To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
Biblioteka 2.0
Forum społeczności czytelników i bibliotekarzy cyfrowych

Opac 2.0 i nowe media w bibliotekach - Blogi

anetadr - 2008-12-23, 14:36

relis napisał/a:
Według zapowiedzi autorki - kończy się jeden z najciekawszych bibliotekarskich blogów w kraju. Wielka szkoda.


Smutne :(. W kontekście tego, co napisała bjasko nie ma się co dziwić, że tyle jest anonimowych wypowiedzi na forum EBIB.

Aneta

AgaK - 2009-02-06, 10:34

Ku pokrzepieniu serc - bjaskoblog nadal działa :)

A tu uruchomiony niedawno blog Wypożyczalni dla Dzieci i Młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej w Dąbrowie Górniczej

anetadr - 2009-03-08, 14:22

Ruszył blog Cyfrowy świat infobrokera Adama Jachimczyka, który zastąpi przygotowywany przez niego "Infobrokerski Biuletyn". Sądząc po zawartości Biuletynu na pewno będzie to bardzo ciekawy blog.

Aneta

relis - 2009-04-09, 19:17

W Makroskopie jest ciekawy post nt. administracji wykorzystującej nowe media w celu dialogu społecznego, przy okazji okazji też obniżającej jej koszty, poprzez mariaż z ... Google. Tę informację wskazał też EBIB, lecz pęd Ameryki w stronę USA 2.0 trudno zinterpretować bez kontekstu innego posta z Makroskopu - Obama, prezydent nowych mediów:
Cytat:
... sztab Obamy pokazał w jaki sposob można komunikować się ze społeczeństwem i wykorzystywać informację zwrotną do nieustannej modyfikacji programu. Jak jednak wykorzystywać aktywną komunikację ze społeczeństwem do rządzenia?
Po pierwsze, Obama ma ambitne plany reformatorskie, wymagające dużego poparcia społecznego nie tylko w sondażach, lecz także w rzeczywistej mobilizacji. Wyrażającej się choćby w wywieraniu bezpośredniego nacisku na polityków szczebla lokalnego oraz kongresmenów. Doskonale mogą do tego posłużyć miliony ochotników, które zgłosiły się podczas kampanii. Sztab Obamy zna ich nie tylko z imienia i nazwiska. Ponieważ cała komunikacja odbywała się w Sieci, można teraz precyzyjnie określać profile zaangażowania i na tej podstawie uruchamiać grupy interesu. Jednocześnie sieciowa komunikacja umożliwia utrzymiwane kontaktu między ludźmi w terenie, dając im poczucie wspólnoty. [...]
Po drugie, techniki komunikacji użyte podczas kampanii nadają się doskonale do prowadzenia dialogu i konsultacji społecznych. [...]

Po trzecie [...] ludzie Obamy mają świadomość, że skuteczne wykorzystanie nowych mediów wymaga zarówno dużych kompetencji politycznych, społecznych, jak i technologicznych. Wymaga po prostu innowacyjności na każdym poziomie działania. Po prostu na przeciwko stanęła nowa generacja wyborców, do której trzeba docierać we właściwy sposób [...].

oraz tego z Antymatrixa: Barack Obama wygrał.
Cytat:
Jeszcze jednak przed poprzednimi wyborami w 2004 r. zmieniło się prawo, ograniczając możliwość "szarego" finansowania. Pojedyncza prywatna dotacja nie może przekraczać 2300 dolarów. Clinton była przekonana, że nowe prawo finansowania kampanii skutecznie zmarginalizuje Obamę, który nie mógł, tak jak ona i jej mąż, odwołać się do gęstych sieci politycznych i biznesowych przyjaciół.

Obama potraktował jednak przeszkodę jak zaletą i postanowił zmobilizować nowe sieci wsparcia, odwołując się do modeli biznesowych z Krzemowej Doliny. Sztabowcy senatora z Illinois zamiast trwonić czas na obiadach z członkami establishmentu szybko budowali sieci relacji w wirtualnej przestrzeni. MySpace, Facebook, My.BarackObama.com stały się miejscami integrującymi sympatyków Obamy. Sieci wymiany informacji szybko stały się sieciami pozyskiwania pieniędzy, także jednak zgodnie z modelami skopiowanymi z Krzemowej Doliny i e-biznesu. A te, dzięki swej automatyzacji równie łatwo obsługują zarówno maksymalne wpłaty po 2300 dolarów, jak i mikroskładki. Używając języka Chrisa Andersona z "Wired", Obama dotarł do "długiego ogona" amerykańskiego elektoratu: 94 proc. pieniędzy jakie pozyskał pochodziło z datków o wysokości 200 dolarów i mniej. W liczbach absolutnych te skromne składki przełożyły się na 55 mln dolarów zebranych tylko w lutym b.r., co okazało się rekordem wszechczasów.

Skuteczność z jaką Obama zbiera pieniądze zaskoczyła cały establishment - nie dość że kasa leje się strumieniami, to jeszcze niemal bez fizycznego zaangażowania głównego aktora, wszystko bowiem dzieje się w Sieci, zgodnie z logiką Web 2.0, która zaangażowała w sprawie wyboru Obamy blisko 1,3 mln darczyńców i 750 tys. aktywnych woluntariuszy zorganizowanych w 8 tys. grup i sieci.

Jak widać, Web 2.0 przestał być gadżetem dla małolatów i ów Vivek Kundra nie został znaleziony w kapuście.

relis - 2009-06-26, 17:58

Bardzo ciekawy i ponoć dość ważny w USA bibliotekarski serwis z blogiem "Techsoup for Libraries ". A w nim artykuł naszej koleżanki z tego forum - AgiK - nt. Społecznej Pracowni Digitalizacji i ŚBC. Jak widać z zapowiedzi, AgaK doprowadziła do obalenia nawet amerykańskich stereotypów bibliotekarskich.
Cytat:
The TechSoup for Libraries blog frequently features guest posts from library writers around the US. With this post, however, we are excited to move beyond that to include the ideas and expertise of international library writers, too. Agnieszka Koszowska is a librarian and instructor at The Silesian Library in Katowice, Poland.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group