Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC
Autor Wiadomość
rekrutacja
Wolne lektury!


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2007-08-19, 20:12   Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Nazyam się Jarosław Lipszyc i od jakiegoś czasu przyglądam się i czytam zasoby forum, teraz zaś postanowiłem się ujawnić, bo... potrzebujemy pomocy :-)

Fundacja Nowoczesna Polska, której mam honor być prezesem, przygotowuje internetową bibliotekę z tekstami lektur szkolnych. Biblioteka nazywa się "Wolne Lektury" i ma być jednym z elementów projektu Wolne Podręczniki (w skrócie - tworzymy szkolne podręczniki w modelu podobnym do modelu Wikipedii). Projekt realizujemy dzięki wsparciu Biblioteki Narodowej, która digitalizuje teksty lektur, my zaś dokonujemy ich redakcji i składu cyfrowego, dbamy o opatrzenie przypisami, wreszcie budujemy internetową bibliotekę o cechach przydatnych dla docelowych użytkowników - nauczycieli i uczniów. Wszystko to w modelu społecznościowym. Istotnym elementem portalu ma być też edukacja na temat wartości domeny publicznej (jako że ze znanych przyczyn nie możemy publikować tekstów lektur szkolnych literatury współczesnej).

Wiele problemów udało nam się rozwiązać, ale natrafiliśmy na kłopoty przy projektowaniu wzoru zapisu metadanych dotyczących tekstów w bibliotece. Chcemy skorzystać ze standardu DC, wychodząc z założenia, że nie ma sensu wyważanie otwartych drzwi. Dane Dublin Core w przypadku bibliotek (a od nich przejmujemy informacje) służą przede wszystkim celom katalogowym. W naszym przypadku sprawa jest daleko bardziej złożona: naszym celem jest nie tylko tworzenie opisów umożliwiających wyszukiwanie informacji o publikacjach, ale także sprawne przejmowanie tych danych do standardowych elementów tworzonych przez nas publikacji (trzeba zagwarantować możliwość automatycznego generowania takich elementów). Elementami takimi są np. strony tytułowe i strony/noty redakcyjne. Niestety, DC ma tutaj b. poważne ograniczenia. Najważniejszym z nich jest trudność zapisu różnych danych w osobnych tagach XML. Najchętniej mielibyśmy osobne pole "imię autora", "nazwisko autora", "rok urodzenia", "rok śmierci", bo potem najłatwiej takie dane wykorzystać. To samo dotyczy kolejnych pól DC.

Poniżej zamieszczam przykład wymyślonego przez nas rozwiązania tego problemu. Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i wyłapanie błędów. Będziemy też wdzięczni za sugestię czy można zrealizować nasze cele efektywniej lub korzystając z innego niż DC rozwiązania.

A gdyby ktoś miał ochotę nam pomóc na naszej stronie roboczej zapraszam na http://wiki.wolnepodreczniki.pl/Lektury (nad DC pracujemy na stronie http://wiki.wolnepodreczn...ury:Dublin_Core ). Jest to portal "roboczy", i tylko część stron jest dostępnych z zewnątrz, ale każdy (po zaakceptowaniu warunków współpracy) może z nami pracować po rejestracji i zalogowaniu. Do czego serdecznie zachęcam.

Przykładowy zapis metadanych w DC:

<?xml version="1.0"?>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<rdf:Description rdf:about="http://wiki.wolnepodreczniki.pl/Lektury:Andersen/Brzydkie_kaczątko">
<dc:creator xml:lang="pl">Andersen, Hans Christian</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl">Brzydkie kaczątko</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl">Niewiadomska, Cecylia</dc:contributor.translator>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl">Gałecki, Dariusz</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl">Epika</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl">Baśń</dc:subject.genre>
<dc:subject.genre xml:lang="pl">Bajka</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Partnerem projektu jest Prokom Software SA. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier xml:lang="pl">LINK DO STRONY W SERWISIE WOLNELEKTURY.PL</dc:identifier>
<dc:relation xml:lang="pl">Baśnie</dc:relation>
<dc:source xml:lang="pl">http://www.polona.pl/Content/3563</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl">Domena publiczna - Cecylia Niewiadomska zm. 1925</dc:rights>
<dc:rights.public_domain_date xml:lang="pl">1925</dc:rights.public_domain_date>
<dc:format xml:lang="en">html</dc:format>
<dc:format xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl">książka</dc:type>
<dc:type xml:lang="en">book</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl">2007-08-14</dc:date>
<dc:audience xml:lang="pl">SP1</dc:audience>
<dc:audience xml:lang="pl">SP2</dc:audience>
<dc:language xml:lang="pl">pol</dc:language>
</rdf:Description>
</rdf:RDF>

