Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Publikacje naukowe w BC
Autor Wiadomość
AgMag 

Dołączyła: 01 Mar 2007
Posty: 60
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany: 2007-04-03, 07:27   

Wrócę jeszcze na chwilę do kwestii niechęci pracowników naukowych do publikowania w necie. Zasięgnęłam w tej sprawie języka u osoby młodej, czynnie realizującej karierę naukową. Zadając jej pytanie "dlaczego nie?" uzyskałam następujace odpowiedzi: "bo nie są recenzowane" (w domyśle - prez autorytety) i "bo muszę mieć fizyczny dowód istnienia pracy w estetycznej formie". Pierwsza kwestia nie budzi sprzeciwu, nie ma u nas jeszcze recenzowaych serwisów, posiadających utrwaloną renomę, umożliwiających publikowanie w każdej dziedzinie. Druga kwestia dotyczy faktu iż publikacją w okreśłonych okolicznościach trzeba się "wylegitymować" a ona "nie może wyglądać tak niechlujnie, jak jakiś wydruk z Worda". Publikowana tradycyjnie praca jest w błyszczącym, estetycznym zeszycie, lub przynajmniej jest nadbitką sporządzoną w drukarni, zszytą, sklejoną itp. No a poza tym najlepszy nawet serwer może się zepsuć, wylecieć w powietrze, przestać istnieć w jakikolwiek sposób więc i dorobek przestaje istnieć. Wydruk z czegoś co już nie istnieje, nie wydaje się wiele wart. Kwestia wirtualości takiej publikacji, jej fizyczne nieistnienie wydaje się być wciąż tą barierą powstrzymującą. Rozwiązaniem może być propagowanie równoczesnego (lub z niewielkim poślizgiem na sprzedaż) publikowania tradycyjnego i wirtualnego (przynajmniej na razie), co wydaje się być naszą działką (bibliotekarzy bc). Z czasem zrozumieją, że zasięg takiej publikacji "nieistniejącej" jest znacznie szerszy i bardziej opłaca się twórcy. A wtedy ruszy lawina...[/b]
 
     
relis 


Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2007-04-03, 09:00   

Pozwoliłem sobie przenieść ten post AgMag do tego forum, bo dotyczy kwestii wypracowania modelu publikowania współczesnych prac naukowych w BC.
Recenzja - zgodnie z procedurą akademicką - jest konieczna, ale nie jest to zadanie bibliotek cyfrowych. Co do trwałości publikacji - to jest kwestia "wiarygodności" technologicznej systemu bibliotek cyfrowych, tj. by raz opublikowana praca była stale dostępna i łatwo identyfikowalna. Innych przeszkód chyba nie ma - a najgorsze byłyby komercyjne. Produkcja wydawnictw akademickich w zakresie bieżących publikacji naukowych jest dość unikatowa. Tekst zostaje wydrukowany raz i nie jest wznawiany (poza rzecz jasna materiałami dydaktycznymi, itp.). Prawdopodobnie więc ani autorzy, ani też wydawcy - przyjmując drobny poślizg na "zejście" wydania papierowego - nie mieliby nic przeciwko publikowaniu prac naukowych w BC.
Póki co - biblioteki cyfrowe mogłyby doskonale uzupełniać pracę wydawnictw naukowych. Wydanie na papierze byłoby ustaleniem tekstu, do którego można wrócić - natomiast publikacja w BC dawałaby takiej pracy odpowiedni zasięg.

Co do kwestii technologicznej wiarygodności - tu też byłoby pole dla depozytoriów cyfrowych. Na razie myśleliśmy o "cyfrowych bunkrach" dla plików wysokiej jakości, dokumentujących "wieczyście" zabytki piśmiennictwa. Nic nie stoi na przeszkodzie by w takich bunkrach umieszczać też współczesne publikacje naukowe, poddane tym samym procedurom cyfrowej konserwacji zasobów.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
anetadr 

Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 161
Skąd: Biblioteka UŚ
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 19/25
 76%
Wysłany: 2007-04-03, 18:22   

Rzeczywiście nie jest łatwo przekonać naukowców do publikowania w necie. Ale może warto rozpocząć od tych materiałów, które mają małą szansę na opublikowanie tradycyjne? Takim wyłomem będą na pewno doktoraty - recenzowane i jednocześnie niepublikowane. Innym rodzajem mogłyby być materiały pokonferencyjne, które często nie są wydawane lub w śladowej liczbie ezgemplarzy.
Jestem jednak przekonana, że na pewno coraz więcej osób będzie się do tego typu publikacji przekonywać. Widać to już u młodszej kadry.

