia.

Od razu uprzedzę ewentualne wątpliwości: zarówno DC jak i opis bibliograficzny służą do opisywania dokumentu, dlatego należałoby tu stosować definicje zakresu i zasięgu takie jak w normie, o której piszę niżej.

Jeśli ktoś ma gdzieś pod ręką normę PN-89-N-01225 Rodzaje i części składowe bibliografii. Terminologia, to niech zacytuje. Ja przytoczę tu definicję znalezioną na stronie http://almalo.edu.pl/~biblioteka/slownik.htm:

ZASIĘG BIBLIOGRAFII, jedna z dwóch cech stanowiących o rodzaju bibliografii. Zasięg bibliografii, jest określony przez cechy wydawniczo-formalne dokumentów zarejestrowanych w bibliografii: zasięg bibliografii autorski jest wyznaczony przez autorstwo zarejestrowanych dokumentów (np. w bibliografii osobowej); zasięg bibliografii chronologiczny wyznacza data wydania dokumentów (np. w bibliografii bieżącej, bibliografii retrospektywnej); inne rodzaje: zasięg bibliografii językowy; piśmienniczy; terytorialny.

ZAKRES BIBLIOGRAFII, jedna z dwóch cech stanowiących o rodzaju bibliografii. Zakres bibliografii jest wyznaczany przez cechy treściowe materiałów zarejestrowanych w bibliografii. Zakres bibliografii ogólny (pełny) mają bibliografie rejestrujące materiały o różnej treści (np. bibliografia narodowa). Zakres bibliografii ograniczony maja bibliografie, w których materiał jest dobierany w zależności od przedmiotu (tematu) bibliografii (np. bibliografia na temat komputeryzacji bibliotek).
_________________
Pozdrawiam,
Marcin Malinowski
http://malin.net.pl
 
     
JanG 

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 30
Skąd: Wrocław
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 3/11
 27%
Wysłany: 2007-07-13, 10:12   

Malin napisał/a:


Właśnie że nie są i dlatego Monika poruszyła ten temat. Zakres i zasięg, przynajmniej w znaczeniu bibliograficznym mają zasadniczo różne znaczenia. Na studiach bibliotekoznawczych ładuje się to studentom do głowy przez jakieś trzy semestry :)


Jak rozumię, gdyby nie specyfika bibliotekarskiego języka, to problem i ten wątek w ogóle by nie zaistniały? Co prawda nie jestem znawcą języka polskiego - znam go jak większość krajowców intuicyjnie i tak wewnętrznie - mam jednak przekonanie, że oba te pojęcia nawet jeśli nie są do końca zamienne znaczeniowo, to są z pewnością bliskoznaczne i ich konkretne użycie zależy po prostu od kontekstu, sytuacji, w których się je stosuje. Myślę, że nadawanie pospolitym słowom wewnątrzkorporacyjnych znaczeń to nie jest dobra praktyka, bo prowadzi choćby do takich sztucznych w sumie kłopotów jw.

Malin napisał/a:
Dyskutując o tym z Moniką w pracy mieliśmy wrażenie, że dokumentację DublinCore tłumaczył ktoś, kto jest bardziej informatykiem niż bibliotekoznawcą i dlatego potraktował te pojęcia synonimicznie. Podkreślę jeszcze raz: zakres i zasięg to są zupełnie różne pojęcia.


Dokumentacja DC nie była tworzona z myślą o bibliotekarzach, przynajmniej nie przede wszystkim. Bibliotekarze mają swoje patenty w rodzaju MARC21 itp. Jak słyszałem, w sformułowaniu DC duży wkład mieli archiwiści, ale generalnie jest to bardzo ogólne przedsięwzięcie - dla każdego komu to może okazać się potrzebne.

Malin napisał/a:
Od razu uprzedzę ewentualne wątpliwości: zarówno DC jak i opis bibliograficzny służą do opisywania dokumentu, dlatego należałoby tu stosować definicje zakresu i zasięgu takie jak w normie, o której piszę niżej.