Objaśnienie odstępstw od standardu:

dc:creator - umieszczenie w jednym tagu tak różnych danych jak imię, nazwisko, data ur i śmierci eliminuje większość z zalet XML. Nie wiemy jednak jak ew. można ten problem rozwiązać poza elimiacją danych przydatnych, ale niekoniecznych (data ur. i śm.) . Najlepiej by było, gdyby jednak udało się zakodować to w osobnych tagach XML.

dc:contributor - umieszczenie informacji o charakterze współpracy jako tagu szalenie ułatwia sporządzanie stron redakcyjnych, bo inaczej traktujemy tłumacza, a inaczej redaktora czy korektora na takiej stronie. Jeśli dobrze zrozumieliśmy specyfikację DC możemy tag XML rozwinąć, bo automaty uczone są ignorować rozszerzenia jeśli ich nie rozumieją.

dc:subject - koniecznie potrzebujemy przypisać tekst lektury do epoki, typu i gatunku literackiego (od tego zależy funkcjonalność serwisu)

dc:relation - ten tag służy nam do określania zalezności. Np. tekst "Tren IX" w tym polu będzie miał "Treny" - co mamy nadzieję pozwoli na poprawne automatyczne sporządzenie spisu treści całych Trenów. Problemem jest określenie kolejności części zbioru (np. kolejnych "Sonetów krymskich").

dc:rights - koniecznie musimy gdzieś zatagować ostatnią datę "trzymającą" tekst w domenie publicznej - najczęściej rok śmierci autora bądź tłumacza. Co gorsza musi to być osobny tag XML, by automat poprawnie czytał tę informację.

dc:audience - używamy tego tagu dla określenia poziomu nauczania (gimnazjum, liceum, SP) na jaki przeznaczona jest lektura.

Bardzo proszę o wszelkie uwagi i sugestie.
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-08-19, 22:09   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

rekrutacja napisał/a:
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Nazyam się Jarosław Lipszyc i od jakiegoś czasu przyglądam się i czytam zasoby forum, teraz zaś postanowiłem się ujawnić, bo... potrzebujemy pomocy :-)
(...)
Chcemy skorzystać ze standardu DC, wychodząc z założenia, że nie ma sensu wyważanie otwartych drzwi. (...) Niestety, DC ma tutaj b. poważne ograniczenia. Najważniejszym z nich jest trudność zapisu różnych danych w osobnych tagach XML. Najchętniej mielibyśmy osobne pole "imię autora", "nazwisko autora", "rok urodzenia", "rok śmierci", bo potem najłatwiej takie dane wykorzystać. To samo dotyczy kolejnych pól DC.(...)

Witam :-) . Bardzo fajnie, że pojawia sie okazja do podyskutowania o DC w trochę innym kontekście. Taka dyskusja może ułatwić nam lepsze zrozumienie schematu DC. Odpowiadając tak na szybko na zasygnalizowane wyżej problemy sugerowałbym zastanowienie sie nad możliwością wykorzystania kwalifikatorów - http://ebib.oss.wroc.pl/standard/dcq.html

Przy okazji mam też pytanie dotyczące projektu Wolne podręczniki.
Do czego Fundacji Nowoczesna Polska potrzebne są WYŁĄCZNE autorskie prawa majątkowe? Przyznam, że jeśli miałbym podjąć współpracę jako autor to wolałbym zagwarantować sobie na przyszłość nieograniczone prawo do dysponowania własną twórczością.
Chciałem się zarejestrować w serwisie, ale poniższe punkty umowy powstrzymały moją rękę przed naciśnięciem przycisku "Załóż nowe konto".

