To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

Linki cyfrowe i analogowe - przypadki projektu Koha, czyli o znaczeniu licencji na soft

sk - 2010-07-13, 01:12

zator napisał/a:
jakby to frmy nie padaly...baaa zdarzalo sie w historii, ze cale cywilizacje padaly..

Jasne, wymierały też gatunki, gasły gwiazdy. I właśnie przez wzgląd na wyginięcie dinozaurów fork był jedynym możliwym, a w każdym razie najlepszym rozwiązaniem....

zator napisał/a:
sk napisał/a:
Zator, czy innowacje i bugfiksy wprowadzane w wersjach Kohy po 2006 pracowicie przenosisz do swojego forka? Koha np. od jakiegoś czasu zapowiada, że wreszcie będzie wspierać postgresql. Jak to będzie wyglądało u Was? Powtórzysz tę robotę na własną rękę od zera? Nałożysz swoje łaty na nową wersję Kohy? Czy po prostu zostaniecie przy mysql?

zmartwie cie... nie przenosze.. ja dalej ciagne linie 2.2.x (tak jak kiedys napisalem na forum kohy). to co oni uzyskuja za pomoca Zebry my uzyskujemy za pomoca MySQL wraz z porcedurami (teraz Antek siedzi nad rozbudowa tego). Na razie nie widze zyskow z instalacji na postgresql.. jak skoncza nam sie pomysly i mozliwosci rozwoju w MySQL to wtedy pomyslimy nad kolejna baza.. na razie nie ma takich potrzeb.
co do bugfixow prosze nie przesadzaj siedzialem nad mergowaniem wersji 2.2.8 i stwierdzilem nigdy wiecej... moze teraz sie poprawili z tym.. ale kiedys naprawde mieli powazne problemy z poprawianiem bez psucia kilku innych funkcji...

Naprawdę? Tacy słabi? To czemu w ogóle wybraliście oprogramowanie pisane przez ludzi, którzy do pięciu nie zliczą, żeby się dwa razy po drodze nie pomylić? Jakby to powiedzieć... Na razie dziękujemy, zadzwonimy jeszcze do Pana ;-)

Edyta Kotyńska - 2010-07-13, 09:51

zator napisał/a:
Edyta Kotyńska napisał/a:
Dziękuję Relisowi i Zatorowi za informacje. :-)
Mam nadzieję, że więcej interesujących mnie aspektów organizacyjnych „powyciągam” od Zatora przy okazji jakiegoś spotkania „królików”. :-)


a prosze bardzo:) zawsze do szczecina mozna zawitac:) nie gryziemy;)


A dziękuję bardzo za zaproszenie i zapewnienie :-D ; na jesień coś wymyślę :-) .

zator - 2010-07-13, 11:04

sk napisał/a:

Jasne, wymierały też gatunki, gasły gwiazdy. I właśnie przez wzgląd na wyginięcie dinozaurów fork był jedynym możliwym, a w każdym razie najlepszym rozwiązaniem....


dokladnie:)

sk napisał/a:
Naprawdę? Tacy słabi? To czemu w ogóle wybraliście oprogramowanie pisane przez ludzi, którzy do pięciu nie zliczą, żeby się dwa razy po drodze nie pomylić? Jakby to powiedzieć... Na razie dziękujemy, zadzwonimy jeszcze do Pana ;-)


heh... czemu? a bylo cos innego w tym okresie? moze Emilda?;) skoro taki cwaniak z Ciebie prosze bardzo sprobuj wdrozyc wersje 2.2.6 w duzej bibliotece. skoro to wszystkie takie proste i bez bledow napisane...

ropuch - 2010-07-13, 11:37

zator napisał/a:

heh... czemu? a bylo cos innego w tym okresie? moze Emilda?;) skoro taki cwaniak z Ciebie prosze bardzo sprobuj wdrozyc wersje 2.2.6 w duzej bibliotece. skoro to wszystkie takie proste i bez bledow napisane...