Jeśli ktoś ma gdzieś pod ręką normę [i]PN-89-N-01225 Rodzaje i części składowe bibliografii. [...]:

ZASIĘG BIBLIOGRAFII, jedna z dwóch cech stanowiących o rodzaju bibliografii. [...]

ZAKRES BIBLIOGRAFII, jedna z dwóch cech stanowiących o rodzaju bibliografii. [...].


Twórcy DC na pewno tych norm nie znali i nie stosowali. Proszę nie brać tego za złośliwość, ale dobrze, że tak było. Ponadto pierwsze zdanie w powyższym cytacie jest dyskusyjne. DC - tak na mój gust - można wykorzystać do opisywania czegokolwiek i to jest jego zaleta. Natomiast opis bibliograficzny da się wykorzystać głównie tylko do jednej formy dokumentu - książki drukowanej, przy innych rodzajach książek, o aktach itp. nie wspominając, sprawdza się od "dużo mniej" do "nie daje się sensownie zastosować".
No i uwaga ogólna na koniec (jakoś tak mi się zebrało na głoszenie mądrości ogólnych :) Jak sądzę, obecnie, kedy rozwój technologii tak bardzo wyprzedził bibliotekarzy, może lepiej nie trzymać się przebrzmiałych już rozwiązań i normatywów, tylko (dla ambitnych) zdefiniować na nowo funkcje i narzędzia bibliotekarskiego fachu albo (dla praktyków) poprostu stosować nowe narzędzia, żeby się uporać z wyzwaniami sytuacji bieżącej. W aspekcie informatycznym - stosowanie otwartych i standardowych rozwiązań wydaje się najbardziej sensowne i najbezpieczniejsze - nawet jak się wybierze wariant, który nie przetrwa próby czasu, to zawsze można będzie szybko przenieść dane do czegoś innego.

Z bibliotekarskim pozdrowieniem

JG, Wrocław BU
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2007-07-16, 10:55   

JanG napisał/a:

Jak rozumię, gdyby nie specyfika bibliotekarskiego języka, to problem i ten wątek w ogóle by nie zaistniały? Co prawda nie jestem znawcą języka polskiego - znam go jak większość krajowców intuicyjnie i tak wewnętrznie - mam jednak przekonanie, że oba te pojęcia nawet jeśli nie są do końca zamienne znaczeniowo, to są z pewnością bliskoznaczne i ich konkretne użycie zależy po prostu od kontekstu, sytuacji, w których się je stosuje. Myślę, że nadawanie pospolitym słowom wewnątrzkorporacyjnych znaczeń to nie jest dobra praktyka, bo prowadzi choćby do takich sztucznych w sumie kłopotów jw.

Niestety tak właśnie jest, że chyba to bardziej bibliotekarstwo niż język polski dość istotnie rozróżnia te pojęcia. W języku polskim też niekoniecznie znaczą to samo, bibliotekarstwo jak widać rozróżniło je bardzo.

JanG napisał/a:
Dokumentacja DC nie była tworzona z myślą o bibliotekarzach, przynajmniej nie przede wszystkim. Bibliotekarze mają swoje patenty w rodzaju MARC21 itp. Jak słyszałem, w sformułowaniu DC duży wkład mieli archiwiści, ale generalnie jest to bardzo ogólne przedsięwzięcie - dla każdego komu to może okazać się potrzebne.

Dokladnie tak, z myślą o bibliotekarzach nie była tworzona, jednak by dobrze służyło bibliotekom cyfrowym przede wszystkim trzeba ją dobrze przetłumaczyć, by nie było kłopotów z terminologią :-)

JanG napisał/a:

No i uwaga ogólna na koniec (jakoś tak mi się zebrało na głoszenie mądrości ogólnych :) Jak sądzę, obecnie, kedy rozwój technologii tak bardzo wyprzedził bibliotekarzy, może lepiej nie trzymać się przebrzmiałych już rozwiązań i normatywów, tylko (dla ambitnych) zdefiniować na nowo funkcje i narzędzia bibliotekarskiego fachu albo (dla praktyków) poprostu stosować nowe narzędzia, żeby się uporać z wyzwaniami sytuacji bieżącej. W aspekcie informatycznym - stosowanie otwartych i standardowych rozwiązań wydaje się najbardziej sensowne i najbezpieczniejsze - nawet jak się wybierze wariant, który nie przetrwa próby czasu, to zawsze można będzie szybko przenieść dane do czegoś innego.