Wolne podręczniki napisał/a:
(...)
1.2. Ponadto, jednocześnie z przeniesieniem praw, o których mowa w ust. 1.1, Twórca nieodpłatnie zezwala na i przenosi nieodpłatnie na Fundację wyłączne prawo do zezwalania na sporządzanie, korzystanie i rozporządzanie opracowaniami Utworów.

1.3. Dla uniknięcia wątpliwości, prawa określone w ustępach poprzedzających obejmują korzystanie i rozporządzanie Utworami i ich opracowaniami na terytorium całego świata, udzielanie licencji do Utworów, sprzedaż egzemplarzy Utworów, rozpowszechnianie Utworów za pomocą Internetu i innych sieci teleinformatycznych oraz korzystanie z Utworów w procesie nauczania dzieci i dorosłych.

1.4. Twórca oświadcza, że z uwagi na nieodpłatny charakter świadczeń określonych w niniejszej Umowie zrzeka się jakiegokolwiek wynagrodzenia, jakie może mu przysługiwać od Fundacji za te świadczenia. Twórca zrzeka się ponadto pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządzania przy zawarciu i wykonaniu niniejszej Umowy.
(...)
Informacja ze strony - http://wiki.wolnepodreczniki.pl/MediaWiki:Umowa

Cały projekt wygląda bardzo ciekawie, ale czy podręczniki mogą być wolne w sytuacji, w której jedna organizacja posiada wyłączne prawo do zezwalania na sporządzanie, korzystanie i rozporządzanie opracowaniami Utworów?
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
rekrutacja
Wolne lektury!


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2007-08-20, 00:40   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

Tomasz Kalota napisał/a:
Odpowiadając tak na szybko na zasygnalizowane wyżej problemy sugerowałbym zastanowienie sie nad możliwością wykorzystania kwalifikatorów - http://ebib.oss.wroc.pl/standard/dcq.html


Zastanawialiśmy się, tyle że tak jak są opisane w tej dokumentacji w niczym nam nie pomagają... Chyba że coś nam umknęło - np. czy kwalifikatory umożliwiają zapis osobno imienia, i osobno nazwiska autora? Szukałem takiej informacji, ale nie znalazłem.

Tomasz Kalota napisał/a:
Cały projekt wygląda bardzo ciekawie, ale czy podręczniki mogą być wolne w sytuacji, w której jedna organizacja posiada wyłączne prawo do zezwalania na sporządzanie, korzystanie i rozporządzanie opracowaniami Utworów?


Hmmm... właśnie dlatego dalej w umowie jest dokładnie określone, na jakich warunkach Fundacja rzeczone utwory udostępnia: ma obowiązek udostępnić je na wolnej licencji.

Wolne podręczniki napisał/a:
(...)
2.3. Jeżeli Utwory będą stanowiły istotny wkład w publikację przeznaczoną do wykorzystania w procesie nauczania, Fundacja zobowiązuje się udostępnić publicznie taką publikację na warunkach Wolnej Licencji (zgodnej z definicją w par. 4) wybranej przez Fundację. (...)
4.1. Dla potrzeb niniejszej Umowy za Wolną Licencję Strony uznają licencję, na mocy której licencjobiorca uzyskuje co najmniej następujące uprawnienia:
a) prawo do korzystania z utworu oraz ze związanych z utworem praw pokrewnych w jakimkolwiek celu;
b) prawo do zwielokrotniania i rozpowszechniania utworu nieodpłatnie lub za wynagrodzeniem, jako część większej całości lub samodzielnie, w całości lub w dowolnie wybranej części;
c) prawo do sporządzania, rozporządzania i korzystania z opracowań utworu, przy czym licencjobiorca może być zobowiązany do udzielania licencji do opracowań na warunkach wskazanych przez licencjodawcę, o ile zdecyduje się je rozpowszechniać (klauzule "copyleft", "share-alike", "na tych samych warunkach").
(...)


