To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

Narzekalnia im. brata Jorge - Odstaje 8-D

Marek T. Słaby - 2010-02-23, 00:59
Temat postu: Odstaje 8-D
Doceniając DjVu (ze względu możliwości zmniejszenia kB) stwierdzić należy, że odstaje. 8-) .

1. Aplety wyświetlające na stronach Internetu są przestarzałe w odniesieniu do współczesnych stron www (dla porównania).

Rozumiem oczywiście odmienność zastosowanych technologii plików. Ważnym jest jednak, że taki sposób prezentacji jest bardziej zrozumiały i intuicyjny dla współczesnych użytkowników.

2. Profile przetwarzające np TIFF do DjVu są dla przeciętnego skanującego skomplikowane. Konieczność stosowania innych profili do praktycznie każdej publikacji przy dużej licznie przetwarzanych zbiorów prowadzi do stosowania profili "z listy" co bardzo często kończy się fatalną utratą jakości nawet przy dobrych plikach źródłowych.

Szczególnie w publikacjach współczesnych różnice pomiędzy papierową wersją np kolorowego czasopisma lub skanu umieszczonego na stronach internetowych a źle/masowo wykonaną publikacją w DjVu "odrzucają" przeciętnego użytkownika internetu od BC. BC pozostaną narzędziem dla naukowców nie prowadząc szerokiej popularyzacji publikacji. (wyjątki są :-) ).

3. Brak kompleksowości oprogramowania. Ilu narzędzi używacie do stworzenia "naprawdę" dobrego DjVu z idealnym OCRem z plików pdf czy skanów? Nie jest to z pewnością software "all-in-one".

Moim zdaniem powoduje to coraz większą ilość "plików ułomnych" w BC (plików bez lub z kiepskim OCR).

4. Olbrzymia ilość publikacji w DjVu a coraz większa przepustowość łączy i stosowanie podwójnego publikowania (dodatkowo w pdf) to skutek trzymania się idei DjVu i realiów Internetu

Pomijając kwestię wielkości pliku - co właściwie daje obecnie ten format w odniesieniu do masowej digitalizacji?

Bartłomiej Siedlarz - 2010-02-23, 15:52
Temat postu: Re: Odstaje 8-D
Cóż to właściwie znaczy, że DjVu odstaje?

DjVu nadaje się idealnie do prezentacji obrazów bitmapowych i tekstu (PDF się w tej roli nie sprawdza). Kompresja, owszem, jest niezła, lecz nie jest to według mnie najwazniejszą cechą tego formatu. Istotne jest to, że DjVu jest niezłym kontenerem, do którego można zapakować w zasadzie wszystko, co potrzebne jest do odzwierciedlenia dokumentu drukowanego. Nie jest tak ciężki jak PDF, przez co użytkowanie jest dość wygodne.


Marek T. Słaby napisał/a:
1. Aplety wyświetlające na stronach Internetu są przestarzałe w odniesieniu do współczesnych stron www (dla porównania).

Aplety i przeglądarki mają się nijak do oceny formatu. Jeżeli coś nie tak z przeglądarką lub apletem, to jest to wina tejże przeglądarki lub tegoż apletu. Uważam, że można stworzyć atrakcyjne sposoby prezentacji dokumentów zapisanych właściwie w dowolnym formacie — trzeba tylko się zabrać porządnie za ich opracowanie. Nie lubię wszelkich apletów Javy, które służą do przeglądania DjVu, ponieważ są niefunkcjonalne, niekonfigurowalne i działają wolno. Przeglądarki Lizardtecha (właściwie teraz już Caminovy) też nie lubię (aczkolwiek pewnych jej funkcji alternatywne przeglądarki nie mają) — dlatego, że zawsze wygładza maskę i często powoduje to dyskomfort czytania, szczególnie na ekranach LCD z dość dużą wielkością pikseli (WinDjview wyświetla o wiele lepiej, natomiast nie można jej zintegrować z przeglądarką internetową i nie obsługuje plików indirect z sieci).