Aneta
 
     
Tomasz Kalota 
Tomasz Kalota


Wiek: 49
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 30/39
 76%
Wysłany: 2007-04-04, 00:41   

AgMag napisał/a:
(...)Zadając jej pytanie "dlaczego nie?" uzyskałam następujace odpowiedzi: "bo nie są recenzowane" (w domyśle - prez autorytety) i "bo muszę mieć fizyczny dowód istnienia pracy w estetycznej formie".(...)

Proszę się przyjrzeć temu ebookowi Eyn gesang Buchlein Geystlicher gesege Psalme… Najstarszy śląski śpiewnik kościelny - Wrocław 1525. Jest on recenzowany oraz istnieje w estetycznej formie w postaci płyty CD opakowanej w pudełko slim i posiada okładkę, na której autor może zamieścić autograf bądź dedykację :-) . Ebook ten był prezentowany przez autorkę na kilku konferencjach i grono naukowców zajmujących się poruszaną w nim tematyką uznało ten "ulotny zerojedynkowy zapis" za bardzo ważną prace naukową. Szkoda tylko, że cieszy się on zdecydowanie większym uznaniem i zainteresowaniem w Niemczech, a nie w Polsce. W ramach eWydawnictwa BUWr zostały wydane jeszcze dwa recenzowane ebooki:
Komputeryzacja Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu - dziesięć lat doświadczeń
Bunzlausche Monatsschrift zum Nutzen und Vergnügen (1774-1806, 1811-1813, 1816-1818). Bibliografia zawartości czasopisma / Zeitschrifteninhaltsbibliographie.
Każdy z nich jest również dostępny w "namacalnej" postaci, którą osobiście trochę uważam za formę przejściową. Można ja potraktować jako pewnego rodzaju kompromis pomiędzy kompletnym "uzerojedynkowieniem" a fizycznym przedmiotem, który można oglądnąć, dotknąć, powąchać itp. Z drugiej strony przyjemnie jest mieć kolekcję ebooków stojących na półce ;-) .

relis napisał/a:
(...)W każdym razie okazuje się, że otwartość idei i obniżenie własnie kosztów wytwarzania i dostępu do treści jaką przynoszą sieci sprzyja - w kategoriach i globalnych i osobistych uprawianiu i rozwojowi nauki. Nieprzypadkowo mówi się o ludzkiej myśli jako kapitale. Im szybciej nim sie obraca - tym większe korzyści.
Tomaszu - prosimy o analizę fundamentalną.(...)

Analizę kosztów można skwitować dosyć popularnym już zdaniem - "Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać" ;-)
Elektroniczne publikacje mogą być recenzowane, mogą mieć numer ISBN, mogą również udawać fizyczne książki, więc posiadają wszystkie istotne elementy tradycyjnej, drukowanej publikacji. Elektroniczne publikacje posiadają jeszcze jedną bardzo ważną cechę, o której wspomniał Remigiusz - umożliwiają szybkie obracanie zawartymi w nich myślami, czego drukowane publikacje już nie potrafią. Myślę więc, że chyba trzeba się zastanowić nad analizą fundamentalną bez funda ;-) .
_________________
Myśl więziona w księdze jest hańbą dla księgi.