To zaś oznacza że każdy (włącznie z autorem) ma prawo z nich korzystać w dowolny sposób, tyle że nie na prawach wyłączności.

Są dwa powody uznania przez nas wyższości przeniesienia praw autorskich nad umową licencyjną (a wolna licencja jest rodzajem umowy licencyjnej):

* w sytuacji niekompatybilności wolnych licencji (np. CC BY-SA i GFDL są niekompatybilne) umożliwia to nam łatwe przelicencjonowanie projektu lub jego części z jednej wolnej licencji na drugą jeśli zajdzie taka potrzeba (np. zdjęcie do użycia w infografice)

* po drugie jest to związane z konstrukcją polskiego prawa autorskiego, które umożliwia zerwanie każdej umowy licencyjnej w dowolnym momencie jej trwania. Przeniesienie praw autorskich z jednoczesnym zobowiązaniem do udostępnienia na wolnej licencji zabezpiecza społeczność przed taką stytuacją. Ta umowa określa nie tylko prawa autora, ale też obowiązki Fundacji wobec społeczności.
 
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2007-08-20, 01:41   

rekrutacja napisał/a:
Tomasz Kalota napisał/a:
Odpowiadając tak na szybko na zasygnalizowane wyżej problemy sugerowałbym zastanowienie sie nad możliwością wykorzystania kwalifikatorów - http://ebib.oss.wroc.pl/standard/dcq.html


Zastanawialiśmy się, tyle że tak jak są opisane w tej dokumentacji w niczym nam nie pomagają... Chyba że coś nam umknęło - np. czy kwalifikatory umożliwiają zapis osobno imienia, i osobno nazwiska autora? Szukałem takiej informacji, ale nie znalazłem.

Wykorzystanie kwalifikatorów mogłoby być dobrym pomysłem, przynajmniej jeśli chodzi o strukturę XML. Na stronie DCMI można znaleźć dość użyteczny opis (z licznymi przykładami w XML). Jednak można mieć wątpliwości, czy proponowany przez DCMI zbiór kwalifikatorów okaże się wystarczający.

(Hmm, mam wrażenie, że podobny niedosyt można poczuć w przypadku opisu obiektów w bibliotekach cyfrowych.)

A może rozwiązaniem byłoby opracowanie do "użytku wewnętrznego" jakiegoś Quasi Dublin Core (to, co wyżej wkleiłeś, parser XML czyta bez problemu) razem z jakimiś mechanizmami konwersji, które pozwalałyby pokazywać metadane publicznie w ortodoksyjnym formacie?
 
     
gsapijaszko 


Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 4/8
 50%
Wysłany: 2007-08-20, 21:18   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

rekrutacja napisał/a:

Wiele problemów udało nam się rozwiązać, ale natrafiliśmy na kłopoty przy projektowaniu wzoru zapisu metadanych dotyczących tekstów w bibliotece. Chcemy skorzystać ze standardu DC, wychodząc z założenia, że nie ma sensu wyważanie otwartych drzwi. Dane Dublin Core w przypadku bibliotek (a od nich przejmujemy informacje) służą przede wszystkim celom katalogowym.


A patrzyliście na TEI? http://www.tei-c.org . Nie dość, że pozwala na zakodowanie samego tekstu, to jednocześnie ma bogaty zestaw metadanych, które można wykorzystać (hint: http://www.tei-c.org/P4X/HD.htm ). I nic nie stoi na przeszkodzie, by pożenić DC z TEI.