Trochę zbyt infantylne, nie uważasz?
Twoje osiągnięcia są znane i doceniane, natomiast to forum jest chyba ostatnim miejscem, w którym ugrasz coś odzywkami takimi jak powyżej czy też w stylu "wystarczy troche popracować w bibliotece". Tu wszyscy trochę popracowali w bibliotece, strzelam że większość jednak odrobinę dłużej niż Ty czy ja; podobnie - nie jesteś jedynym adminem/programistą na tym forum.

zator - 2010-07-13, 12:41

ropuch napisał/a:
Trochę zbyt infantylne, nie uważasz?
Twoje osiągnięcia są znane i doceniane, natomiast to forum jest chyba ostatnim miejscem, w którym ugrasz coś odzywkami takimi jak powyżej czy też w stylu "wystarczy troche popracować w bibliotece". Tu wszyscy trochę popracowali w bibliotece, strzelam że większość jednak odrobinę dłużej niż Ty czy ja; podobnie - nie jesteś jedynym adminem/programistą na tym forum.


ech nie rozumiem zdziwienia sami zaczeliscie stawiac siebie jako osobno wszechwiedzace, co to za problem to tamto.. a ja za bardzo nie lubie rozmow z kims komu sie jedynie wydaje, ze wie;) zwlasza, ze jak widze nie grzebaliscie w kodzie kohy. o problemach z gubieniem opisow bibliograficznych, zamazywaniem czy brakiem glupich nawiasow (co powodowalo wywalanie sie kohy na mysql 5.x) nie slyszales... a to bylo udzialem wersji 2.2.x przed przejsciem na Zebre..

co do zdania: "wystarczy troche popracować w bibliotece" to zadna odzywka, male dogryzienie;) bo niektore fakty sa znane i dawno juz przedyskutowane...

sk - 2010-07-13, 12:46

zator napisał/a:
sk napisał/a:
Naprawdę? Tacy słabi? To czemu w ogóle wybraliście oprogramowanie pisane przez ludzi, którzy do pięciu nie zliczą, żeby się dwa razy po drodze nie pomylić? Jakby to powiedzieć... Na razie dziękujemy, zadzwonimy jeszcze do Pana ;-)


heh... czemu? a bylo cos innego w tym okresie? moze Emilda?;) skoro taki cwaniak z Ciebie prosze bardzo sprobuj wdrozyc wersje 2.2.6 w duzej bibliotece. skoro to wszystkie takie proste i bez bledow napisane...

Chyba nie wyłapałeś ironii. Nie chodzi o to, dlaczego nie wybrałeś czegoś lepszego, tylko dlaczego oczerniasz ludzi, z których pracy skorzystałeś i którzy na tym forum nie będą mogli się bronić. "Mieli powazne problemy z poprawianiem bez psucia kilku innych funkcji"? Sorki, ale nie wierzę w ani jedno słowo.

relis - 2010-07-13, 12:54

zator napisał/a:

heh... czemu? a bylo cos innego w tym okresie? moze Emilda?;) skoro taki cwaniak z Ciebie prosze bardzo sprobuj wdrozyc wersje 2.2.6 w duzej bibliotece. skoro to wszystkie takie proste i bez bledow napisane...


No cóż, bywa, że bazar, gdzie zazwyczaj dokonuje się wymiany korzystnej dla wszystkich, zmienia się w pole bitwy na pomidory.

Zator - na marginesie samej dyskusji merytorycznej - bardzo się cieszę że można dowiedzieć się od Ciebie wielu ciekawych rzeczy i szczegółów, lecz chciałbym zupełnie pragmatycznie zauważyć, że taka sprzedaż wiązana wiedzy i kompetencji z jednej strony, a z drugiej trudnych dla rozmówców "dodatków" różnego autoramentu, powoduje, że komunikacja, zamiast coś rozwiązywać, zupełnie ustaje albo staje się bezproduktywna.