Tomasz Kalota | Digitalizacja.pl | eBooki.com.pl
 
 
     
BarbaraM 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 94
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 13/19
 68%
Wysłany: 2007-04-04, 19:02   

Tomasz Kalota napisał/a:

Analizę kosztów można skwitować dosyć popularnym już zdaniem - "Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać" ;-)


No właśnie i to chyba będzie największy bodziec do tworzenia e-booków.
Przygotowywane jest wydawnictwo z pewnej konferencji teatrologicznej, w której obraz miał równie wielką wagę jak słowo i zdecydowano się wydać książkę w formie drukowanej bez ilustracji, a ilustracje jako dodatek na CD. A motywy tej decyzji były oczywiście głównie materialne, olbrzymie koszty bogato ilustrowanego druku.

Od tego już może nie tak daleka droga do decyzji, by taki tom konferencyjny wydać tylko w formie płyty CD, a w końcu wreszcie opublikować w sieci.
_________________
BM
 
 
     
tarkowski 
koordynator CC PL


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2007-05-10, 09:48   

jeszcze jednym rozwiązaniem jest traktowanie publikacji w sieci jako "pre-printu" (nie znam polskiego terminu...). W takiej sytuacji publikacja taka nie szkodzi publikacji tradycyjnej ("estetycznej"!). Oczywiscie wymaga to zmiany nastawienia autorow - ale przede wszystkim wydawnictw, ktore musialyby sie rowniez na to zgodzic i nie traktowac pre-printu jako publikacji wczesniejszej (bo zazwyczaj tytul chce miec prawo do pierwszego wydania artykulu).

Polecam dane z bazy Romeo - wśród zebranych tam zagranicznych tytułów 30% zgadza się na samo-archiwizację pre-printów, a 60% post-printów.
http://romeo.eprints.org/stats.php

Jeśli chodzi o niechęć autorów, argumentem którym często słyszałem jest też lęk przed plagiatowaniem.

A z kolei argument, który moim zdaniem może być przekonywujący, to udokumentowany (choć nie mam niestety linku) wpływ udostępniania tekstu online na jego cytowalność.
 
     
anetadr 

Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 161
Skąd: Biblioteka UŚ
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 19/25
 76%
Wysłany: 2007-05-10, 12:09   

tarkowski napisał/a:
A z kolei argument, który moim zdaniem może być przekonywujący, to udokumentowany (choć nie mam niestety linku) wpływ udostępniania tekstu online na jego cytowalność.


Tutaj nawet nie trzeba przeprowadzać specjalistycznych badań. Wystarczy coś wyszukać przez Google Scholar i zwrócić uwagę na opcję "cited by".

Aneta
 
     
bjasko 
bjasko


Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 40
Skąd: BUR
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 2/13
 15%
Wysłany: 2007-05-10, 16:20   

mam pytanie pośrednio związane z publikacjami naukowymi w bc. Jak to TO ma się do sieci polskich bibliotek cyfrowych, w zasobach których znajduje się sporo publikacji naukowych?

rywalizacja, współpraca czy wzajemne uzupełnianie się?
 
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2007-05-10, 17:07   

bjasko napisał/a:
mam pytanie pośrednio związane z publikacjami naukowymi w bc. Jak to TO ma się do sieci polskich bibliotek cyfrowych, w zasobach których znajduje się sporo publikacji naukowych?

rywalizacja, współpraca czy wzajemne uzupełnianie się?

Ja bym tak przedmiotowo na "to To" nie patrzyła ;-) Mnie akurat ucieszył fakt, że pojawiła się nowa tego typu inicjatywa w internecie (bo to pierwsza?). Skąd az taki strach przed rywalizacją?....taki urok internetu, że każdy może założyć wlasny projekt. Publikacja się zdublowała, to fakt...nie wiemy dlaczego, być może jakies niedopatrzenie związane z pierwszymi krokami. Jesli idą na to fundusze podatników to może faktycznie z tym ostrożnie. No i ogromna praca przy tym. Ale chyba wlasnie o to chodzi, zeby pojawiały sie takie miejsca? Tym bardziej, że nastawiają się na prace naukowe. I nawet o tym forum tam napisano :-D Myślę, ze nikt tu z nikim nie będzie się ścigał, a jeśli nawet - wg mnie wyjdzie to na dobre ;-)
 