Pozdrawiam,
Grzesiek

PS i sorry za off-topic, ale imho przegięliście z ilością danych zbieranych przy rejestracji użytkownika. O ile zrozumiałbym taki zakres przy *edycji* stron/podręczników, to nie rozumiem dlaczego miałbym to podawać w sytuacji, gdy chcę zobaczyć _co zrobiono_. Ale to w sumie nie mój biznes a Wasza polityka otwartości i budowania społeczności :-)
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-08-20, 22:18   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

rekrutacja napisał/a:
(...)Są dwa powody uznania przez nas wyższości przeniesienia praw autorskich nad umową licencyjną (a wolna licencja jest rodzajem umowy licencyjnej):

* w sytuacji niekompatybilności wolnych licencji (np. CC BY-SA i GFDL są niekompatybilne) umożliwia to nam łatwe przelicencjonowanie projektu lub jego części z jednej wolnej licencji na drugą jeśli zajdzie taka potrzeba (np. zdjęcie do użycia w infografice)

* po drugie jest to związane z konstrukcją polskiego prawa autorskiego, które umożliwia zerwanie każdej umowy licencyjnej w dowolnym momencie jej trwania. Przeniesienie praw autorskich z jednoczesnym zobowiązaniem do udostępnienia na wolnej licencji zabezpiecza społeczność przed taką stytuacją. Ta umowa określa nie tylko prawa autora, ale też obowiązki Fundacji wobec społeczności.

Zgoda, ale żeby poradzić sobie z opisanymi wyżej sytuacjami wystarczy chyba jeśli Twórca przeniesie na Fundację swoje prawa niewyłącznie. Nie rozumiem tylko do czego potrzebna jest Fundacji wyłączność, skoro zakłada udostępnienie wszystkiego wszystkim bez ograniczeń.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-08-20, 22:34   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

rekrutacja napisał/a:
(...)Zastanawialiśmy się, tyle że tak jak są opisane w tej dokumentacji w niczym nam nie pomagają... Chyba że coś nam umknęło - np. czy kwalifikatory umożliwiają zapis osobno imienia, i osobno nazwiska autora? Szukałem takiej informacji, ale nie znalazłem.(...)

sk napisał/a:
(...)A może rozwiązaniem byłoby opracowanie do "użytku wewnętrznego" jakiegoś Quasi Dublin Core (to, co wyżej wkleiłeś, parser XML czyta bez problemu) razem z jakimiś mechanizmami konwersji, które pozwalałyby pokazywać metadane publicznie w ortodoksyjnym formacie?

Też tak myślę. To co jest praktykowane w bibliotekach cyfrowych też nie jest do końca zgodne z instrukcjami. W BCUWr używamy kwalifikatora do odseparowania miejsca wydania od wydawcy (przykładowy opis). Analogicznie można stworzyć kwalifikator "Imię" "Rok urodzenia" itd. Wartością główną natomiast byłoby nazwisko autora. Zastanawiam sie tylko w jakim celu chcecie tak bardzo rozdrabniać ten atrybut?
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
rekrutacja
Wolne lektury!


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2007-08-21, 00:50   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

Tomasz Kalota napisał/a:
wystarczy chyba jeśli Twórca przeniesie na Fundację swoje prawa niewyłącznie


Jak sądzę mylisz licencję (która może być wyłączna lub niewyłączna), z przeniesieniem, które jest ... przeniesieniem. Nie ma przeniesienia niewyłącznego, ono albo jest albo go nie ma.

gsapijaszko napisał/a:
nie rozumiem dlaczego miałbym to podawać w sytuacji, gdy chcę zobaczyć _co zrobiono_.


Mamy świadomość tego problemu. Woleliśmy na wstępnym etapie projektowania struktury projektu nie udostępniać wszystkiego, ale to się niedługo zmieni.
 
 
     
JanG 

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 30
Skąd: Wrocław
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 3/11
 27%
Wysłany: 2007-08-22, 11:42   

sk napisał/a:
[...]

A może rozwiązaniem byłoby opracowanie do "użytku wewnętrznego" jakiegoś Quasi Dublin Core (to, co wyżej wkleiłeś, parser XML czyta bez problemu) razem z jakimiś mechanizmami konwersji, które pozwalałyby pokazywać metadane publicznie w ortodoksyjnym formacie?