No wielka to szkoda, bo to wdrożenie KOHA jest niewątpliwe dość unikalne pod względem skali i jego analiza mogłaby pokazać uwarunkowania dla innych wdrożeń. Tyle, że rozwój takich systemów musi się odbywać kooperatywnie, w zespołach użytkowników, które przekroczą pewną masę krytyczną. Niestety wymiana informacji powodująca słuszny dyskomfort u nawet teoretycznie zainteresowanych zupełnie temu nie służy.

No i może stać się tak, że to wdrożenie KOHA pozostanie jedynym większym w krajowych bibliotekach, bo takim ma pozostać.
To tyle na marginesie.

zator - 2010-07-13, 15:05

sk napisał/a:


Chyba nie wyłapałeś ironii. Nie chodzi o to, dlaczego nie wybrałeś czegoś lepszego, tylko dlaczego oczerniasz ludzi, z których pracy skorzystałeś i którzy na tym forum nie będą mogli się bronić. "Mieli powazne problemy z poprawianiem bez psucia kilku innych funkcji"? Sorki, ale nie wierzę w ani jedno słowo.


no skoro to byla ironia to faktycznie nie wylapalem;) co do oczerniania to jestem daleki od tego... opisalem tylko po krotce nasze doswiadczenia w tym temacie.. i nie wyglada to wszystko tak cudownie jak tu niektorzy staraja sie opisywac;) no ale przynajmniej mielismy mozliwosc "poprawienia" (popsucia)... w produktach komercyjnych zostaloby nam tylko udawanie, ze wszystko jest ok;)

zator - 2010-07-13, 15:33

relis napisał/a:


No cóż, bywa, że bazar, gdzie zazwyczaj dokonuje się wymiany korzystnej dla wszystkich, zmienia się w pole bitwy na pomidory.


ojjtam od razu pomidory;) raczej nazwalbym to delikatna wymiana zdan;)

relis napisał/a:

Zator - na marginesie samej dyskusji merytorycznej - bardzo się cieszę że można dowiedzieć się od Ciebie wielu ciekawych rzeczy i szczegółów, lecz chciałbym zupełnie pragmatycznie zauważyć, że taka sprzedaż wiązana wiedzy i kompetencji z jednej strony, a z drugiej trudnych dla rozmówców "dodatków" różnego autoramentu, powoduje, że komunikacja, zamiast coś rozwiązywać, zupełnie ustaje albo staje się bezproduktywna.


ech..
i czy my tu dojdziemy do jakiegos rozwiazania? na prawde przez te 5 lat nasluchalem sie roznych pomyslow na temat KOHY, a jak widac wdrozen w POLSCE za duzo ni ma..

relis napisał/a:

No wielka to szkoda, bo to wdrożenie KOHA jest niewątpliwe dość unikalne pod względem skali i jego analiza mogłaby pokazać uwarunkowania dla innych wdrożeń. Tyle, że rozwój takich systemów musi się odbywać kooperatywnie, w zespołach użytkowników, które przekroczą pewną masę krytyczną. Niestety wymiana informacji powodująca słuszny dyskomfort u nawet teoretycznie zainteresowanych zupełnie temu nie służy.


jaka to jest ta masa krytyczna?

relis napisał/a:

No i może stać się tak, że to wdrożenie KOHA pozostanie jedynym większym w krajowych bibliotekach, bo takim ma pozostać.
To tyle na marginesie.


zycie pokaze;)

_maciek - 2010-07-15, 12:06

Zaklinam się, że to przypadek i wybór Ex Librisu nie mój, ale akurat w temacie.
Otóż szykujemy na 28 września w sali Dembego w BN konferencję Ex Libris, tzw. Solution Day. Prelegenci będą z zagranicy. Dostałem potwierdzenie, że referat otwierający wygłosi Prof. Dr.-Ing. Matthias Hemmje z FernUniversität w Hagen i tematem będzie... "open source vs. vendor software"
http://www.lgmmia.fernuni.../hemmje.html.en
Także już teraz serdecznie zapraszam. Znajdzie się czas na ewentualną dyskusję :-)

Tomasz Kalota - 2010-07-23, 23:36

Polecam ciekawy artykuł, który nie dotyczy bibliotek, ale wkomponowuje się w kontekst tej dyskusji - http://webhosting.pl/Twor...wolnej.licencji
bocian - 2010-07-28, 18:46

Śledzę wątek od początku i widzę że lekko zboczył z głównego toru i przysypia. Dorzucę coś od siebie, oczywiście sam korzystając. Przeglądają krajowe publikacje można wnioskować że jedynymi egzystującymi o otwartymi zsb są Koha, Evergreen oraz OpenBiblio. Osobiście naliczyłem ich trochę więcej.