Marek T. Słaby napisał/a:
Rozumiem oczywiście odmienność zastosowanych technologii plików. Ważnym jest jednak, że taki sposób prezentacji jest bardziej zrozumiały i intuicyjny dla współczesnych użytkowników.

Nie widzę przeszkód we sprawieniu aby FSI Viewer korzystał ze źródła w formacie DjVu — (właściwie nie wiem z czego aktualnie korzysta, prawdopodobnie jest to JPEG) to jednak zależy od producenta tej przeglądarki.


Marek T. Słaby napisał/a:
2. Profile przetwarzające np TIFF do DjVu są dla przeciętnego skanującego skomplikowane.

Najłatwiejsze to nie jest, natomiast wystarczy trochę się tym zainteresować — to nie jest czarna magia (przynajmniej w większości przypadków, ponieważ w Document Express zachowanie enkodera po ustawieniu poszczególnych parametrów znacząco odbiega od ich opisu w pomocy kontekstowej).


Marek T. Słaby napisał/a:
Konieczność stosowania innych profili do praktycznie każdej publikacji przy dużej licznie przetwarzanych zbiorów prowadzi do stosowania profili "z listy" co bardzo często kończy się fatalną utratą jakości nawet przy dobrych plikach źródłowych.

Trudno jest stworzyć jedno narzędzie/jeden profil, który obsłuży wszystkie przypadki i wynik będzie zadowalający. Tworzenie profilu pozostaje kwestią indywidualną lub raczej grupową, ponieważ publikacje drukowane aż tak bardzo się od siebie nie różnią. Pogrupowanie podobnych dokumentów i utworzenie dla nich wspólnego profilu jest sensownym rozwiązaniem. Wydaje mi się natomiast, że większość problemów z jakośćią wynika jednak z niedopracowania źródłowych plików. Jeżeli źródło jest dobrze przygotowane, nawet profil 'z listy' zapewni dobrą separację i wszystko będzie pięknie. Problem jednak wynika (jak większość problemów z jakością) z robienia-na-ilość i robienia-na-czas.

Marek T. Słaby napisał/a:
różnice pomiędzy papierową wersją np kolorowego czasopisma lub skanu umieszczonego na stronach internetowych a źle/masowo wykonaną publikacją w DjVu "odrzucają" przeciętnego użytkownika internetu od BC.

To niestety prawda (w przypadku porównania z papierową wersją — nie w przypadku skanów, zamieszczonych w postaci obrazków na stronach internetowych, ponieważ te wcale nie są dobrej jakości). Estetyka czytania jest niezwykle istotna — źle sporządzona publikacja cyfrowa odstrasza i zraża (szczególnie w połączeniu z niechęcią do czytania nie-z-papieru i źle skalibrowanym monitorem). A prawda jest taka, że dobrze przygotowany dokumenty cyfrowy daje użytkownikowi więcej możliwości niż wydanie papierowe — wymaga jednak dobrej przeglądarki i wiedzy uzytkownika o wykorzystaniu tychże możliwości.

Marek T. Słaby napisał/a:
3. Brak kompleksowości oprogramowania.

To jest poważny problem. Nawet programy, które kosztują wiele, nie zapewniają wielu możliwości i są toporne w obsłudze. Wiele wspaniałych rzeczy można zrobić z DjVu i ze skanami — niestety trzeba ogromnie kombinować. I tutaj właściwie powinnismy wkroczyć do akcji — format DjVu jest otwarty, trzeba tylko zalobbować stworzenie odpowienich narzędzi, które umozliwią wygodną pracę. Lobbing nie tylko prywatny, ale także instytucjonalny jest jak najbardziej wskazany. Uważam, że na Caminovę nie warto liczyć — lepiej zaprząc innych chętnych do roboty i stworzyć narzędzia, jakich naprawdę potrzebujemy.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group