Biblioteka 2.0 on Facebook
Biblioteka 2.0 Strona Główna

Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
biblioteka cyfrowa a regulaminy
Autor Wiadomość
bjasko 
bjasko


Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 40
Skąd: BUR
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 2/13
 15%
Wysłany: 2008-01-23, 12:35   biblioteka cyfrowa a regulaminy

6!
tak łażę i łażę po stronach projektów BC w Polsce i widzę, że nie ma jednego (najlepszego???) rozwiązania.
Ja oczywiście jestem za otwieraniem dostępu przy minimalnej ilości nakazów, zakazów i restrykcji, które zawsze potencjalnego użytkownika odstraszają.

Ale czasem w zbiurokratyzowanych instytucjach bez pewnych procedur się nie da... :-(

A jak Wy myślicie? Czy konieczne jest opracowanie regulaminu biblioteki cyfrowej? Czy należy zmieniać dotychczasowy regulamin biblioteki "tradycyjnej" poszerzając go o punkty dotyczące udostępniania cyfrowych zasobów? Czy istnienie takiego regulaminu bc może być znaczącym argumentem w skutecznym pozyskiwaniu licencji od autorów?

I czy generalnie istnienie takich regulaminów nie przeczy idei uwalniania wiedzy i informacji?

pzdr
bj
 
 
     
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2008-01-24, 20:58   Re: biblioteka cyfrowa a regulaminy

bjasko napisał/a:
6!
tak łażę i łażę po stronach projektów BC w Polsce i widzę, że nie ma jednego (najlepszego???) rozwiązania.
Ja oczywiście jestem za otwieraniem dostępu przy minimalnej ilości nakazów, zakazów i restrykcji, które zawsze potencjalnego użytkownika odstraszają.

Ale czasem w zbiurokratyzowanych instytucjach bez pewnych procedur się nie da... :-(

A jak Wy myślicie? Czy konieczne jest opracowanie regulaminu biblioteki cyfrowej? Czy należy zmieniać dotychczasowy regulamin biblioteki "tradycyjnej" poszerzając go o punkty dotyczące udostępniania cyfrowych zasobów? Czy istnienie takiego regulaminu bc może być znaczącym argumentem w skutecznym pozyskiwaniu licencji od autorów?

I czy generalnie istnienie takich regulaminów nie przeczy idei uwalniania wiedzy i informacji?

pzdr
bj

No to zależy od tego czemu ma taka biblioteka służyć i jak jest "polityka" instytucji ją tworzącej. Jak się to jakoś sformułuje - wtedy regulamin jest napisać łatwiej.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
AgaK 


Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 150
Skąd: Warszawa
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 8/25
 32%
Wysłany: 2008-01-24, 22:05   

Właśnie. A jeśli bibliotek tworzących bc jest więcej i są one różne, trudno ustalać jednolite, wspólne dla wszystkich zasady, i jeszcze w takiej skodyfikowanej formie :-)

Powiedziałabym jednak, że jakiś regulamin udostępniania zbiorów cyfrowych powinien być. Przede wszystkim dlatego, że wielu użytkowników (chyba większość) nie do końca zdaje sobie sprawę z ograniczeń wynikających z prawa autorskiego - dlaczego zbiory są takie, a nie inne, co można z nimi zrobić, a czego nie można. Myślę, że podkreślenie w regulaminie, że zbiory są dostępne nieodpłatnie, wpisuje się w ideę uwalniania informacji (przez biblioteki), i na pewno jej nie przeczy. Wydaje mi się też, że regulamin powinien precyzować, na jakich zasadach użytkownik może zbiory wykorzystać do celów komercyjnych. I też na jakich zasadach autor lub wydawca może publikować w danej bc. Osobiście podoba mi się sposób, w jaki rozwiązała to K-PBC.
_________________
Agnieszka
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2008-01-26, 10:44   

AgaK napisał/a:
Wydaje mi się też, że regulamin powinien precyzować, na jakich zasadach użytkownik może zbiory wykorzystać do celów komercyjnych. I też na jakich zasadach autor lub wydawca może publikować w danej bc. Osobiście podoba mi się sposób, w jaki rozwiązała to K-PBC.

No to się p. Bożena ucieszy. :-)

Przy okazji, czy nie macie wrażenia, że formułowane w regulaminach zakazy wykorzystania komercyjnego, wymogi podawania źródła, zakazy rozpowszechniania itp. mają dość niejasne podstawy?