To (IMHO) może być dobre rozwiązanie pod warunkiem, że nie będzie prywatnie (na swój użytek) interpretowanym DC.
DC to jest pewien standard i robienie z niego jakiegoś lokalnie interpretowanego rozwiązania, czyli czegoś, czego twórcy chcieli uniknąć, to pewna droga na manowce.
Proszę zwrócić uwagę na następujące rzeczy uwagę:

- DC to w założeniu prosty opis indentyfikujący jakiś dający się zlokalizować obiekt i z tego powodu pretensje do tego rozwiązania, że nie da się w nim opisać wszytkiego co by się opisać chciało, są niewłaściwe. Zresztą DC ciągle jest rozwijane, więc różne rzeczy można w nim zmienić/ poprawić; najprościej pewnie zaangażować się w prace nad tym patentem. Pewnie wszystkim zainteresowanym znany jest tekst publikowany przez DCMI, ale moze warto go sobie jeszcze raz poczytać: http://dublincore.org/documents/usageguide/

- z powodu powyższego założenia (prostoty) z góry jak widać założono , ze nie będzie to zapewne jedyny używany system metadanych i w związku z tym przewidziano też możliwość łączenia różnych systemów metadanych, co zresztą bardzo upraszcza fakt, że wszystko to można zrobić na bazie bardzo standardowego i wygodnego w użyciu XML-a, zastosowany w tytułowym poscie RDF takie połączenie różnych schematów umożliwia.

w związku z powyższym - tak "na chłopski rozum" (ja tylko używam różnych xml-owych wynalazków) - Biblioteka lektur szkolnych może albo zaadoptować jakiś inny, istniejący schemat metadanych (jak powszechniej używany, to będzie to w ten sposób rozwiązanie bardziej standardowe, np. wspomniane tu w dyskusji rozwiązania TEI mogą być użyteczne) albo sobie spreparować coś własnego (XML Schema) - to jest właśnie urok XML-a, nie trzeba kupować żadnego specjalnego narzędzia, np. od firmy M$, albo VTLS, tylko wykoncypować sobie coś na własny użytek, dokładnie do własnych potrzeb dostosowanego. A jak zajdzie potrzeba zmiany takiego własnego patentu, to uroki XML-a znów się ujawniają w pełni - dane można łatwo i automatycznie (napisawszy stosowny skrypt) przenieść do nowego rozwiązania. W tym dziele niezbędny jest tylko dobry pomysł, znajomość XML (przynajmniej na początek) i dowolny komputer z jakimś mcedit, kedit, notepad lub czymś podobnym.

Pozdrowienia

JG
 
     
Spiechu 


Wiek: 39
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 27
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 3
HP: 0/44
 0%
MP: 21/21
 100%
EXP: 9/9
 100%
Wysłany: 2007-08-23, 06:58   

Moim zdaniem zamiast dodawać nowe tagi XML-owe, lepiej będzie spróbować skorzystać z "alternatywnych" metod pozyskiwania poszczególnych elementów z pola creator traktując go jako ciąg. Jeżeli mamy zapis:

Kod:
Nazwisko, Imię (rok_urodz-rok_smierci)


możemy z łatwością wyciągać poszczególne dane za pomocą wyrażeń regularnych.
Wszystko to, co do przecinka jest nazwiskiem, za przecinkiem do nawiasu jest imieniem, a to co w nawiasach datami życia.

Wymagało by to niestety przebudowania samej dLibry o obsługę wyrażeń regularnych, co raczej jest mało wykonalne...
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-08-24, 20:52   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

rekrutacja napisał/a:
Tomasz Kalota napisał/a:
wystarczy chyba jeśli Twórca przeniesie na Fundację swoje prawa niewyłącznie


Jak sądzę mylisz licencję (która może być wyłączna lub niewyłączna), z przeniesieniem, które jest ... przeniesieniem. Nie ma przeniesienia niewyłącznego, ono albo jest albo go nie ma.

