To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

Linki cyfrowe i analogowe - "Tułaczka słownika"

mwerla - 2008-04-28, 13:01
Temat postu: "Tułaczka słownika"
"TUŁACZKA SŁOWNIKA" - Henryk Hollender

http://www.forumakad.pl/a...a_slownika.html

Przy okazji zwracam uwagę na drugi komentarz...

sk - 2008-04-28, 16:51
Temat postu: Re: "Tułaczka słownika"
mwerla napisał/a:
"TUŁACZKA SŁOWNIKA" - Henryk Hollender

http://www.forumakad.pl/a...a_slownika.html

Przy okazji zwracam uwagę na drugi komentarz...

O, znowu Henryk Hollender ze swoją jakże przenikliwą obserwacją, że Google skanuje polskie książki? :-) No proszę, niedługo strach będzie otworzyć lodówkę... Na szczęście tym razem fragment o "bezkrytycznie wdrożonym oprogramowaniu dLibra, które za chwilę zobaczymy w każdym przedszkolu" całkowicie go rehabilituje ;-) . Swoją drogą, samemu HH chyba poszło nie w smak to bezkrytyczne wdrażanie w poprzednim miejscu pracy...

Co do Słownika w DIR, to trudno się nie zgodzić. Jest po prostu lepszy niż DjVu z warstwą tekstową "piąte przez dziesiąte".

relis - 2008-04-28, 18:12
Temat postu: Re: "Tułaczka słownika"
sk napisał/a:

O, znowu Henryk Hollender ze swoją jakże przenikliwą obserwacją, że Google skanuje polskie książki? :-) No proszę, niedługo strach będzie otworzyć lodówkę... .

Ale jest sposób na powstrzymanie tego okropnego Google. Otóż należałoby włączyć Page i Brina, a przynajmniej googlowych inżynierów od projektu digitalizacyjnego, w skład Zespołu ds. Digitalizacji. Oczywiście nie w celu usprawnienia prac Zespołu ...

anetadr - 2008-04-28, 18:13

Tia... Czasem wystarczy sprawdzić, zanim się coś chlapnie. Zwłaszcza publicznie. Do opisu każdej digitalizowanej przez nas książki ze zbiorów BUŚ dodajemy linki. I to zarówno w naszym OPAC-u, jak i Nukacie. Zresztą nie my jedyni. Mamy też w planach dodawanie linków do książek zdigitalizowanych w innych ośrodkach, ale chwilowo jest to utrudnione.

Ciekawe czemu dyr. Hollendrowi tak ta dLibra leży na wątrobie?

Ja jednak jestem zwolennikiem bytów niedoskonałych, a nie bytów idealnych, lecz nieistniejących. Dzięki temu jest szansa, że część rzeczy zdążymy ocalić zanim papier, na których został wydrukowany, rozsypie się w proch.

Aneta

Czytelnik - 2008-04-30, 09:47
Temat postu: Re: "Tułaczka słownika"
sk napisał/a:
Co do Słownika w DIR, to trudno się nie zgodzić. Jest po prostu lepszy niż DjVu z warstwą tekstową "piąte przez dziesiąte".


Jako użytownik - z konieczności - obu wersji słownika, nie mogę się zgodzić z taką opinią.

W DIR rezultat wyszukiwania interesującego mnie nazwiska był zerowy

Po wpisaniu w MBC pokazuje że to nazwisko występuje w 10 tomach tego Słownika.




.

sk - 2008-04-30, 12:58
Temat postu: Re: "Tułaczka słownika"
Czytelnik napisał/a:
sk napisał/a:
Co do Słownika w DIR, to trudno się nie zgodzić. Jest po prostu lepszy niż DjVu z warstwą tekstową "piąte przez dziesiąte".


Jako użytownik - z konieczności - obu wersji słownika, nie mogę się zgodzić z taką opinią.

W DIR rezultat wyszukiwania interesującego mnie nazwiska był zerowy

Po wpisaniu w MBC pokazuje że to nazwisko występuje w 10 tomach tego Słownika.

Jeśli tak, to chętnie i bez ociągania zwracam honor wersji z MBC. Próby, które robiłem wkrótce po opublikowaniu Słownika w DIR, dały odmienne rezultaty - DIR wyszukiwał nawet całe frazy z tekstu, w MBC wyglądało to gorzej. Ale nie zamierzam się upierać. Przeciwnie, te odmienne doświadczenia uzasadniają tezę, że współistnienie dwóch wersji ma jednak sens.

W każdym razie, za tym, co napisałem wcześniej, stoi prosta jak drut myśl, że dla bibliotek cyfrowych większym bodaj problemem niż konkurencja ze strony Google Books (bo jednak można liczyć, że znajdzie się jakaś nisza dla takich karzełków, jak nasze bc) jest jakość OCR i wyszukiwania pełnotekstowego. W tej dziedzinie, niestety, biblioteki wykorzystujące na dużą skalę oprogramowanie firmy Lizardtech mają powody do narzekań.