Nie chciałbym rozwijać problemu zbyt szczegółowo, żeby nie przynudzać (w razie potrzeby mogę wyjaśnić swoje wątpliwości). W typowym przypadku - kopia utworu należącego do domeny publicznej - podstawą takich zakazów na pewno nie jest pr. autorskie. Podejrzanie wyglądałoby też opieranie takich warunków na prawie rzeczowym (własność konkretnego egzemplarza). Na oko w miarę rozsądnie wygląda wariant umowy cywilnoprawnej - my dajemy dostęp do serwerów z cyfrowymi zasobami biblioteki, w zamian za to czytelnik zobowiązuje się do przestrzegania postanowień regulaminu. Kłopot w tym, że warunkiem zawarcia umowy jest oświadczenie woli - natomiast dostęp do zbiorów bc nie jest poprzedzony pytaniem "czy akceptujesz postanowienia regulaminu?", a same regulaminy poupychane są gdzieś w niezbyt widocznych miejscach.

I co zrobić z tym fantem?
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2008-12-02, 12:36   Nie regulamin a polityka

nie uzywajcie pojecia regulamin w odniesieniu do biblioteki cyfrowej, bo mi sie to zle kojarzy, uzywajcie POLITYKA. Takie sa zreszta standardy i dobre praktyki, kazda bc powinna miec jasno okreslona polityke nie tylko udostepniania, ale i zachowania obiektow, ja bede ja u nas jeszcze zmieniac, bo ostatnio na konferencji w Warszawie bylo troche o przepisach prawa, powinna byc gdzies u nas klauzula o tym, ze BC jako system jest baza danych i podlega prawu ochronie bazy danych, jak skonsultuje z Basia szczepanska, to wam napisze o tym.

Polityka opracowana zostala przez zespół KPBC na podstawie standardu open DOAR, dzieki temu moglam miec od razu ja po angielsku. Jak zajrzycie na strony http://www.opendoar.org/tools/en/policies.php, tam opracowal dla nas to narzedzie Peter Millington, ktorego widzieliscie w Toruniu na konferencji open access.

Skorzytajcie z jego narzedzia, albo z naszego wzorca, nie krepujcie sie.
 
     
sk 
sk

Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 292
Skąd: KPBC, Toruń
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 35/35
 100%
Wysłany: 2008-12-03, 00:32   

Bozena Michalska napisał/a:
(...) powinna byc gdzies u nas klauzula o tym, ze BC jako system jest baza danych i podlega prawu ochronie bazy danych, jak skonsultuje z Basia szczepanska, to wam napisze o tym.

To, co jest już pokręcone i trudne z powodu przepisów prawa autorskiego, pewnie stanie się jeszcze bardziej skomplikowane, kiedy bibliotekarze zaczną się zastanawiać, które składniki bc stanowią bazę danych w rozumieniu ustawy, jaką część bazy można uznać za istotną co do jakości i ilości, gdzie mają zastosowanie przepisy pr. aut., a gdzie ochrona sui generis baz danych... Do skutku, który miałby jakieś praktyczne znaczenie to prawdopodobnie nie doprowadzi, ale regulamin/polityka zapewne powiększy się o kolejny akapit lub kilka i będzie jeszcze bardziej "tl;dr".

Użytkownicy nie czytają i się nie przejmują, biblioteki nie są w stanie kontrolować i egzekwować. Czy nie lepiej upraszczać, skracać, usuwać zbędne zakazy, nakazy, których i tak nikt nie traktuje do końca serio?

P.S. A ten DOAR to taki tylko częściowo open...
 
     
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2009-02-20, 20:51   

bjasko napisał/a:
6!
tak łażę i łażę po stronach projektów BC w Polsce i widzę, że nie ma jednego (najlepszego???) rozwiązania.
Ja oczywiście jestem za otwieraniem dostępu przy minimalnej ilości nakazów, zakazów i restrykcji, które zawsze potencjalnego użytkownika odstraszają.

Ale czasem w zbiurokratyzowanych instytucjach bez pewnych procedur się nie da... :-(

A jak Wy myślicie? Czy konieczne jest opracowanie regulaminu biblioteki cyfrowej?

sk napisał/a:

Użytkownicy nie czytają i się nie przejmują, biblioteki nie są w stanie kontrolować i egzekwować. Czy nie lepiej upraszczać, skracać, usuwać zbędne zakazy, nakazy, których i tak nikt nie traktuje do końca serio?