Właśnie w tym rzecz, żeby od przebrzmiałych już rozwiązań i normatywów odejść, o to nam tutaj chodzi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by w ePoradniku zamieścić dobrze przetłumaczone zalecenia specyfikacji Dublin Core, w której Coverage zapewne miało oznaczać zasięg, co pewnie zastanowiłoby niejednego bibliotekarza, a bibliotekarstwo jak widać lubi narzucić jakieś reguły, nawet jeśli chodzi o język polski ;-) i pewnie niejedna osoba posądzi mnie tutaj o myślenie schematami, a chodzi tylko o dokładne i klarowne tłumaczenie :-)
Pozdrawiam :-)

Zobacz w ePoradniku »
 
     
JanG 

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 30
Skąd: Wrocław
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 3/11
 27%
Wysłany: 2007-07-16, 11:47   

Monika J. napisał/a:
[...]
Właśnie w tym rzecz, żeby od przebrzmiałych już rozwiązań i normatywów odejść, o to nam tutaj chodzi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by w ePoradniku zamieścić dobrze przetłumaczone zalecenia specyfikacji Dublin Core, w której Coverage zapewne miało oznaczać zasięg, co pewnie zastanowiłoby niejednego bibliotekarza, a bibliotekarstwo jak widać lubi narzucić jakieś reguły, nawet jeśli chodzi o język polski ;-) i pewnie niejedna osoba posądzi mnie tutaj o myślenie schematami, a chodzi tylko o dokładne i klarowne tłumaczenie :-)


Skoro postuluje Pani odejście od
Cytat:
przebrzmiałych już rozwiązań i normatywów
i jest przeciw narzucaniu reguł polszczyźnie przez bibliotekarstwo, to chyba takie posądzenie jest bardzo mało prawdopodobne. Ja Panią popieram :-) A ePoradnik chyba trzeba będzie poprawić, mam nadzieję, że do tego dojdzie.

Pozdrowienia

JG
 
     
jkp 
jkp

Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 59
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 8/14
 57%
Wysłany: 2007-11-29, 10:15   zdecydowanie zasięg

PN-ISO 15836:2006
"Nazwa elementu: Zasięg
Etykieta: Zasięg (Coverage)
Określenie: Umiejscowienie zawartości źródła.
Komentarz: Przeważnie zasięg to umiejscowienie w przestrzeni (nazwa miejsca lub jego współrzędne geograficzne), w czasie (oznaczenie okresu, daty lub przedział dat), lub jurysdykcja (taka jak nazwa jednostki administracyjnej). Zalecana najlepsza praktyka to wybór wartości ze słownika kontrolowanego (np. Thesaurus of Geographic Names [TNG]) lub używanie, tam gdzie jest to właściwe, nazw miejscowości lub okresów, zamiast identyfikatorów numerycznych, takich jak współrzędne geograficzne lub przedział dat."


Numer: PN-ISO 15836:2006
Tytuł: Informacja i dokumentacja -- Zestaw elementów metadanych Dublin Core
Abstrakt: Podano zbiór elementów opisu używanych głównie w kontekście specyficznych projektów lub aplikacji. Lokalne lub społeczne wymagania lub dążenia mogą narzucać dodatkowe ograniczenia, zasady i interpretacje. Nie zdefiniowano szczegółowych kryteriów, według których zbiór elementów będzie używany w poszczególnych projektach i aplikacjach
_________________
Joanna Potega
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2008-04-02, 23:16   

Wszystko przemawia za tym, iż jednak chodzi o zasięg, także w e-poradniku zaszły odpowiednie zmiany.