Avanti MicroLCS http://www.avantilibrarysystems.com/microlcs.html
Evergreen http://www.open-ils.org/
GNUTeca http://www.gnuteca.org.br/
Koha http://koha.org/
NewGenLib http://www.verussolutions.biz/
OPALS http://www.opals-na.org/
OpenBiblio http://obiblio.sourceforge.net/
PhpMyBibli http://www.pmbservices.fr
PhpMyLibrary http://sourceforge.net/projects/phpmylibrary/

Nierozwijane, martwe lub przejęte:

Athenaeum Light
Emilda http://www.emilda.org/
FireFly http://savannah.nongnu.org/projects/firefly/
Free Library System (FLS)
ITIL Library Management System
Java Book Catologging System http://jbiblioteca.sourceforge.net/
Learning Access ILS
Open Book
Open MarcoPolo http://marcopolo.uner.edu.ar/
Open Source Digital Library System (OSDLS)
Python Simple Libary Circulation System
Pytheas http://web2.uwindsor.ca/l...heas/index.html
ResearchGuide http://researchguide.sourceforge.net/
Seansoft Library Loan Management System 1.17B http://www.seansoft.co.uk/

Jestem pewien że coś przegapiłem, będę niezmiernie wdzięczny za pomoc w uzupełnieniu listy.

Grzegorz - 2010-07-29, 15:33

Ciekawą dyskusję prowadzicie. Sporo linków do darmowego oprogramowania znajdziecie na stronie The British Columbia Digital Library
ropuch - 2010-09-01, 16:25

"Last revision: 05/19/2008 05:05:59"

To już raczej materiały do badań historycznych ;-)

JanG - 2010-09-01, 17:06

@relis: Nie przesadzajmy, mimo pewnych zgrzytów, jest to całkiem interesujące. Mamy przykład jak to wszystko może wygladać w naturze. Konflikty to normalna rzecz, a u nas mają one dodatkowo swój specyficzny koloryt. Ważne, żeby nie popadać w przesadę, co chyba się udało.


relis napisał/a:

[...]
No wielka to szkoda, bo to wdrożenie KOHA jest niewątpliwe dość unikalne pod względem skali i jego analiza mogłaby pokazać uwarunkowania dla innych wdrożeń. [...] No i może stać się tak, że to wdrożenie KOHA pozostanie jedynym większym w krajowych bibliotekach, bo takim ma pozostać.


Wdrożeń podobnych projektów w tej skali w ogóle jest chyba mało, bo wszystkie duże biblioteki już jakiś ILS sobie zapuściły i teraz zmienić na co innego jest trudno - to chyba ponad siły wiekszości z nich. Na implementację Koha w Szczecinie można spojrzeć bardziej optymistycznie - projekt został zrealizowany i działa, jak można sądzić, nie gorzej niż komercyjny VTLS. W dodatku zrealizowano go w trybie niskobudżetowym, co w naszych warunkach nie jest bez znaczenia. Wariant oparty o open source (w obu rozumieniach tego terminu), w sumie dość ekstremalny - zrobiono to na bazie rozwijanego przez społeczność kodu i przy tej okazji powstało własne rozwiązanie, dostosowane do konkretnych potrzeb. Ekstremalność wariantu szczecińskiego polega na tym, że sama biblioteka utrzymuje i rozwija ten kod. Nie wiem, czy jest to do naśladowania, ale możliwe było z pewnością właśnie dlatego, że były dostępne "otwarte źródła".



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group