W trakcie pobytu w Słupsku na otwarciu BBC mieliśmy przyjemność odwiedzić Muzeum Pomorza Środkowego, a w nim stałą wystawę prac Witkacego. Bardzo interesujący był regulamin firmy portretowej Witkacego, z której artysta się utrzymywał. Przytoczę kilka wyjątków - regulamin na pewno nie był dla klientów nudny i dość precyzyjnie "regulował" prawa i obowiązki:
Cytat:

Regulamin wydrukowany jest w tym celu, aby oszczędzić firmie mówienia po wiele razy tych samych rzeczy.
[...]

$2
Zasadniczą nowością firmy w stosunku do przyjętych zwyczajów, jest możliwość odrzucenia portretu przez klienta [...] Klient płaci wtedy część ceny, przy czy portret przechodzi na własność firmy. [...]Zasad ta wprowadzona została dlatego, że nigdy nie wiadomo czym kogo zadowolić można. [...] Gwarancją dla klienta jest to, że firma we własnym interesie nie wypuszcza utworów, mogących popsuć jej markę. Może być wypadek że firma sama nie zna swego utworu.

$3
Wykluczona absolutnie jest wszelka krytyka ze strony klienta. Portret może się klientowi nie podobać, ale firma nie może dopuścić do najskromniejszych nawet uwag, bez swego specjalnego upoważnienia. Gdyby firma pozwoliła sobie na luksus wysłuchiwania zdań klientów, musiałaby już dawno zwariować. Na ten paragraf kładziemy specjalny nacisk, bo najtrudniej wstrzymać klienta od zbytecznych wypowiedzeń się. Portret jest przyjęty lub odrzucony - tak lub nie, bez żadnego motywowania. Do krytyki należy również konstatowanie podobieństwa względnie niepodobieństwa, uwagi co do tła, zakrywanie ręką części narysowanej twarzy w celu dania do zrozumienia, że ta część właśnie się nie podoba, powiedzenia takie jak: "Jestem ładna", "Czy ja jestem taka smutna?"... "To nie jestem ja", w ogóle wszystko a to tak pod względem dodatnim jak ujemnym jest krytyką. Po namyśle [...] klient mówi tak (lub nie) i koniec poczym podchodzi (lub nie) do tak zwanego "okienka kasowego", to znaczy poprostu wręcza firmie umówioną sumę. Nerwy firmy, ze względu na niesłychaną trudność zawodu tejże, muszą być szanowane.

$4
Niedozwolone jest pytanie się firmy o jej zdanie o wykonanym portrecie, jakoteż wszelkie rozmowy na temat rysunku znajdującego się w robocie.

$8
Technika jest mieszaniną węgla, kredek, ołówka i pastelu. - Wszelkie uwagi techniczne są wykluczone, jak również żądanie poprawek.

$10
Klienci są obowiązani zjawiać się punktualnie na seanse gdyż czekanie źle wpływa na nastrój firmy i może źle wpłynąć na wykonanie utworu.

$13
Firma prosi o uważne przestudiowanie regulaminu. Nie mając żadnej egekutywy, liczy na delikatność i dobrą wolę klientów co do wypełnienia warunków. Przeczytanie i zgodzenie się na regulamin uważa się za równoznaczne z zawarciem umowy. Dyskusja nad regulaminem jest niedopuszczalna.

$16
Przesyłanie przez firmę dawnym klientom zawiadomień o jej przybyciu do danego miejsca nie ma na celu wymuszania na nich nowych portretów, tylko ułatwia zamówienia tychże tym znajomym klientów którzy na podstawie widzianych prac mieliby ochotę na coś podobnego.

Firma "S.I. Witkiewicz"


Na pewno dałoby się coś z tego wybrać i dostosować.
Poza tym, portrety były zaopatrywane w "metadane techniczne" - tu jest wykaz ich skrótów.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Wojtek 
Wojciech Kowalewski


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 89
Skąd: WBP Kraków
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 8/19
 42%
Wysłany: 2009-02-27, 20:51   

Hmmm... sprawa jest dyskusyjna. My zastanawiamy się jednak nad zamieszczeniem na stronie głównej mbc, klauzuli dotyczącej kwestii prawnych obiektów cyfrowych, ale w taki sposób by nie biła zbytnio po oczach....