Zobacz w ePoradniku »
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2009-05-19, 13:32   

Skoro zmiany w e-poradniku już są to w nazwie tego wątku, a także w wątku o warsztatach, w którym lista atrybutów się pojawia, też wprowadzę "zasięg".
 
     
mwerla 
Marcin Werla


Wiek: 37
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 251
Skąd: Poznań, PCSS
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 27/33
 81%
Wysłany: 2009-11-12, 14:46   

Chciałbym wrócić do dyskusji na temat znaczenia tego atrybutu. Wydaje mi się, że wniosek z tej dyskusji jest błędny i postaram się to poniżej pokazać. Ale jeżeli się mylę, proszę mi wybaczyć - jestem tylko informatykiem ;-)

A więc mamy coverage i zastanawiamy się nad jednym z dwóch tłumaczeń: zasięg i zakres.

Definicje przytoczone przez Malina:

Cytat:
Zasięg bibliografii, jest określony przez cechy wydawniczo-formalne dokumentów zarejestrowanych w bibliografii


(czyli jak rozumiem np. bibliografia obejmująca dokumenty powstałe w Polsce w XX wieku).

Cytat:
Zakres bibliografii jest wyznaczany przez cechy treściowe materiałów zarejestrowanych w bibliografii


(czyli jak rozumiem np. bibliografia obejmująca dokumenty mówiące - ogólnie rzecz biorąc - o Polsce w XX wieku).

Spójrzmy teraz na oryginalną definicję pola coverage:

Cytat:
The spatial or temporal topic of the resource, the spatial applicability of the resource, or the jurisdiction under which the resource is relevant.


Ja to rozumiem tak, że w pierwszej kolejności mowa jest wprost o temacie zasobu ('topic of the resource'; czyli np. temacie książki, czyli książka mówiąca o Polsce w XX wieku). Na pozostałe dwie części czyli 'spatial applicability' czy 'relevance' w kontkeście 'jurisdiction' przychodzą mi do głowy jako przykład akty prawne czy normy - obowiązujące czy stosowane w Polsce w XX wieku. Nadal jednak dotyczy to zawartości dokumentu, a nie cech wydawniczych.

Zatem mamy właściwie jednoznaczne wskazanie, że coverage to zakres.

Skąd więc wniosek końcowy tej dyskusji, że coverage to zasięg?
_________________
Marcin Werla
Zespół Bibliotek Cyfrowych PCSS
 
 
     
AgaK 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 8/25
 32%
Wysłany: 2009-11-12, 18:17   

mwerla napisał/a:

Definicje przytoczone przez Malina:

Cytat:
Zasięg bibliografii, jest określony przez cechy wydawniczo-formalne dokumentów zarejestrowanych w bibliografii


(czyli jak rozumiem np. bibliografia obejmująca dokumenty powstałe w Polsce w XX wieku).

Cytat:
Zakres bibliografii jest wyznaczany przez cechy treściowe materiałów zarejestrowanych w bibliografii


(czyli jak rozumiem np. bibliografia obejmująca dokumenty mówiące - ogólnie rzecz biorąc - o Polsce w XX wieku).

Spójrzmy teraz na oryginalną definicję pola coverage:

Cytat:
The spatial or temporal topic of the resource, the spatial applicability of the resource, or the jurisdiction under which the resource is relevant.


Ja to rozumiem tak, że w pierwszej kolejności mowa jest wprost o temacie zasobu ('topic of the resource'; czyli np. temacie książki, czyli książka mówiąca o Polsce w XX wieku). Na pozostałe dwie części czyli 'spatial applicability' czy 'relevance' w kontkeście 'jurisdiction' przychodzą mi do głowy jako przykład akty prawne czy normy - obowiązujące czy stosowane w Polsce w XX wieku. Nadal jednak dotyczy to zawartości dokumentu, a nie cech wydawniczych.