     
relis 


Wiek: 54
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 14/1490
 1%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2007-05-16, 22:38   

tarkowski napisał/a:
jeszcze jednym rozwiązaniem jest traktowanie publikacji w sieci jako "pre-printu" (nie znam polskiego terminu...). W takiej sytuacji publikacja taka nie szkodzi publikacji tradycyjnej ("estetycznej"!). Oczywiscie wymaga to zmiany nastawienia autorow - ale przede wszystkim wydawnictw, ktore musialyby sie rowniez na to zgodzić i nie traktowac pre-printu jako publikacji wczesniejszej (bo zazwyczaj tytul chce miec prawo do pierwszego wydania artykulu).


Taką praktykę mamy już w ŚBC, gdzie niektóre zeszyty naukowe publikowane są przez Wyższą Szkołę Humanitas przed wydrukiem, a która także zaczęła jako pierwsza publikować cyfrowe wersje zupełnie świeżych wydruków swoich wydawnictw uczelnianych. Niektóre BC także publikują niedrukowane doktoraty (inna rzecz że pewnie nie miały być drukowane).
Faktycznie, takie podejście na pewno oznacza bardzo szybkie wejście treści do obiegu naukowego, co nie przeszkadzałoby wydaniu jej drukiem, w celach "dowodowych".
Zasadniczo przypominałoby to rynek pieniężny. W istocie obieg finansowy jest dziś elektroniczny i nie odpowiada mu obieg ani fizycznego, papierowego pieniądza, ani materialnego parytetu. Co nie umniejsza roli papieru (choć malejącej) ani złota.

tarkowski napisał/a:
Jeśli chodzi o niechęć autorów, argumentem którym często słyszałem jest też lęk przed plagiatowaniem.


To jest ciekawa sprawa - bo czyż nie jest tak, że to właśnie udostępnienie globalne dzieła w sieci najlepiej zapobiegałoby plagiatom?
Zawsze zdawało mi się, że to właśnie papierowa forma treści, choć technicznie utrudnia plagiatowanie to jednak - przy jej ograniczonym zasięgu - łatwiej ukrywa plagiat, niż jawnie podana elektronika, którą można przeszukać i porównać.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Monika J. 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 181
Skąd: Z króliczej nory...
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 14/27
 51%
Wysłany: 2007-05-18, 01:05   

relis napisał/a:
Taką praktykę mamy już w ŚBC, gdzie niektóre zeszyty naukowe publikowane są przez Wyższą Szkołę Humanitas przed wydrukiem, a która także zaczęła jako pierwsza publikować cyfrowe wersje zupełnie świeżych wydruków swoich wydawnictw uczelnianych.

I wygląda na to, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wszystkie następne artykuły naukowe również szły jako pre-printy, także taki już pewnie przyjmiemy zwyczaj.

tarkowski napisał/a:
Polecam dane z bazy Romeo - wśród zebranych tam zagranicznych tytułów 30% zgadza się na samo-archiwizację pre-printów, a 60% post-printów.

U nas wyszło podobnie biorąc pod uwagę nie tytuły a liczbę publikacji – na oko mogę powiedzieć, że niecale 30% to pre-printy. Czyli OAP w bibliotece cyfrowej ;-)

relis napisał/a:
Czyż nie jest tak, że to właśnie udostępnienie globalne dzieła w sieci najlepiej zapobiegałoby plagiatom?
Zawsze zdawało mi się, że to właśnie papierowa forma treści, choć technicznie utrudnia plagiatowanie to jednak - przy jej ograniczonym zasięgu - łatwiej ukrywa plagiat, niż jawnie podana elektronika, którą można przeszukać i porównać.

Dokładnie taka sytuacja u nas miała miejsce! Jeden z naukowców wyraził obawę nie o to, że to jego będą plagiatować, ale że teraz naukowcy będą musieli o wiele bardziej „pilnować się” podczas pisania prac naukowych. I niech ktoś powie, że otwarty dostęp do badań naukowych w internecie nie wyjdzie nauce na dobre! :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 8