Po doświadczeniach z Tarnowem mamy "lekki sen", a jako weterani ostatnich walk cyfrowych, obserwujemy zupełnie inne tendencje w bibliotekarstwie cyfrowym. Otóż, w ostatnim czasie zwróciło się do nas kilka różnych instytucji kultury z prośbą o "udostępnienie" kopii cyfrowych naszych zbiorów z ich serwerów. Oczywiście każdorazowo motywując, że akurat "te a te" zbiory są z domeny publicznej, że semantycznie bardziej korelują z ich działalnością niż naszą itp. itd.. Może też tego doświadczanie?
_________________
http://mbc.malopolska.pl/
 
     
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2009-02-27, 22:57   

Wojtek napisał/a:

Po doświadczeniach z Tarnowem mamy "lekki sen", a jako weterani ostatnich walk cyfrowych, obserwujemy zupełnie inne tendencje w bibliotekarstwie cyfrowym. Otóż, w ostatnim czasie zwróciło się do nas kilka różnych instytucji kultury z prośbą o "udostępnienie" kopii cyfrowych naszych zbiorów z ich serwerów. Oczywiście każdorazowo motywując, że akurat "te a te" zbiory są z domeny publicznej, że semantycznie bardziej korelują z ich działalnością niż naszą itp. itd.. Może też tego doświadczanie?


Fakt i im system będzie "bogatszy" w publikacje tym częściej takie prośby będą. Tym bardziej, że obszar niezdigitalizowany będzie malał i zrobi się ciasno. Pewnie też częstsze będą Janosikowe praktyki. Ale skoro pytają, to uznają, że należy pytać.

Co do domeny publicznej to w przypadku zbiorów cyfrowych jest to ciekawy temat. Wydaje mi się że czym innym jest kwestia dzieła (treści, utworu), które jest w domenie publicznej, a czym innym kwestia cyfrowego obiektu (danych cyfrowych), prezentującego to dzieło, który ktoś wytworzył i go publicznie prezentuje. Czy "wolność" utworu oznacza tym samym możliwość wolność w korzystaniu z tego obiektu?

Nieraz mamy takie prośby jak ta o której wspomniałeś - proponujemy wówczas, skoro ktoś chce tworzyć zasób cyfrowy, ... udział w BC oraz podzielenie się wiedzą, która przyczyniłaby się do rozwoju serwisu i wyposażyłaby go w "lepsze" możliwości, które ponoć chce wykonać w serwisie własnym. Nie wiem czemu, ale zawsze odpowiada głuche milczenie.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Wojtek 
Wojciech Kowalewski


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 89
Skąd: WBP Kraków
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 8/19
 42%
Wysłany: 2009-03-01, 12:41   

relis napisał/a:

Nieraz mamy takie prośby jak ta o której wspomniałeś - proponujemy wówczas, skoro ktoś chce tworzyć zasób cyfrowy, ... udział w BC oraz podzielenie się wiedzą, która przyczyniłaby się do rozwoju serwisu i wyposażyłaby go w "lepsze" możliwości, które ponoć chce wykonać w serwisie własnym. Nie wiem czemu, ale zawsze odpowiada głuche milczenie.


No więc u nas jest podobnie... Najpierw prośba dotyczy możliwości zamieszczania linków do obiektów cyfrowych, a dopiero później proszeni jesteśmy o przekazanie kopii obiektów cyfrowych... Mieliśmy takie zapytanie z pewnej biblioteki, która zamierza(ła) tworzyć własną bibliotekę cyfrową, a brakowało jej środków na organizację pracowni...

Kiedyś też mieliśmy nawet zapytanie od firmy, która zamierzała wyprodukować faksymile na podstawie map zdigitalizowanych w mbc.
_________________
http://mbc.malopolska.pl/
 
     
arcen 
GŚŁ

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 54
Skąd: BUWr
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 3/14
 21%
Wysłany: 2009-03-26, 10:38   

AgaK napisał/a:

Powiedziałabym jednak, że jakiś regulamin udostępniania zbiorów cyfrowych powinien być. Przede wszystkim dlatego, że wielu użytkowników (chyba większość) nie do końca zdaje sobie sprawę z ograniczeń wynikających z prawa autorskiego - dlaczego zbiory są takie, a nie inne, co można z nimi zrobić, a czego nie można. Myślę, że podkreślenie w regulaminie, że zbiory są dostępne nieodpłatnie, wpisuje się w ideę uwalniania informacji (przez biblioteki), i na pewno jej nie przeczy. Wydaje mi się też, że regulamin powinien precyzować, na jakich zasadach użytkownik może zbiory wykorzystać do celów komercyjnych. I też na jakich zasadach autor lub wydawca może publikować w danej bc. Osobiście podoba mi się sposób, w jaki rozwiązała to K-PBC.
Wydaje mi się, że dobrze by było, gdyby czytelnicy wiedzieli z grubsza, na czym polega prawo autorskie i dlaczego mogą czytać swobodnie rzeczy z domeny publicznej, a innych w niej nie ma. Wiedza o nim jest koszmarnie niska. Przyglądając się praktyce kserokopiowania widać, że nawet studenci nie wiedzą, że coś takiego jak prawo autorskie w ogóle istnieje... Ale skąd nasi użytkownicy mają się o tym dowiedzieć, jeśli nie z jakiegoś regulaminu korzystania (możliwego choćby tylko opcjonalnie do otwarcia - niechby i go przeskakiwali, jak przy ściąganiu wszelkich programów i zapisywania się do portali sklepowych - jeden na 100 to przeczyta!). Konia z rzędem jednak temu, kto mi pokaże, w którym miejscu przy otwieraniu dokumentów z FBC czytelnik natknie się na jakąkolwiek wzmiankę o zasadach korzystania z BC. Mało tego - wszystkie pozycje udostępnione może ściągnąć na swój PC. Przyznaję, że wciąż nie rozumiem tej funkcjonalności...Jako czytelnik powiedzmy z małej lub odległej miejscowości a może z zagranicy wolałbym raczej nawet OGRANICZONY dostęp, np. na określony czas z udostępnionego łącza IP, nawet TYLKO DO PRZECZYTANIA, choćby i za jakąś symboliczną odpłatnością (wiem, na razie to abstrakcja, zwłaszcza w bibliotekach rozliczających się przez kwesturę uczelni...) niż możliwość ściągania na komputer całej pozycji za to tylko sprzed 70 lat...Zwłaszcza w nauce takie rozwiązanie to przecież abstrakcja... Przecież za udostępnienie międzybiblioteczne też trzeba zapłacić, by pokryć koszty - a mimo to jest to tańsze, niż wyjazd do biblioteki. Zresztą, patrząc szerzej i chyba przyszłościowo, gdyby umożliwić udostępnienie książki za ułamkową odpłatnością wartości księgarskiej za skorzystanie/przeczytanie, przy jednoczesnym zachowaniu odpłatności autorzy współcześni sami przyszliby do bibliotek... A kiedyś na pewno to będzie musiało tak funkcjonować (książki już są sprzedawane jak pliki mp3), choć zajmą się tym pewnie prędzej sami wydawcy...Dlaczego skupiamy się na udostępnianiu wszystkiego bezwarunkowo, co jest równoznaczne z PUBLIKACJĄ, zamiast pomyśleć jak udostępniać jak najwięcej w zgodzie z prawem autorskim i w zgodzie z intencją istnienia i funkcjonowania - już nie lokalnej ale ogólnie dostępnej - biblioteki tak, by autorzy po prostu chcieli z nami współpracować? Może wtedy nie było by sytuacji jak ta:
[quote="anetadr"]
Andrzej napisał/a:

Niestety, Antoni Czubryński zmarł w 1960 :(.

w których bibliotekarzowi przychodzi żałować, że autor nie umarł wcześniej... ;-)

Wiem, to co mówię, to z jednej strony pewnie postulat odwracania kierunku rozwoju, który dokonał się w przeszłości (czyli niemożliwe), z drugiej technologicznie, proceduralnie i organizacyjnie kwestia dalekiej przyszłości (czyli niemozliwe), a jednak 'chciałoby sie wielkich rzeczy'...
 