Czytelnik - 2008-05-06, 11:54
Temat postu: Re: "Tułaczka słownika"
Warto przeczytać, jaki odpór zarzutom autora omawianego tekstu w FA dał na tamtejszym forum WM Kolasa z MBC:


http://www.forumakad.pl/a...a_slownika.html





.

relis - 2008-05-06, 22:45

Do komentarza Kolasy dotyczącego wątku przedszkolnego warto by dodać jedną rzecz ogólniejszą. Ciekawa jest bowiem swoista "pretensja" Hollendra do technologii o to, że "niebawem zobaczymy ją w każdym przedszkolu". Niczego bardziej nie moglibyśmy sobie życzyć (pomijając zdolność programistów do obsługi takiej ilości instalacji ;-) ), biorąc pod uwagę fakt, że o powodzeniu wszelkich inicjatyw budowanych w oparciu o zaawansowane rozwiązania techniczne ważne jest "rozsianie", czy też "rozproszenie" technologii wśród wielu użytkowników. Zależy to od wielu czynników - ekonomicznych, ergonomicznych, możliwości jakie rozwiązania dają, czy też jej "przenośności". To wszystko jest podstawą do uznania jej po pewnym czasie za standard i to nie na podstawie "strategicznych" decyzji. Tylko skąd ten ból, że akurat dLibra taki model odnalazła?
mazurek_j - 2008-05-08, 21:33
Temat postu: dLibra w wersji "Kids"...
A wróble w Wielkopolsce ćwierkają, że...
powstanie kolejna wersja dLibry - "dLibra Kids".
Przeznaczona będzie dla Przedszkolaków, do zarządzania autorskimi pracami plastycznymi ww.
Jako bonus Autorzy programu przewidzieli wbudowanie serii "Poczytaj mi Mamo"

P.S. Pozostaje nadzieja, że dzieci w żłobkach nie dosięgnie "digital divide" ;-)

ws - 2008-05-09, 11:55
Temat postu: Re: dLibra w wersji "Kids"...
mazurek_j napisał/a:
A wróble w Wielkopolsce ćwierkają, że...

Jako bonus Autorzy programu przewidzieli wbudowanie serii "Poczytaj mi Mamo"



To całkiem realne. Gdyby PCSS dogadało się z Ivo Software (z Poznania do Gdańska nie jest daleko), to dLibra czytałaby książki głosem tatusia lub mamusi.

Monika J. - 2008-05-09, 22:25
Temat postu: Re: "Tułaczka słownika"
sk napisał/a:

O, znowu Henryk Hollender ze swoją jakże przenikliwą obserwacją, że Google skanuje polskie książki? :-) No proszę, niedługo strach będzie otworzyć lodówkę... Na szczęście tym razem fragment o "bezkrytycznie wdrożonym oprogramowaniu dLibra, które za chwilę zobaczymy w każdym przedszkolu" całkowicie go rehabilituje ;-) . Swoją drogą, samemu HH chyba poszło nie w smak to bezkrytyczne wdrażanie w poprzednim miejscu pracy...


Tutaj fragment abstraktu pana Hollendra na konferencję, która ma się odbyć w przyszłym tygodniu:
Cytat:
W zakładanie bibliotek cyfrowych w Polsce zaangażowani są różni interesariusze; rozmaite
też przyświecają im cele. Nie uzgodnili oni jednak między sobą, czy z ich działań ma
wyniknąć nowy ład informacyjny – zwłaszcza w zakresie dostępności do piśmiennictwa w
języku polskim lub autorów o polskiej tożsamości instytucjonalnej. Brak precyzji w doborze
metadanych oraz niejednolite traktowanie wymogu pełnotekstowości obniża wyszukiwalność
obiektów cyfrowych przez wymagającego użytkownika. Brak linkowania do katalogów
bibliotecznych ogranicza światowy obieg wytworzonych w Polsce dokumentów
elektronicznych, ze stratą dla upowszechniania piśmiennictwa naukowego. Wzorce bibliotek
cyfrowych okazały się oporne na zasadę przyjmowania „najlepszych praktyk”. Duży jest
potencjał zaangażowanych instytucji i wydajność ich pracy, lecz brakuje ośrodka, zdolnego
do ukazania perspektyw całego tego ruchu i wszczepienia weń nawyku autokorekty.

Coś mi się wydaje, że te 15 minut na dyskusję po wystąpieniu nie będzie wystarczające ;-)

AgMag - 2008-05-13, 07:39

Czuję się tak zdołowana tym, że uczestniczę w czymś tak beznadziejnym, że chyba rzucę tę nic niewartą robotę w tym nieprzemyślanym, partyzanckim przedsięwzięciu zwanym bc. Bardzo przepraszam, że przyczyniłam się do ich rozwoju - oto moja samokrytyka :-( Ale tak w ogóle to nie moja wina - zostałam podstępem nakłoniona...
relis - 2008-05-13, 10:08

Prawdopodobnie w odpowiedzi na ten abstrakt ;-) ŚBC zaliczyła wczoraj rekord odwiedzalności (wg Google Analitics) - 1159 unikalnych wizyt dnia 12 maja b.r.
Prosimy o jeszcze.

Wojtek - 2008-05-20, 15:02

Monika J. napisał/a:
Coś mi się wydaje, że te 15 minut na dyskusję po wystąpieniu nie będzie wystarczające


No cóż...
Zastanawiam się, czemu tak się dzieje w naszym kraju, że wspaniałe inicjatywy są niekiedy tak brutalnie torpedowane. Zastanawiam się jaki to ma sens i cel? Sprawne zorganizowanie zespołu pracowników zajmującego się digitalizacją w bibliotece (w naszych realiach) jest wyczynem niebywałym, natomiast utrzymanie fachowców w tej dziedzinie wydaje się być prawie niemożliwe. Marek Kolasa w swej ripoście napisał już chyba wszystko, więc dalszy komentarz artykułu jest zbędny.

relis napisał/a:
Prawdopodobnie w odpowiedzi na ten abstrakt ;-) ŚBC zaliczyła wczoraj rekord odwiedzalności (wg Google Analitics) - 1159 unikalnych wizyt dnia 12 maja b.r.
Prosimy o jeszcze.


My też mielismy kiedyś rekord odwiedzin, tuz po 1 kwietnia w Prima Aprillis po takiej zapowiedzi: Erotyki w MBC
:mrgreen:
Pozdrawiam
Wojtek

master7 - 2010-01-19, 10:44

Tułaczka słownika bis

http://www.forumakademick...ownika_bis.html



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group