Zatem mamy właściwie jednoznaczne wskazanie, że coverage to zakres.


Jest to - owszem - problematyczne, ponieważ potocznie zarówno w języku polskim, jak i angielskim określenia "zasięg" i "zakres" maja zbliżone znaczenie i często są uważane za synonimy. Ale nie byłabym pewna, czy przytoczona definicja jednoznacznie wskazuje na to, że "coverage" to "zakres". Moim zdaniem "topic" nie oznacza tu "przedmiotu" i nie odnosi się do cech treściowych dokumentu, tylko do formalnych: mamy "The spatial or temporal topic of the resource", a więc ten "topic" dotyczy przestrzeni i czasu (gdzie i kiedy dokument był wydany) a nie jego treści.

Dodatkowych wskazówek na temat znaczenia pojęcia "coverage" w terminologii bibliotekarskiej dostarcza słownik ODLIS - Online Dictionary for Library and Information Science, w którym czytamy, że

Cytat:
coverage - the extent of a library collection (or section of a collection), or of a catalog, index, abstracting service, database, bibliography, or other finding tool, usually indicated by the number and types of publications indexed and a publication date range. The range of subjects or fields indexed determines the scope of such a resource.


Wg mnie wynikałoby z tego (trochę bardziej jednoznacznie), że "coverage" to "zasięg" (w cytowanej definicji jest wyraźne odniesienie do cech formalnych: dat wydania, typów dokumentów), zaś "scope" to "zakres" (tematyka dokumentów).
_________________
Agnieszka
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2009-11-12, 19:21   

Na początek zaznaczę, że atrybut ten cały czas dotyczy treści zasobu. Ale istotne jest tutaj jakich aspektów tej treści.
Cytat:

Zasięg bibliografii, jest określony przez cechy wydawniczo-formalne dokumentów zarejestrowanych w bibliografii

Tu istotne byłoby wymienienie jakie są to cechy, czyli związane z chronologią i terytorium. Czyli wg mnie DC określa tu zasięg, jednak w odniesieniu do treści dzieła.
Cytat:
Zakres bibliografii jest wyznaczany przez cechy treściowe materiałów zarejestrowanych w bibliografii

Tutaj z kolei chodzi stricte o przedmiot treści zasobu. Czyli w Dublin Core funkcję Zakresu pełni pole Temat. Tam podajemy co jest przedmiotem dzieła.

mwerla napisał/a:
Spójrzmy teraz na oryginalną definicję pola coverage:

Cytat:
The spatial or temporal topic of the resource, the spatial applicability of the resource, or the jurisdiction under which the resource is relevant.

Tę definicję rozumiem następująco: Przeważnie zasięg to umiejscowienie w przestrzeni (nazwa miejsca lub jego współrzędne geograficzne), w czasie (oznaczenie okresu, daty lub przedział dat), lub jurysdykcja (taka jak nazwa jednostki administracyjnej) ...i wszystko w odniesieniu do treści zasobu. ("topic of resource"). Czyli Zasięg (bo chronologia i czas) treści dzieła.

Weźmy jakiś przykład: Mamy książkę (tytuł wymyślony;)): "Regionalne działania Policji i Straży Miejskiej w pierwszych latach po upadku komunizmu". Rok wydania: 2008, miejsce wydania: Szczecin.
W polu Temat określimy zakres (o czym dane dzieło "kreśli") zasobu, jego przedmiot, czyli np: Policja; Straż Miejska.
W polu Zasięg określimy zasięg (czyli jak daleko w terenie i czasie dzieło "sięga") chronologiczny i przestrzenny dzieła, czyli np.: województwo śląskie (bo przejrzeliśmy dzieło i tylko tego regionu treść dotyczy); 1989-1993 (przejrzeliśmy i tylko za te lata autor badania przestawił).

Czyli jest to rozróżnienie na to co jest przedmiotem dzieła i na to jakich lat i jakiego obszaru dotyczy. Temat jako zakres i Zasięg jako zasięg ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 8