 
     
relis 


Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 790
Skąd: Biblioteka Śląska
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 24/73
 32%
Wysłany: 2009-03-26, 11:36   

arcen napisał/a:
Może wtedy nie było by sytuacji jak ta:
anetadr napisał/a:
Andrzej napisał/a:

Niestety, Antoni Czubryński zmarł w 1960 :(.

w których bibliotekarzowi przychodzi żałować, że autor nie umarł wcześniej... ;-)


Ech - dlatego tych redaktorów-koronerów (wyspecjalizowanych w stwierdzaniu tych smutnych faktów) nazywamy Terminatorami.
_________________
Given enough eyeballs, all bugs are shallow.
ESR
It is not necessary to change; survival is not mandatory. ;-)
Edward Deming

http://relis-blog.blogspot.com
 
 
     
Bozena Michalska 
Bożena Michalska

Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Toruń
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2009-12-01, 16:33   POlityka ważna rzecz

W swietle ostatnich dyskusji na temat tego, co powinniśmy wyjaśnić naszym użytkownikom wydaje się, ze takich zapytań o to, jak korzystac bibliotek cyfrowych będzie coraz więcej, bo coraz więcej jest szumu medialnego wobec prawa autorskiego i w ogole ochrony sieci.

Dlatego uważam, zę trzeba taka politykę udostępniania miec, choć oczywiscie byloby dobrze, zeby nie byla zbyt skomplikowana, ale czy nam sie uda taka zapisac?

Widze po innych bibliotekach cyfrowych na świecie, że zapisy są coraz grubsze i trudniejsze. WIdze też, ze pora juz poprawić swoja. Im dłużej siedzę w przepisach tym więcej widzę w niej niejasności.


Mysle, ze trzeba wyraznie wyodrębnic to co jest chronione na mocy ustawy o ochronie baz danych, może bibliotekarze nie będą sobie przynajmniej mylili ochronę pliku z ochroną ksiązki i jej treści.

Jeśli zapiszemy, ze biblioteka cyfrowa jest bazą danych, to mamy zapisy gotowe co do całości i poszczególnych elementów:

rt. 6. (4) 1. Producentowi bazy danych przysługuje wyłączne i zbywalne prawo pobierania danych i wtórnego ich wykorzystania w całości lub w istotnej części, co do jakości lub ilości.
2. Domniemywa się, że producentem jest osoba, której nazwisko lub firmę (nazwę) w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach bazy danych lub której nazwisko lub firmę (nazwę) podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnieniem bazy danych.

Art. 7. 1. Producent bazy danych udostępnionej publicznie w jakikolwiek sposób nie może zabronić użytkownikowi korzystającemu zgodnie z prawem z takiej bazy danych, pobierania lub wtórnego wykorzystania w jakimkolwiek celu nieistotnej, co do jakości lub ilości, części jej zawartości.
2. Jeżeli użytkownik korzystający zgodnie z prawem z bazy danych jest uprawniony do pobierania lub wtórnego wykorzystania jedynie części bazy danych, przepis ust. 1 dotyczy tylko tej części.
3. Korzystanie z baz danych, o którym mowa w ust. 1, nie może naruszać normalnego korzystania z baz danych lub godzić w słuszne interesy producenta baz danych.
4. (5) Postanowienia umowne sprzeczne z ust. 1 i 2 są nieważne.

Art. 8. 1. Wolno korzystać z istotnej, co do jakości lub ilości, części rozpowszechnionej bazy danych:
1) do własnego użytku osobistego, ale tylko z zawartości nieelektronicznej bazy danych,
2) w charakterze ilustracji, w celach dydaktycznych lub badawczych, ze wskazaniem źródła, jeżeli takie korzystanie jest uzasadnione niekomercyjnym celem, dla którego wykorzystano bazę,
3) do celów bezpieczeństwa wewnętrznego, postępowania sądowego lub administracyjnego.
2. Nie jest dozwolone powtarzające się i systematyczne pobieranie lub wtórne wykorzystanie sprzeczne z normalnym korzystaniem i powodujące nieusprawiedliwione naruszenie słusznych interesów producenta.

---------------
nasza polityka musi byc z tymi zapisami zgodna, możemy dac skrot, ale trzeb to jakos inteligentnie zapisac.

Natomiast zupełnie oddzielnie powinny być podane zapisy dot. ksiązek, które udostępniamy, może jakies ogolne informacje w Polityce, ale szczegóły w polu RIGTS i nowych podpolach, które teraz nam sie pojawiły.

Moze uda się nam to jakoś uporządkować
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Biblioteka 2.0 : Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych [Dokument elektroniczny] - Tryb dostępu http://forum.biblioteka20.pl
Korzystanie z portalu oznacza akceptację naszej polityki prywatności.
Strona wygenerowana w 0.17 sekundy. Zapytań do SQL: 9