Proponuję aby dyskusję dotyczącą kwestii prawnych kontynuować w wątku Biblioteka lektur szkolnych i zagwozdki prawne.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-08-24, 21:29   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

JanG napisał/a:
(...)- DC to w założeniu prosty opis indentyfikujący jakiś dający się zlokalizować obiekt i z tego powodu pretensje do tego rozwiązania, że nie da się w nim opisać wszytkiego co by się opisać chciało, są niewłaściwe.
(...)
w związku z powyższym - tak "na chłopski rozum" (ja tylko używam różnych xml-owych wynalazków) - Biblioteka lektur szkolnych może albo zaadoptować jakiś inny, istniejący schemat metadanych (jak powszechniej używany, to będzie to w ten sposób rozwiązanie bardziej standardowe, np. wspomniane tu w dyskusji rozwiązania TEI mogą być użyteczne) albo sobie spreparować coś własnego (XML Schema) - to jest właśnie urok XML-a(...)

Podzielam opinię Janka.

rekrutacja napisał/a:
(...)dc:subject - koniecznie potrzebujemy przypisać tekst lektury do epoki, typu i gatunku literackiego (od tego zależy funkcjonalność serwisu)(...)

Epokę chyba można określić w atrybucie Coverage natomiast typ i gatunek chyba faktycznie w opisie. Rozumiem, że na potrzeby funkcjonalności serwisu wartości muszą być standaryzowane i nie mogą być swobodnym tekstem?

Ponowię jeszcze raz pytanie o atrybut Twórca. Podziwiam Waszą skrupulatność z jaką dopieszczacie najdrobniejsze szczegóły techniczne oraz prawne i bardzo mnie ciekawi w jakim celu wartości identyfikujące Twórcę muszą być tak rozdrobnione.
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
rekrutacja
Wolne lektury!


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2007-08-26, 01:14   Re: Biblioteka lektur szkolnych i kłopoty z DC

Tomasz Kalota napisał/a:
Epokę chyba można określić w atrybucie Coverage


Tez sie nad tym zastanawialismy. Specyfikacja mowi, ze dotyczy to zakresu geograficznego lub czasowego tekstu, ale obawiamy sie, ze w znaczeniu "opisujacego dany okres lub miejsce".

http://dublincore.org/documents/dcmi-terms/ napisał/a:

Label: Subject, Definition: The topic of the resource. Comment: Typically, the topic will be represented using keywords, key phrases, or classification codes. Recommended best practice is to use a controlled vocabulary. To describe the spatial or temporal topic of the resource, use the Coverage element.
Label: Coverage. Definition: The spatial or temporal topic of the resource, the spatial applicability of the resource, or the jurisdiction under which the resource is relevant. Comment: Spatial topic may be a named place or a location specified by its geographic coordinates. Temporal period may be a named period, date, or date range. A jurisdiction may be a named administrative entity or a geographic place to which the resource applies. Recommended best practice is to use a controlled vocabulary such as the Thesaurus of Geographic Names [TGN]. Where appropriate, named places or time periods can be used in preference to numeric identifiers such as sets of coordinates or date ranges.


"Dziady" Mickiewicza nie opisuja romantyzmu, sa za to utworem romantycznym. Jak mniemam umieszczenie takiej informacji w tym polu byloby mylace. Domyslam sie, ze DC powstal poczatkowo jako sposob opisu wspolczesnych tekstow naukowych, a nie tekstow zrodlowych, stad pewne niejasnosci w specyfikacji.

Tomasz Kalota napisał/a:
Rozumiem, że na potrzeby funkcjonalności serwisu wartości muszą być standaryzowane i nie mogą być swobodnym tekstem?


Zgadza sie, mamy zamkniete listy tych elementow, dopiero gdy sie pojawi taka koniecznosc, bedziemy liste aktualizowac lub rozszerzac.

Tomasz Kalota napisał/a:
w jakim celu wartości identyfikujące Twórcę muszą być tak rozdrobnione.


To proste: dane autora pojawiaja sie w roznych miejsach. W indeksie osobowym powinien byc wedlug wzoru "Nazwisko, Imie", w spisie tresci i na stronie tytulowej "Imie Nazwisko", w podrecznym indeksie "Nazwisko". W zadnym z tych miejsc nie jest potrzebna data smierci, ktora z kolei jest nam potrzebna przy opisywaniu statusu praw autorskich.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.22 sekundy. Zapytań do SQL: 8